reklama

Grudniowe mamy 2021

reklama
Łooo. Duża dawka. Od początku ciąży tak bierzesz czy miałaś zwiększaną dawkę ?
A nie mogłabyś brać dawki 0,8 jednorazowo? Wtedy mniej kłucia.
Na początku brałam raz dziennie 0,4. Od potwierdzenia że ciąża jest dobrze umiejscowiona, biorę dwa razy. Nie wiem czy mogłabym brać raz, lekarz zalecił dwa razy dziennie, tego się trzymam.
W poprzedniej ciąży brałam jeden raz dziennie 0,4 i ciąża obunarła, więc widocznie ta dawka była za mała.
 
Chore to prawda? Ze w tak ważnych chwilach lekarze zabraniają ojcu zobaczyć maleństwo, nawet w ciąży pod znakiem zapytania. Bo skoro maseczka chroni (tak uważają) to automatycznie jesteśmy bezpieczni nawet i o jedną osobę więcej w tak dużym pomieszczeniu, bo nie będę mówiła co dzieje sie na korytarzach, ze kobieta na kobiecie siedzi i nikomu nie przeszkadza. Mąż bardzo chciałby zobaczyc maluszke jak sie rusza. Jest wyjątkowo ruchliwa. Ostatnio szukalysmy jej stópki na usg, a sie okazało ze założyła ją sobie za kark. Akrobatka rośnie 🥰😍❤️ a Tego Mojego aż żal za serce ściska ze nie może jej zobaczyć.
Bardzo Ci współczuje co za dziwne wytłumaczenie ze COVID! Ja na stałe mieszkam w NL i jak były jeszcze zaostrzenia to mąż mógł być przy najważniejszych badaniach. Dostałam dokładna listę kiedy może być wiec było wszystko jasne. Teraz już jest u nas normalnie i mąż jest ze mną na każdych badaniach ❤️ Nie wyobrażam sobie żeby nie widział naszych małych artystek jak się „ tłuką” już w brzuszku hahah! Trzymam ✊ żebyście mogli razem w tym uczestniczyć bo to nie zapomniane przeżycie!
 
Bardzo Ci współczuje co za dziwne wytłumaczenie ze COVID! Ja na stałe mieszkam w NL i jak były jeszcze zaostrzenia to mąż mógł być przy najważniejszych badaniach. Dostałam dokładna listę kiedy może być wiec było wszystko jasne. Teraz już jest u nas normalnie i mąż jest ze mną na każdych badaniach ❤️ Nie wyobrażam sobie żeby nie widział naszych małych artystek jak się „ tłuką” już w brzuszku hahah! Trzymam ✊ żebyście mogli razem w tym uczestniczyć bo to nie zapomniane przeżycie!
Ja miałam to szczęście ze na druga kontrole u położnej partner mógł przyjsc a zanim miałam trzecia to znieśli zakazy. Ale i tak w szpitalu w Rotterdamie mógł być przy mnie nawet jak były te restrykcje. Wiec chyba tez dużo od placówki zależy.
jeszcze te kontrole bez partnera szło by przeżyć ale nie wyobrażam sobie rodzic sama żeby jego nie było przy mnie 😬
 
reklama
Dziewczyny.
Czy którejś z Was przytrafiła się w ciąży opryszczka wargowa ? Bo mi właśnie wyskoczyła 😭 mam ten problem średnio 1-2 razy w roku ale sądziłam że jakiś uda mi się uchronić w ciąży. Moja gin mi przepisała heviran doustnie 3x1.
Niby wyczytałam że opryszczka nawracająca i na ustach nie jest groźna dla maluszka ale tak się denerwuje że nie mogę spać.
Zazdroszczę kobieta które mogą się spokojnie cieszyć ciąża bo ja od początku mam tylko ciągle jakiś stres 😢 chce mi się już płakać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry