reklama

Grudzień 2011

reklama
nie chcę jej osądzać bo zazwyczaj jestem od tego daleka ale nie wierzę w nieszczęśliwy wypadek...
sekcja zwłok rozwieje wszelkie wątpliwości!

a ktoś na bank o tym wiedział! zeznania męża są jakieś niespójne a wariograf można oszukać
 
Mi tez nie chce sie wierzyc ze wypadek. Gdyby byl to wypadek to za wszelką cene ratowalaby swoje dziecko. A tu bylo wszystko dokladnie przemyslane, ukrycie dziecka, cale wymyslone porwanie. A mysle ze pomagal jej mąż bo niby zniosl wozek, wsiadl do auta z kolegą-A po ciemku puscil zone z malym dzieckiem??? Nie mogli jej podwieść?? Wyslizglo jej sie dziecko po kąpieli-Po kąpieli wyszla z dzieckiem na 3km spacer??? I jeszcze tydzien pozniej do kina sobie poszli-no K***A nie wierze!!!
 
A jeszcze ponoc stalo sie to gdy on wyszedl po pieczarki-to jak wrocil a dziecko nie zylo i zanim zrobili i zjedli ta pizze to nie zauwazyl ze Madzia nie wydala zadnego dzwieku z siebie??? Lezala cichutko bez ruchu i nie zauwazyl tego??? A jak ona ubierala Madzie to ta tez w ciszy byla niby i co tez tego nie zauwazyl???? Wkoncu jeszcze zniósl ja z wozkiem na dół i dalej niby nic nie zauwazył? Boze jak ona jeszcze mogla cos zjesc po tym jak niby nieumyslnie zabila swoje dziecko...
 
Ja póki co tego nie ogarniam!! jeszcze nam si e włosy na głowie zjeżą, jak poznamy całą prawdę. Patrzę teraz na moje dzieciątko, takie bezbronne i niewinne i łzy napływają mi do oczu jak pomyślę, że mogłabym go stracić, a tutaj taka szopka.
Powiem szczerze, ze na prawdę chcę aby się okazało, że to był wypadek, no bo cała reszta po prostu nie chce mi sie mieścić w głowie!!
 
Moje dzieciątko tez teraz spi takie bezbronne a ja czekam az sie obudzi bo juz czas na karmienie nam sie zbliza wiec nie oplaca mi sie kłaść do łóżka.
Faktycznie w glowie mi sie nie miesci jak mozna zrobic krzywde takiemu malenstwu.Czym ono jej zawinilo. Tyle ludzi nie moze miec dzieci:no: Jak go nie chciala to przeciez mogla oddac...
 
Mój Oskarek obudzi się za pól godzinki do karmienia ale idę sie połozyć koło niego i nacieszę się jego słodką śpiącą buźką :)

Dobranoc i życzę spokojnej nocy, o ile teraz może być spokojna...
 
reklama
Mówicie o osądzaniu tej kobiety... Jeśli chodzi o to, czy to był wypadek, ok, można nie osądzać. Ale ku..wa, jak nie osądzać tego, co zrobiła z ciałkiem?! Ja osądzam! Najsurowiej jak się da! :no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry