kasiamaj
mama 2007/2010
u nas już po obiadku-ja odpoczywam a mój mąż z racji swojego świeta myje schody do piwnicy...




Kata-nie pitol mi tu głupot
-siada i do dzieła....;-):-)
Paula-miłego goszczenia się-Tesik-fajnie

co do naszych panów-to męczennikami nie są ale o święcie mężczyzny w rmf-fm mówili
:-)
Joanna-u nas też taka pogoda do kitu......brrrrrrrrr.
Grzechotka-co upiekłaś???-tak sobie myślę że jak chciałaś dla Kubusia to może z samych galaretek???-albo zamiast tej śmietany w tym z galaretkami co podałam daj modyfikowane i żelatynę-tylko dla niego samego musiałabyś wtedy mniej galaretek....
;-)
EDIT;
Pryzybela-ojjjj-no to musisz sprzątać skoro teściowa ma wpaść-mogę Ci mojego podesłać bo widzę że w trans wpadł sprzątajacy-a Ty sobie odpoczniesz....co Ty na to?





Kata-nie pitol mi tu głupot

-siada i do dzieła....;-):-)
Paula-miłego goszczenia się-Tesik-fajnie


co do naszych panów-to męczennikami nie są ale o święcie mężczyzny w rmf-fm mówili
:-)Joanna-u nas też taka pogoda do kitu......brrrrrrrrr.

Grzechotka-co upiekłaś???-tak sobie myślę że jak chciałaś dla Kubusia to może z samych galaretek???-albo zamiast tej śmietany w tym z galaretkami co podałam daj modyfikowane i żelatynę-tylko dla niego samego musiałabyś wtedy mniej galaretek....
;-)EDIT;
Pryzybela-ojjjj-no to musisz sprzątać skoro teściowa ma wpaść-mogę Ci mojego podesłać bo widzę że w trans wpadł sprzątajacy-a Ty sobie odpoczniesz....co Ty na to?
Ostatnia edycja:
niby lekarz, mówiła, że to nawet nie jest istotne, ewentualnie przy ogromnym katarze może gorzej mu się oddychac lewą stroną i że tak bardzo dużo dzieci ma przechodząc przez kanał rodny. Ale ja mam mimo wszystko ogromnego doła i wyrzuty sumienia, że go nie dopilnowałam...wszystko byłoby idealnie i nie przechodziłby przez to wszystko. Teraz jak tylko widzi biały fartuch to jest płacz, panika i zanoszenie... Płakać mi sie chce gdyby można było cofnąć czas...zamknęłabym go w łazience ze sobą i by nie wyszedł i by to wszystko się nie stało...Jeszcze widzę, że Darek mnie wini za to wszystko... Tak więc widzicie Wy sobie wyrzucacie drobnostki a ja mam ten ogromny wyrzut sumienia za każdym razem jak patrzę na małego. Zastanawiam się czy w miarę upływu czasu tego nie będzie widać... za dwa miesiące znowu kontrola...ostatnia Kurcze dlaczego to się stało, przecież tak bardzo się starałam, żeby wszystko było idealnie,nawet inni twierdzili, że przesadzamy z Marcelkiem,że za bardzo na niego uważamy itp a ja po prostu strasznie go kocham i jednak stała mu się krzywda w mojej obecności dobra kończębo jestem w podłym nastroju do tego ta pogoda i w Tarczynie jeszcze mijaliśmy świeży wypadek, i ciągle myślę, czy to był facet czy kobieta, jak strasznie musi rodzina rozpaczać itp... cinqecento zmasakrowane a drugi nawet nie wiem jaki ...Boże jakie to życie jest kruche i tak często takie przykre
