reklama

Grudnióweczki u lekarza

reklama
Melduje się po wizycie;) Szyjka zamknięta, usg nie miałam, ale ogólnie wszystko w porządku. Ze względu na te rewolucje żołądkowe dała mi skierowanie na jonogram żeby sprawdzić czy się nie odwodniłam, jutro wyniki. Przytyłam tylko 0,5 kg od ostatniej wizyty, ale to też pewnie po części wina jelitówki. Następna wizyta 22.11 :)
 
Mój arbuzik też jest 2 tyg do przodu, waży 3 kg, więc na dobrą sprawę mógłby się już rodzić. Tylko szyjka twarda, zamknięta, łozysko gites, skurczy brak, wiec się przynajmniej w teorii nie zanosi w przeciagu najbliższego czasu na przywitanie Małego. Poza tym jestem w proszku jeszcze z wyprawką. Musi poczekać co najmniej tydzień. Powinnam się w tym czasie ze wszystkim ogarnać :)
No mój też musi poczekać, bo ja mam nawet łóżeczko nie przygotowane, wózek nie wyciągnięty z piwnicy i w ogóle. A poza tym, to, że dziś szyjka jest długa i zamknięta jeszcze o niczym nie musi świadczyć, bo ja na poprzedniej wizycie miałam szyjkę zamkniętą, twardą i o długości 4,5 cm

U mnie tak jest i wg usg w 12 tygodniu mi wychodzi 22 grudnia (usg u specjalisty), dalam papier mojemu ginowi, a on swoje, ze om 29 grudnia i koniec. Jednak ja bardziej wierze w 22 grudnia nie dlatego, ze jest szybciej, tylko dlatego, ze jednak lekarz o wiekszym stazu, ktory jest profesjonalista robil usg :)

No to +/- jak my z Antiope, bo obie teoretycznie 5.12 ;)



No właśnie - Wy na wizytę, my na porodówkę :p Godzina odpowiednia dla wszystkich chyba ;P
Ja uważam, że mój się po prostu urodzi wcześniej, ale zgodnie z jego prawdziwym wiekiem powinien być 3 grudzień, bo ja mierzyłam temperaturę i tak wychodzi z dnia zapłodnienia. Gdybym się kierowała terminem z ostatniej wizyty, to by oznaczało, że zaszłam dzień przed okresem, a potem mając okres już byłam w ciąży. :laugh2: Wzrost temperatury był 12 marca w 13 dniu cyklu i właśnie tego dnia zaszłam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry