reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
Viki przemawia przez Ciebie zazdrość....heheh:-p:-pgdzie mam Cie zaprosić??? do lazienki???czy chcesz się z nami zabawić w sypialni? troche daleko jestes...za to Twój mąż chyba blisko...heheh.....do Gdyni mam rzut beretem, mogę Go zaprosić na małą rozrywkę....:-p:rofl2:pewnie tam się nudzi:-D

Kasia ale dajesz dziewczynom propozycje...o matko.....A co do obiadku to ja robię małemu delikatny rosołek na piersi z kurczaka:-)

Alex a pisałaś coś o wyjezdzie na swieta...pochwal nam się gdzie uciekacie:tak:

Weroniczka to chociaz udanego balu.....:))
 
Viki przemawia przez Ciebie zazdrość....heheh:-p:-pgdzie mam Cie zaprosić??? do lazienki???czy chcesz się z nami zabawić w sypialni? troche daleko jestes...za to Twój mąż chyba blisko...heheh.....do Gdyni mam rzut beretem, mogę Go zaprosić na małą rozrywkę....:-p:rofl2:pewnie tam się nudzi:-D

dota to mowisz ze masz ochote na mojego meża tak??
hmm ty jednak jestes rozpustnica....oj biedny Krzyś senior..



weronika fajnego masz sąsiada hahahano i udanego balu wam zyczymy:tak:

a ja własnie zarezerwowałam sylwestra i pochwale sie wam ze idziemy na duuuuzy bal:-p
 
ojjj co za dłoto!!!!!
wróciłam własnie z bazarku byłam właśnie po warzywka i owoce zaparkowałam na placu a tam takie błoto ze:szok::szok::szok::szok: wszystko uciapkane!!!
Dota Z-a my możemy wpaść????do WAs???:-) mamy tam naszą kochaną rodzinkę-męża brat mieszka w Gdańsku.:tak: kto wie może kiedyś......nigdy nic nie wiadomo;-) u nas też rosołek hehehehe...... KUba jest wielbicielem MAKARONU ciągle jadłby makaron.:-D:-D:-D:-D
 
:tak:
ech...to chyba bedzie bal u prezydenta:tak:;-) w Białym Domu?:-)
A Twój mąż na zywo to niezły kąsek i taki chyba zawsze usmiechniety:-)
PREZYDENTA TO TAM MAM NADZIEJE NIE BEDZIE..A DOM CHYBA POMARANCZOWY JEST JAK DOBRZE PAMIETAM BO DAWNO TAM NIE BYLAM BO TO NA SLĄSKU;-)

a moj maż? oj tak mniam mniam niezły kąsek i masz racje zawsze usmiechnieta oaza spokoju, oj co ja bym bez niego zrobiła.
no ale dota chcesz się przyłączyc do balu w pomaranczowym domu? jeszcze są dwa miejsca, a krzysia zostawimy z pablem u mojej mamy heh to znaczy juniora krzysia bo seniora to moze zabierzemy;-):tak:

ojej jaka u nas pogoda brzydka , za niedługo jade po damiana , pozniej musze odstawic go na angielski, jakies zakupy przydałoby sie zrobic a tu len na maksa i nawet nie chce mi sie wychodzic...
 
reklama
Elcia i tylko tyle? no taka gadatliwa jestes ostatnio:tak:hej:-)

Viki dwa miejsca? e tam po co mi mąż...ja bym sama poszła,poszaleć,zabawić się...:-D.....tego i tamtego:-D:-p

Kasia to fajnie , ze masz brata w Gdańsku, daj znac jak bedziecie to się spotkamy:tak:

A ja mysle i mysle.....jak przebrac męża za gargamela....no zobaczcie jak on wygląda....na jutro musi się pzrebrac....maskę wczoraj zrobił z takim duzym nosem...trezba ją pomalowac jak wyschnie a reszta? jakąś narzute, płaszcz....nie wiem...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry