reklama

Grudzień 2011

ja strasznie przeżywam całą sprawę małej Madzi i uparcie wierzę, że dziewczynka żyje i że ktoś dobry się nie zaopiekował... :(

co do wagi, Kuba urodził się ważąc 3280g, przy wypisie miał 3050g, a w 6 tyg. życia 5070g :)) rośnie jak na drożdżach moje małe kochanie.

dziewczyny, ja miałam dziś straszny dzień, który nadal trwa, jutro mamy chrzciny małego, więc zjechała się rodzina M., jego ojciec tak wystraszył Kubę (strasznie się drze ten facet, jakby nie mógł normalnie mówić, nawet do małego dziecka mówić normalnym tonem), że maluszek aż się zaczął trzęść, tak strasznie się skulił i wystraszył, nie mogłam go uspokoić, sama w końcu się rozpłakałam i już nawet chciałam jechać na IP!!! dopiero jak go rozebrałam i przytuliłam do swojego gołego ciała to się zaczął uspokajać i normalnie, spokojnie oddychać!!! najadłam się tyle strachu, że szkoda gadać. przystawiłam go szybko do cycka, ale był tak rozkojarzony, że nie mógł złapać, po kilkunastu minutach się dopiero udało i się całkiem uspokoił i usnął, od 22 śpi, a ja czuwam nad jego łóżeczkiem. teściowie urządzają sobie zakrapianą imprezę, są strasznie głośno, prosiłam M. żeby im zwrócił uwagę, że nie chcę rozpijania się z okazji chrzcin dziecka, ale nie wiem, czy to coś da :( najbardziej mnie wqurwia to, że są strasznie głośno, jakby w ogóle nie przejmowali się tym, że jest tu jednak małe dziecko, które cały dzień było rozbite i rozkojarzone :(
mam nadzieję, że juro Kubuś jakoś dzielnie zniesie cały dzień i że teściowie w niedzielę szybko rano pojadą... nie znoszę ich!
 
reklama
Ja biorę 6w1,pneumokoki i rotę.Na to samo Julię szczepiłam,z tym,że pneumo miała za darmo.Myślę jeszcze o megingokokach,decyzji narazie nie podjęłam.Na rotę szczepię po tym jak mi kiedyś Julka złapała i odwodniona w szpitalu leżała.Miała wtedy 2 miesiące.Potem ją na to zaszczepiłam i w zeszłym roku złapała w szpitalu,ale bardzo łagodnie przeszła.Nie miała biegunki,zwymiotowała ze 3 razy i trochę pogorączkowała,więc różnica w przebiegu ogromna.
kota-behemota współczuję teściów.
Ja chcę zrobić chrzciny jak będzie cieplej,bo u nas w kościele zimno jak diabli.O ile ochrzci mi drugie nieślubne dziecko.
 
Ostatnia edycja:
Alanek urodzil sie 3500, przy wypisie mial 3280, a gdy bylismy na szczepieniu w 7 tyg wazyl 6100 :szok:

Izi mi szczepilismy skojazoną 6w1 i rotawirusy, jak maly skonczy pol roku bedziemy szczepic na pneumokoki.

Caly czas czytam w necie o malej Madzi i wierzyc mi sie nie chce ... Jakos nie dociera do mnie ze matka mogla by dziecku zrobic cos takiego. Nawet gdyby bylo tak jak mowi ze to wypadek to powinna zrobic wszystko aby ratowac dziecko. A ona co? Zostawila pod drzewem jak smiecia:no:.
Ale te ich zeznania są tak nie spójne, wogole sie kupy nie trzymaja. I jeszcze to wyjscie do kina. Stracila swoje dziecko i po kinach ma ochotę chodzic. I to wszystko jeszcze w moim miescie...:no:

Kota wspołczuję tesciow, ukochani dziadkowie a zero wyczucia nie maja, biedny Kubuś .
 
Ostatnia edycja:
Izi ja tez mam dylemat odnośnie szczepień, nie wiem co robić! Płacić i dać zarobić koncernom farmaceutycznym czy zdecydować się na standardowe szczepienia??
Poki co jestem za 5 lub 6w1 i po pól roku pneumo ale żadnych rota!
Mam jeszcze tydzień na przemyślenie sprawy ale nie jest łatwo...
 
Ja odpuszczam rota, bedę szczepić 5w1 i pneumokoki. rota moim zdaniem to takie naciąganie.
Wogóle w tym pieprzonym kraju naciągają biedne matki na te szczepionki:wściekła/y::wściekła/y:W całej Unii tylko w Polsce te szczepionki są odpłatne:wściekła/y: no bo przecież zarabiamy mega kasę i nas stać :wściekła/y:
 
MamoOskarka skąd wiesz ??


kota współczuję teściów =/

U mnie plan z zakupami żeby pojechać z M nie wypalił zaczęło mnie telepać zimno i dostałam gorączki =/
Mój szkrab nie chce spać :-(
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry