AneczkaK
mama bambulinkow
Viki trzymam kciuki i czekam na same dobre wiesci.ja szczerze mowiac zycze Ci babeczki w brzuszku.Zobaczymy;-)
A ja ostatnio w ogole checi na chinszczyzne nie mam , a zwykle uwielbialam.Jedyne co chinskie to teraz mi smakuja zupki (kim-chi)z vifona;-)
I niestety czasem wieczorem zjadam takie male niezdrowe jedzonko
;-)tak to tez sam robie chyba calkiem niezla chinszczyzne.

A ja ostatnio w ogole checi na chinszczyzne nie mam , a zwykle uwielbialam.Jedyne co chinskie to teraz mi smakuja zupki (kim-chi)z vifona;-)
I niestety czasem wieczorem zjadam takie male niezdrowe jedzonko
;-)tak to tez sam robie chyba calkiem niezla chinszczyzne.

