reklama

Grudzień 2009

reklama
nowamagdak - nie mam pojecia co to moglo byc :baffled: i nie brzmi to za fajnie ! Ja niewiem czy to dobry pomysł ze nie zglosiłaś sie do gina.Albo chociaz zadzwon i zapytaj o rade.Bo strasznie to opisalas :eek:. Brzuszek moze pobolewac i twardniec ...ale bez przesady aby nie moc wstac lub zrobic samemu kilku krokow.Dobrze ze ci mija ,lez i sproboj dodzonic sie i opowiedziec to lekarzowi.Dobrze ze nie ma zadnego plamienia !!!!
 
A mnie dziś czasem kuje po prawej stronie brzuszka.. jak to ja - martwię się, ale wiem, że może się mi cosik po prostu rozciągać. Tyle, że nic mi nie twardnie i potrafię chodzić, jest OK.
 
Ale Wy jesteście GADUŁY! hehe nadrabiałam i teraz tak się zmeczyłam, że kładę się spać. Imieninowo super minął dzionek, ale był wykańczający. Buziole i do ranka!
 
Hahahaha no wiesz co, teraz to dopiero mi wylałaś mioda na serducho, takas kochana, ze i razem ze mną bóle zębów przeżywasz :-p;-) ale wiem, że musiało to być okropne i współczuję!

hahahah Bo ja taka dobra dziewczynka jestem .....jak sie juz wczuje w role to ide pełna para hahahahahah O zebie juz zapomiałam ....nawet niewiem czy sobie to wmowiłąm czy naprawde bolal ahahhaha .Narazie spokoj !!!!!! Dzieki Bogu !
 
reklama
haha a ja wlasnie odebralam telefon od mojego doktorka (wlasnie skonczyl przyjmowac w gabinecie) bo dzwonilam do iego popoludniu zeby zapytac o ten bol brzucha wczorajszy ale mi tylko odebral ze nie ma czasu i oddzwoni :) no i teraz dzwonil :D
na moje marudzenie o brzuszku powiedzil ze mam w takich sytuacjach "walnac 2 nospy i heja na poduszke" :) no i zaczol pytac jak sie czuje ... jak brzuszek czy rosnie i takie tam no to mu zamarudzilam ze nie czuje jeszcze kopniakow (ze tylko raz czy dwa narazie poczulam) i ze jutro juz 18 tygodni sie konczy ... no i sie tak po mnie wydarl ze normalnie musialam odsunac sluchawke !! powiedzial ze jak se chce sama stwarzac problemy to mam do niego nie dzwonic !! ze mi nie raz juz tlumaczyl ze ja poczuje nie wczesniej jak 19-20 tydzien i jak jeszcze raz bede sie martwic czyms co sie do martwienia nie nadaje to przy najblizszej okazji najpierw dostene w leb tak profilaktycznie a potem bedzi eze mna rzeczowo rozmawial !! i ze jak mam za duzo czasu to se mam znalezc dobra ksiazke a nie wymyslac problemy ...

no i sie mi glupio zrobilo ... i go przepraszalam i wogole ... a on mi na to swoim niskim mieciutkim glosem na to "oj ty moje glupiutkie stworzonko ... do zobaczenia za tydzien" i sie rozlaczyl ...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry