• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudniowe mamy 2021

reklama
ciekawe jak to będzie po ciąży czy od razu będziesz miała ochotę na mięso czy nie 🤔
Myślę, że wróci chęć 🙂 Ja w pierwszej ciąży nie mogłam patrzeć na mięso nawet na obrazku, albo tv, bo od razu miałam odruch wymiotny 🙄 Teraz aż tak źle nie jest, ale cały czas rażą mnie różne zapachy. Muszę szybko lodówkę zamykać, a robienie obiadu dla rodziny to też często męczarnia. Powoli mam nadzieję, że będzie mijało. Wszystko przez hormony.. 🙂
 
Myślę, że wróci chęć 🙂 Ja w pierwszej ciąży nie mogłam patrzeć na mięso nawet na obrazku, albo tv, bo od razu miałam odruch wymiotny 🙄 Teraz aż tak źle nie jest, ale cały czas rażą mnie różne zapachy. Muszę szybko lodówkę zamykać, a robienie obiadu dla rodziny to też często męczarnia. Powoli mam nadzieję, że będzie mijało. Wszystko przez hormony.. 🙂
chyba najgorzej z tym obiadem. Ja na szczęście takich problemów nie mam od niczego nie nie odrzuciło ani w tej ciąży ani poprzedniej.
 
Ja dzisiaj sama siebie przeklinam .. stwierdziłam że spróbuję zjeść kawałek mięsa bo może już mi przeszło z tymi wymiotami ale jednak nie pomyliłam . Wczoraj zjadłam a dzisiaj od rana wymioty , już sama żółć i brak totalnych sił . Teraz mięsa chyba nie ruszę do końca ciąży albo i swojego życia [emoji15]
Ja od 2 miesięcy nie tknęłam mięsa [emoji3061]
 
Ciąża to ciekawy stan, ja z kolei nigdy nie byłam jakąś straszną "mięsiarą", a teraz mam taką ochotę na kabanosy, kiełbasę, parówki, że aż sama siebie nie poznaję 😂. Z kolei jak normalnie kawę ubóstwiam w każdej wersji, tak w ciąży całkiem mnie odrzuciło i dopiero teraz powoli wraca mi ochota. A już miałam wrażenie, że nigdy więcej jej nie tknę 😅
 
Ciąża to ciekawy stan, ja z kolei nigdy nie byłam jakąś straszną "mięsiarą", a teraz mam taką ochotę na kabanosy, kiełbasę, parówki, że aż sama siebie nie poznaję [emoji23]. Z kolei jak normalnie kawę ubóstwiam w każdej wersji, tak w ciąży całkiem mnie odrzuciło i dopiero teraz powoli wraca mi ochota. A już miałam wrażenie, że nigdy więcej jej nie tknę [emoji28]
Podobno do mięsa ciągnie z chłopczykiem, ale to tylko takie pogadanki [emoji4]

Ja raz trafiłam w ciemną część i internetu gdzie podobno nawet włosy na nogach mogą sugerować płeć [emoji23]
 
Podobno do mięsa ciągnie z chłopczykiem, ale to tylko takie pogadanki [emoji4]

Ja raz trafiłam w ciemną część i internetu gdzie podobno nawet włosy na nogach mogą sugerować płeć [emoji23]
Tak, tak, słyszałam to już od rodziny :D. Płeć poznam pewnie na kolejnej wizycie w lipcu, ale jak narazie mam 50/50, bo mój lekarz prowadzący skłania się ku chłopcu, a ginekolog który robił badanie prenatalne powiedział, że raczej dziewczynka. I bądź tu mądra 🧐
O rany, o teorii z włosami nie słyszałam.. aż mnie zaciekawiłaś 😂
 
Tak, tak, słyszałam to już od rodziny :D. Płeć poznam pewnie na kolejnej wizycie w lipcu, ale jak narazie mam 50/50, bo mój lekarz prowadzący skłania się ku chłopcu, a ginekolog który robił badanie prenatalne powiedział, że raczej dziewczynka. I bądź tu mądra [emoji3166]
O rany, o teorii z włosami nie słyszałam.. aż mnie zaciekawiłaś [emoji23]
U mnie żadnych podejrzeń póki co, tylko pupsko chętnie wystawia [emoji23]
5 lipca wizyta dopiero [emoji3061]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry