joanna82
Mama Patryka i Filipka
Laski ,ja jakis dzisiaj dzien mam porypany na maxa. Dobrze ze jutro do gina bo chyba bym zwariowała.Po raz pierwszy boli mnie brzuch!!!!!!!! Kompletnie nic dzisiaj nie robiłam ,wiec napewno sie nie przemeczyłam. Zbierałam sie na spacer z małym no i jakos mi brzuch tak stwardniał ,i zaczol dziwnie bolec jak by mnie cos tam kuło,potem juz sama nie wiedziałam czy w tyłku mnie kuło czy w pipce.Napewno brzuch mi sie napinał.Nie bolało mnie to az tak bardzo ,ale napewno bylo to nieprzyjemne.Polezałam , przeszlo no i poszłam po nospe bo nie miałam w domu ( jokos nigdy nie musialam tego brac) cały czas czułam ze cos tam mnie pobolewa ,nie mocno ...ale bylo to wyczowalne ,łyknełam nospe i odrazu wrociłam do domu.Polezałam ,zjadłam i jakos przechodzi jak narazie.Mam nadzieje ze przejdzie mi całkiem ,bo jak zacznie bolec mocniej , to nie pozostanie mi nic innego jak ostry dyzur.NIe wstaje z wyra.
Mam nadzieje ze to nic powaznego i wytrzymam do jutra do wizyty.
Mam nadzieje ze to nic powaznego i wytrzymam do jutra do wizyty.
.. cóż głupota moja- bo przecież mebel nie zając, stary też moze go przesunąć
:-)
więc rzeczywiście dzień nie należał do najfajniejszych. A przed chwilką walczyłam z młodym i o zgrozo obcinałam mu włosy.. to dopiero był wyczyn!!! Błagam o namiar na dobrego fryzjera dziecięcego w Poznaniu!!!!!