lajtway
Fanka BB :)
No no, temat porodów dalej na tapecie? Mnie jakoś nie przeraża, po obejrzeniu filmików na youtube też;-) Wiem że bedzie boleć ale jakoś wytrzymam bo na znieczulenie to się raczej nie zgodzę. Bję się za to że będą mnie chcieli pociąć, naciąć czy jeszcze tam inne cuda ale poród siłami natury jakoś tak wydaje mi się czymś normalnym i mało traumatycznym.
Ze studiami na pewno sobie poradzimy- zobacz Cherie ile nas studentek tu jest;-) Ja nastawiam się na to że dziekanki nie wezmę- i tak mam już trochę w plecy a z racji tego że to też medycyna czyli 6 lat nauki mam. Nie chcę kończyć studiów około 30. Chciałabym skończyc i postarać się o drugie maleństwo a dziekanka trochę by mi to pokrzyzowała;-) Na razie nie mówiłam nic prowadzącym o ciąży a sami się chyba nie zorientowali- bo skoro znajomi nie zauważyli, to wątpię żeby profesorowie...
Ze studiami na pewno sobie poradzimy- zobacz Cherie ile nas studentek tu jest;-) Ja nastawiam się na to że dziekanki nie wezmę- i tak mam już trochę w plecy a z racji tego że to też medycyna czyli 6 lat nauki mam. Nie chcę kończyć studiów około 30. Chciałabym skończyc i postarać się o drugie maleństwo a dziekanka trochę by mi to pokrzyzowała;-) Na razie nie mówiłam nic prowadzącym o ciąży a sami się chyba nie zorientowali- bo skoro znajomi nie zauważyli, to wątpię żeby profesorowie...
no ale dobra, już nie marudzę
jestem zdania, że z każdej sytuacji jest jakieś wyjście - lepsze, gorsze, ale zawsze wyjście.

