jutrzenka
Szczęsliwa mamusia :)))
a daleko od domu jest??, moj ma spory kawalek, dobrze ponad 1 km, dlatego sie obawiam o jego powrot :-(. Jakby mial do 22 wrociic to juz powinien wychodzic a nie puscil mi syganlu (tak sie umowilismy ze pusci jak bedzie wracal).
Ale co tam, za tydzien ja mam wyjsciowke, idziemy calym, dzialem (tzn kto bedzie chcial) na kregle.
A maly ciagle nie spi tylko siedzi. Juz mu sliniak zmienilam bo jak ma smoczka to bez sliniaka ani rusz bo wszystko mokre

Ale co tam, za tydzien ja mam wyjsciowke, idziemy calym, dzialem (tzn kto bedzie chcial) na kregle.
A maly ciagle nie spi tylko siedzi. Juz mu sliniak zmienilam bo jak ma smoczka to bez sliniaka ani rusz bo wszystko mokre



też bym się napiła takiej ślicznej kawki :-)

.
. Mój też już mnie zdążył wkurzyć ... bo jutro wybieramy się do naszych znajomych, którym 3 tygodnie temu urodził się synek i Ł już mi zapowiada, że nie może się doczekać i że będę go musiała stamtąd wynosić
