reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Oj Weroniczka dużo zdrówka dla was :tak::tak::tak: Może Małgonia przeciwciała z cycocha dostanie :tak::-)

A Julka ma jakiś dziwny kaszel. Zakaszlała dziś cztery razy i trzy razy zwymiotowała.:szok: Taki jakby mokry i przez tą wydzielinę chyba wymiotuje :dry::-(
Jak w dzień usnęła to po 15 minutach napad kaszelku i bełt= koniec spania :-(

Idę się kąpać i spać ;-) paaa.....
Do juterka!!! :-)
 
reklama
Hej z wieczorzyska :-D
Znowu jestem sama D. wyleciał niby na chwilę do pracy po jakieś rzeczy na ten kurs i go nie ma ... a mały mi dał dzisiaj wkość, że hej...przyzwyczaił się, że tatuś jest cały tydzień i proszę... fochy się zaczynają.. nie chciał mi spać popołudniu tylko strasznie marudził i popłakiwał w końcu udało mi się go rozbawić i D. wrócił z lofrów. Ale dobrze bo mi zakupy zrobił i kupił sobie wreszcie buty, bo mu stare popękały:tak: i chodził jak dziad jakiś:dry: przez zimę do dzisiaj:dry: mały mi śpi a ja czkawki dostałam hmm dziwne..:baffled:
Weroniczka dużo zdrówka oby szybko Ci przeszło a malutka dostanie cycocha i będzie dobrze
Paula to przyjemnej kąpieli:-D
kal.aga trzymam kciuki, z moim to czasem trudno się dogadać :crazy:słucha owszem ale czy słyszy:baffled: a może to ja już taka niecierpliwa jestem:confused:
kata-woj ja za to mojego nie mogę od 3 lat namówić na czytanie...a chciałabym żeby zaczął.... hmmm może Twój mąż coś poleca dla typowego faceta jaskiniowca:confused::-D
Magdalenka mój zaczął chodzić 24.01 ale chodzi bardzo ostrożnie i powolutku bo ja go nigdy nie prowadziłam za rączki, dałam mu czas i proszę... ale sam w kombinezoniku nie bardzo, jeszcze się nie wydoskonalił :tak:

Co tam jeszcze ..nie wiem ..idę czkawkę zalać bo mi tu podskakuje
 
paula- miłej kąpieli i żeby Julce ten kaszel przeszedł:tak::tak:

magdalenka- mój łukasz jak zaczął chodzić przed świętami to też tak równowagę łapał, ręce w górze i dwa kroczki i bach, wstawał 2 kroczki i znowu bach a teraz biega że nadążyć nie można i przespanej nocy ci życze:tak::tak:
iza - przeszła czkawka, podobno jak się czkawki dostaje tzn. że ktoś cię wspomina:tak:
 
Paula Ty to jestes pozytywna kobita! :-)
Oby sie Julka nie rozłożyła ! Zdrówka życzę !
Weroniczka trzymajcie się z Małgosią, teraz babeczki jestescie dwie musicie trzymac sztame ;-) A właśnie tez myślę, że Twój pokarm ją uodporni. Jak ja karmiam to my z K. chorowaliśmy równo a młody nic a nic. Przestałm karmić i od razu wszysko zaczął łapać ech. Zdrowiej!
Kata pozazdrościć mola ;-) i chylę czoła dla pracowitości ja od godziny zbieram sie do wymycia podłóg bleh
Kal.aga ja dlatego przy @ nie wysilam się (choć nie moge powiedziec żebym kiedykolwiek to robiła :-p:-p:-p ) ale tak serio @ wysysa ze mnie wszystkie soki zyciowe. No to luzuj i tylko palcem kiwnij na M. co by Ci wzmacniające coś podał ;-)
Iza jak czkawka, przeszła? Ja tez dzisiaj z młodym na bezkrólewiu taka robota całymi dniami i jeszcze w soboty :crazy:

no to teraz mi głupio, że jeszcze ta podłoga nie ruszona więc ide polatać na mopie...fruuuuu.....
 
Hej!
Dotarliśmy nawet bez większych przeszkód do domu, Wiktor wygonił się po wsze czasy, dzidziuś słodziutki ...grzeczny taki, jakby dziecka w domu nie było (hehe ... nie to co mój Wiktor), a teraz chłopcy już grzecznie śpią:happy: ufffff....
Ł nawet w nie najgorszym stanie, ale i tak grał mi ostro na nerwach.

A ja wpadam tylko na momencik, bo mi zaraz bateria w laptopie padnie, a nie chce się już tłuc i szukac ładowarki ... więc ...
życzę wszystkim zdrówka, poprawy humorków i kolorowych snów:)
Dobranoc:)
 
Monia fajnie ja tak myślę, ale nie mam tu nikogo z rówieśników z kim Marcel mógłby poszaleć, samiuteńka tu rzucona w świat...
Ej dziewczyny mobilizacja to która tu do nas przyjedzie Paula, Jutrzenka Wy macie najbliżej.. no hmmm i jeszcze Piaseczno też niedaleko...
dobra idę i ja spać Buziaczki Kolorowiastych snów do juterka
 
Paula dużo zdrówka dla Juleńki :tak:
Weroniczka kuruj się, kuruj, może wybierz się lepiej w poniedziałek do lekarza coby przeziębienie się nie rozwinęło:confused:
No Monia to dobrze, że nie było tak najgorzej z tym powrotem ;-)
Iza a czym tą bestię zalałać? ;-):-p
Kata gdzie ten Twój się uchował?;-)Mój uparcie twierdzi, że lubi czytać książki, ale ja jeszcze tego jakoś nie zauważyłam, a może mi na wzrok padło ;-):-D
Magdalenka jak tam odlot? ;-):-p

Młody już dawno śpi, a ja głupia znowu chyba z 5 kaw wypiłam i zasnąć nie mogę, no ale co mam zrobić jak kawa wprost krzyczy z szafki, żeby się jej napić ;-)
 
Witam w niedzielny poranek

Kacha do lekarza nie pójde bo odpowiednie kuleczki ( starczyło dla mnie ) i już jestem zdrowa. Troszkę jeszcze mnie głowa boli ale wszystko inne wyrzucone z organizmu:tak::tak::tak::tak::tak:
A teraz zmykam kończyć maski zwierzaczków bo na 13 idziemy na urodziny siostrzeńca dla którego mają być prezentem.
 
reklama
Witam!
Wczoraj była u mnie koleżanka z synkiem. Ale się chłopaki wybiegały. Filip był idealny. Ani razu nie zajęczał, zapłakał. A jak jesteśmy sami w domu to jęczy non stop. Znak - nudzi mu się.
Weroniczka, o jakich kulkach mówisz?:confused:
Paula, jak Julka, lepiej? Kiedyś wspomniałaś, że mojemu Filipowi śmiesznie zęby wychodzą. Ano.. Teraz mu wyszła dwójka na górze, a jedynka nie :tak::tak:
Kata, fajnie masz z molem. Mój książek nie czyta, ja robię za nas oboje. A "Saga" o której pisałaś ciągnie się aż do współczesności.:-D:-D
Kasia, ty jesteś nocny Marek, a zganiasz wszystko na Olisia. Pewnie Ty mu nie dawałaś spać, co?;-);-):-p:-p
Iza, ty leniuszek jesteś;-);-)Mówisz o przyjeździe do siebie, a TY co? Mąż do wawy non stop jeździ to możesz się ruszyć:tak::tak::-)


 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry