• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2011

reklama
Dzieki wam :* ja mysle ze to falszywki pod przykryciem stresu, alevMla mysle, ze moglabys zabrac sie za torbe bo to mnie chyba tez dodatkowo stresuje wiec jakby co bedzie na ciebie ;-):-D
 
Upiekłam dzisiaj keks z rodzynkami, także jak macie ochotę na słodkie, to zapraszam:-)
DSCN4322.jpg
 
Waaaariatki znowu 10 stron nabazgrały:-D, godz was czytałam.

Widzę, że powoli każda ma coraz więcej objawów, ŁYSA czyżby się zaczynało.

U mnie nocka w miarę, kilka pobudek na kibelek, przekręcanie się to masakra.
Od 8do 13 poza domkiem, najpierw małą do przedszkola, potem z mamuśką odwiedzić szkołę i popytą bo moja siostra chcę się przenieść, a potem ja swoje sprawy załatwiałam i małe zakupy. Z "przyjemnych rzeczy" to brewki wyrwałam, jeszcze muszę je któregoś pięknego dnia umalować i włoski ufarbować ale to już sama, może w weekend, chyba że urodzę:-) ., Tak chodząc po mieście, myślałam że i mnie coś złapie bo takich skurczybyków dostawałam, że musiałam przystanąć za każdym razem i przeczekać. Dziś też się kułam i micz do oddania ale też nikt nie przepuścił w kolejce. Kupiłam ostatnią potrzebną rzecz-nożyczki do pazurków dla dzidzi. Jeszcze tylko mam do zakupienia coś do pępuszka ale to już mi mama kupi jak już w szpitalu będę. Czekam aż młoda wstanie to będę ściany czyścić i naklejki kupiłam nad łóżka i łóżeczko.
 
hejka:-)!
Ale znowu się dzieje...poskakałam sobie po innych wątkach,a teraz podczytuję co u Was nowego od rana.
Łysa-budujesz napięcie,nie ma co!
powodzenia za wszystkie wizyty!
Uświadomiłam sobie,że już naprawdę nie będę mieć okazji na kupno świątecznych prezentów.Wiem,że mogę zamówić przez internet,ale nie mam pomysłu...Najchętniej kupiłabym coś takiego-rodzinnego,dla wszystkich członków rodziny,bo tak każdemu z osobna-już chyba nie dogodzę....prosze o podpowiedzi na w/w temat,bo mam pustkę w głowie.
A może dla tych Pań,które nie mogą spać w nocy,będzie to dodatkowym wyzwaniem:-)
 
Uświadomiłam sobie,że już naprawdę nie będę mieć okazji na kupno świątecznych prezentów.Wiem,że mogę zamówić przez internet,ale nie mam pomysłu...Najchętniej kupiłabym coś takiego-rodzinnego,dla wszystkich członków rodziny,bo tak każdemu z osobna-już chyba nie dogodzę....prosze o podpowiedzi na w/w temat,bo mam pustkę w głowie.
A może dla tych Pań,które nie mogą spać w nocy,będzie to dodatkowym wyzwaniem:-)

ja też właśnie siedzę na necie w poszukiwaniu jakiś prezentów i póki co pustka zupełna, przeglądam grupona i inne tego typu strony, może coś mi wpadnie w oko!!
czekam aż M wróci z siłowni i przywiezie coś do jedzenia, bo pora obiadowa a ja nie mam nic!!
aż grzech się przyznać ale ja nadal w łóżku, nadal w pidżamce :zawstydzona/y: leżę jak Pan Doktor nakazał!!
 
Inka-to jak coś znajdziesz,koniecznie daj znać!Ja też zauważyłam,że jak mam włączonego laptopa,to przynajmniej leżę w łóżku,bo inaczej ciągle coś mam do zrobienia.Cierpi za to na tym sposób w jaki piszę,bo sporo literówek się wkrada'
Odpoczywaj!
 
no i nie poszlam spac... obejrzalam kolejny odcinek przepisu na zycie na necie i teraz mykam lulu, choc owinieta w koko zamarzam, niech no sie dowiem kto dzis z sasiadow majstrowal przy kalafiorze;p;p to w łeb.
izi no ba jakos poczulam nagonke ;p;p w tej kwestii, nie zebym marudzila ale dla swietego spokoju spakowalam:) poza tym jade jeszcze ost. raz w sobote do sącza wiec wolę zabrac torbe na wszelki wypadek. nie wszystko jest w niej, bo czesc na komodzie ale generalnie komplet mam,:)
rojku haha ale się uśmiałam:) hihi grunt to dobry sposob na problem;p;p

to ja tak samo czesc w torbie,a czesc ktora dokupilam na komodzie i nawet mi sie wlozyc nie chce;/ mam jakiegos lenia:(

ja też właśnie siedzę na necie w poszukiwaniu jakiś prezentów i póki co pustka zupełna, przeglądam grupona i inne tego typu strony, może coś mi wpadnie w oko!!
czekam aż M wróci z siłowni i przywiezie coś do jedzenia, bo pora obiadowa a ja nie mam nic!!
aż grzech się przyznać ale ja nadal w łóżku, nadal w pidżamce :zawstydzona/y: leżę jak Pan Doktor nakazał!!
ale Ci zazdroszcze ze mozesz sobie tak lezec w pizamce:):)


WŁASNIE DZIEWCZYNKI!!!
POCHWALCIE SIE I DAJCIE JAKIES POMYSLY NA PREZENTY BO JA NIE WIEM CO MOJEMU M KUPIC;/;/
 
reklama
Łysa, jeśli Ci to w czymś pomoże, to dokumenty mam spakowane! To najważniejsze, no nie? XD
Jak tam te Twoje skurcze, kochana? Ja od wczoraj jakaś bez sił jestem, ale do kompa jeszcze sie dowlekam co jakiś czas i czytam, tylko nic nie wiem z tego. Czy to był czop czy tylko upławy pod tym prysznicem?
Pisz kobieto, bo ja mam już pierwszego songa dla Benjamina! :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry