reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

hej
ewejda- przykro mi że nie dali twojemu mężowi umowy, wiem co to znaczy bo mój też miał umowę do kończ listopada i teraz nie pracuję, na szczęście ja pracuję. Będzie dobrze, coś znajdzie.:tak::tak:nie dołuj się bo i twój mąż złapie dołka i wtedy będzie ciężko, razem dacie radę:tak::tak:
mój mały śpi raz w dzień ok. 11.30 jakieś 1,5-2 godz.
a ataata jest tzn. czasem się pojawia:tak::tak:
 
reklama
hej kobiałki!
a ja miałam dzisiaj nie włączać komputera :no: miał być dzień bez i co? jestem uzależniona niestety...
pochłonęła mnie dzisiaj "s@motność w sieci" (też internetowo :sorry2:)
poza tym nic ciekawego - dzienna rutyna ;-)
nadal nic nie mogę zrobić bo młoda wisi przy nodze :-( nawet jak małż jest w domu to się do mnie skrada :sorry2:
ale jutro weekend... odpoczywam bo t. w domu ;-)

ewadja moja śpi raz ok. 13 (2-2,5 godziny) i przykro mi z powodu pracy męża :-( a puzzle na razie złożyłam bo już kilku brak
kacha strasznie się ucieszyłam! :-) to b. dobra wiadomość!
weroniczko dobrze, że z tadzikiem lepiej :tak:
 
Weroniczka dobrze że Tadziu ma się lepiej :-)

Ewedja :-(:-(:-( a może chwilowo Tobie łatwiaj by było gdzieś się zaczepić... Życzę wam szybkiej stabilizacji finansowej. wiem że to musi być koszmar... :-(
Puzle mamy. Mała je rozkłada i próbuje składać:-D
A śpi raz dziennie tak 1-max2 :tak:

Iza słusznie zauważyłaś że ja się o Ciebie pytałam :tak::-)

Sylwia to już tylko tydzień do wyjazdu... Fajnie nawet pospacerować :tak::-);-)

Aga goń dziada do roboty ;-):-D:-D:-D

Kata a co to za wymysł? Nie włączać kompa??? :-D:-D:-D
 
a ja dalej w dziwnym nastroju, ale kogo to interesuje, :-(:-( nikt nawet nie zauwazyl ze sie nie udzielam :-(:-(

Jeszcze mam humor do d... bo R poszedl na pozegnanie do dwoch kolegow co ida na emeryture i pewnie pozno wroci i wiadomo ze w kiepskim stanie zapewne. Ach nie lubie jak tak idzie gdzies na impreze alkohok\lowa ale nic nie mowie bo juz nie pamietam kiedy poprzednio byl, chyba ze 2 lata temu wiec nic nie mowie. Najbardziej sie stresuje ze bedzie piechota wracal po nocy i ja juz mam stresa bo sie troche boje. Niby powiedzial ze ok 22 powinien byc ale traktuje to z przymruzeniem oka.

Do tego Kuba jak zjadl o 16 niecale kromke chleba tostowego tak teraz nie chcial mleka tylko poszedl spac :angry::angry:, pewnie wstanie z samego rana z glodu a myslalam ze pospie chociaz w sobote :crazy::crazy:. Sprubuje mu dac ok 22 przez sen ale watpie czy cos z tego bedzie bo on nigdy nie je przez sen :crazy:.

Ewedja wspolczuje, ale nie lam sie, napewno bedzie ok i maz znajdzie prace.

Kasia suuuuuuper, wiedzial;am ze bedzie dobrze. To juz wiadomo dlaczego Olis taki lobuziak jak ma super zdrowe serducho to korzysta z zycia :tak:

Ach napila bym sie moze jakiego piwa czy drinka ale jakos jak jestem sama to sie boje cos wypic bo ...... Ach bo juz mam mega dola i czarne mysli.:wściekła/y::wściekła/y:

Mielgo wieczoru, nudze sie i nie wiem co robic. Mogly R juz wrocic :-(
 
ach witam wieczorową porą
Byliśmy u pana dr i powiedział że na termometrach bardzo się nie zna, ale na pewno nie brać do czoła tylko do ucha. Ogólnie Marcelek ma pobrać jeszcze flegaminę, drosetux, a możemy już wapno odstawić.. zamieniam cebion c na jovit multi, bo już skończyłam kurację żelazem no i gdzieś w środę pójdę na pobranie krwi może z małym... kurde będę sama :crazy: jak ja to przeżyję:baffled:
Kacha i Weroniczka świetnie, że dzieciaczki już dobrze. Więcej takich wspaniałych wieści:tak:
Kal.aga ja też tęskniłam :tak: i tylko myślałam robiąc knedle, że muszę wam coś naklikać
ewedja bardzo mi przykro, że tak się stało..łatwo móić.. ale grunt to jakoś się trzymać i walczyć, mam nadzieję, że znajdzie coś innego może nawet lepszego... trzymam kciuki:blink: puzle mamy na podłodze takie duże ale są tylko jako taka podkładka dla małego w jego kąciku...i posklejałam je taśmą, żeby mi było łatwiej odkurzać pod nimi:baffled: na razie ich nie zdewastował. Marcel śpi 2 razy dziennie ok 10: 1-1,5h i ok 16 tyle samo.
Paula dobrze, że o mnie pamiętasz...:tak:
kata-woj no wiesz nie włączać kompa hmmm:confused:
a mały znalazł sobie swoją zabawkę i bardzo mu się teraz spodobała. Cała drewniana zabawka na zasadzie (qrcze jak to opisać:confused:) na zasadzie kogucika na kiju. tzn jak się ją popycha kręcą się takie koraliki jak karuzela:baffled: nie wiem czy kumacie...
a chodzi coraz pewniej ..dzisiaj D. mówił, że jeszcze nie może się przyzwyczaić. Śmiesznie chodzi, matko jak ja go kocham taki cukieras
 
jutrzenka nie lam sie, widze ze dzis razem mamy dola, ja tez zawsze w takich sytuacjach mam czarne mysli i sie o wszystko boje no ale taki juz mam charakterek

a co do pracy dla mnie to z checia bym poszla no ale to tez nie jest takie proste, ogolnie dopadl nas kryzys

no ale mam nadzieje ze mi sie poprawi dzis humor bo sobie zaraz meczyk polakow obejrze i wierze ze wygraja bo to bojowe chlopaki sa i w reczna grac umieja :tak::tak::tak:
 
a dzis wymacalam (Dotka :-p) Kubulakowi kolejna czworeczke, a widzialam ze i ostatnia tez w drodze :tak:. Moze to dlatego nie mial apetytu.
Bo nie pisalam ale on ostatnio nie chcial prawie nic jesc, mleka od dluzszego czasu nie chce ani kaszki, lubi tylko zupki gotowane dla niego albo jogurty te gotowe czy serek danio i oczywscie owoce. A tak to mleko, kaszki i kanapki bleee
Ale dzis zjadl jak pisalam wyzej prawei cala kromeczke chleba tostowego z poledwica.

Ale tu dzis puchy, poza Ewedja (dzieki) niktr mnie nie chce pocieszyc i wspierac zxeby mi szybciej czas zlecial :confused:
 
witam sie wieczorkiem :)
ja tez nie bardzo mam dzis humor ale to ze wzgledu na Pabla i Viki :(
jeszcze nie przeczytalam co dzis napisalyscie ale widze ze ewelinka i jutrzenka maja smutki hmm jedyne co moge wam zaoferowac to pyszna kawke bo kupilam dzis Dolce Gusto hehhe ten ekspresik cisnieniowy allee pyszna kawka - polecam!
 
Jutrzenka ja jestem bo mi potomka usnęła :-D:-D:-D Zakopujcie dołu kobietki ;-):-) nie ma co się smucić.

A Jutrzenka mój małżonek też gdzieś w plenerze. Ale nawet nie dzwonię zobaczymy kiedy wróci :dry:

Mam wieści od Joanny :-):tak: Ksawek zdrowy, rozrabia a nie ma ich z nami bo komputer im się spalił :zawstydzona/y: jest szansa że jak dobrze pójdzie to Joanna w niedzielę już wróci na bb :tak::-)
 
reklama
Stefanka tez mysle o Viki i Pablu i ogolnu\ie mam kiepski nastroj.

Za kawe dziekuje pilam juz dwie

i co tam jeszcze, kusi mnie zadzwonic do R i sprawdzic stan ale musze byc twarda bo sobie obiecalam ze nie zadzwonie :no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry