Weroniczka
Klub grudniówek'07
A ja już po wizycie. Z dzidzią wszystko dobrze ale szyjka macicy rozwalona i muszę bardzo uważać i nic nie dzwigać. Łatwo powiedzieć skoro muszę codziennie Tadeuszka znieć i wnieść na drugie piętro Dobrz, że chociaż wózka nie muszę dźwigać. Oprócz tego pokłóciłam się z moją ginką bo znając długośc kolejek na usg na NFZ zapisałam się już wcześniej i dziś poprosiłam o skierowanie. A ona na to, że nie bo najpierw muszę zrobić badania krwi i moczu. Jak jej powiedziałam, że wtedy będzie już dawno po 12 tyg. to się wkurzyła i powiedziała, że nie wolno tak robić że się rejestrować bez wystawionego skierowania i z wielką łaską mi je wystawiła. Dodam, że przy porzedniej ciąży też tak było i w związku z tym przepadło mi pierwsze usg i miałam robione dopiero w 23 tyg. ciąży.







