reklama

Grudzień 2011

reklama
Kota u nas Adas też się krztusi śliną. Choć wydaje mi się że więcej jej wypluwa niż połyka. No chyba że ma smoka w buzi to wtedy nie ma problemów.

Inka - biedactwo.. Wierze ci że to nie na twoje nerwy, ja mam skierowanie na badanie krwi i nie mogę się zebrać bo nie chcę żeby go kłuli.. Trzymam mocno kciuki żeby Aleksy nie cierpiał.

My dzis byliśmy na spacerku, a teraz młody spi a ja leze obok. O 18:00 mamy spotkanie przed chrztem, a jutro o 14 chrzciny. Mam nadzieje, że Adaś będzie pogodny, bo to jego pora spania.

Ściskam was mamuski.. ;-)
 
Inka trzymaj się a dla Aleksego szybkiego powrotu do zdrówka !!!


Ale się wystraszyłam położyłam Maciulka na brzuszku a ten siup na plecy pierwszy raz się tak przekręcił a ja go do góry bo spanikowałam że sobie coś zrobił. Teraz młody śpi mi na kolanach bo się darł chyba brzuszek go bolał dałam mu pić i wypił 60 ml herbatki i jestem w szoku bo nie chciał jej pić i pił dłuższy okres czasu tylko wodę. M jeszcze nie ma a ja mam dość samotnego siedzenia.
 
żabciu dzięki! hehe no widzisz musisz sie przyzwyczaić że jeszcze nei raz cię zaskoczy swoimi nowymi umiejętnościami:) moja Karolcia też mnie szokła, bo ona ma dopiero 2.5 mies, a też już sie pięknie przewraca z brzuszka na plecki od kilku dni, nawet nie pamietam kiedy Kamil zaczał muszę sprawdzić w książeczce bo zaznaczałam sobie ;)
inka nie zazdroszczę, niech Aleksy szybciutko wraca do zdrowia!!! moja mała ma juz prawie 2 tyg. katar, jak nie przejdzie do poniedziałku to pojde znowu na kontrolę, bo boję się własnie o takie konsekwecje jak ma Twoj synuś, 3majcie się cieputko i szybkiego powrotu do domku!!!
 
My właśnie wr,ócilysmy z zakupów i spacerku, pogoda piekna:) A. zaraz wraca z pracy, gulasz sie dusi a mnie nosi normalnie, zeby jeszcze wyjsc gdzies:) ale znajac zycie nie bedzie sie mu chcialo buu
 
ŻABCIA bo z reguły tak jest, że jak się pieprzy to się pieprzy wszystko.
Gratulacje dla Maciusia za przekręcenie, mój też już się czasem przekręca z brzuszka na plecki.

NASTAZJA udanych chrzcin, by mały był grzeczny.

INKA współczuję ten welflon i wogule, zdrówka dla maluszka . Troszkę się dziwię, że jak zmiany to was aż w szpitalu zostawili no ale jak to ma pomóc to trzymam kciuki. Oby szybko was wypuścili.


Piękna pogoda, ja byłam na chwilę na dworzu dziś tylko pranie powiesić. Melcia była z tatą ale krótko może nie całą godzinkę bo udwrzyła się w główkę huśtawką i przyszła do domku do mamusi z płaczem i że już nie chce na dworek (dobrze, że huśtawka plastikowa jest). Małego miałam na chwilkę w tej chorobie zabrać ale w rannych porządkach wrzuciłam jego kurteczkę do prania no i nie wyszliśmy. Jutro go zabiorę.
A ze mnie dziś typowa "kura domowa": pranie, sprzątanie, gotowanie, zajmowanie się dziećmi a wszystko dlatego,że moja kochana mamuśka poczuła wiosnę i na ogród ruszyła a ona ma hopla na punkcie kwiatuwszków, warzywek itp. No to teraz tak już będzie.

Dziś z moim K rozmawiałam by na koniec kwietnia i początku maja wziął 3 dni urlopu i z tymi majowymi dniami wolnymi będzie miał 9 dni wolnego i żebyśmy jechali do niego i do mojej rodzinki w opolskie. Bo jak pójdę w lato do pracy to raczej w ty roku już nie pojedziemy bo pewnie urlopu nie dostanę no i będziemy zaczynać budowę-remont a to pochłonie dużo pieniędzy i czasu.
 
Ostatnia edycja:
Witam się i ja!
Faktycznie ,piękna dzisiaj pogoda,a jednak czasami Ktoś tu zagląda.Ja dzisiaj znowu siedzę w domu,a malutką weranduję.Chciałoby się pójść na jakiś spacerek,ale nie dam rady z wózkiem.Niestety w chuście jeszcze nie odważę się wyjść,bo mała jej specjalnie nie lubi.Owszem,krótkie spacerki po domu,a po obejrzeniu wszystkiego wiercenie się i zawsze płaczprzy rozwiązywaniu.Zauważyłam,że ostatnio wszystko próbuje załatwić płaczem.
Nastazja-jutro nasz wielki dzień;)my mamy chrzest o 12-tej i te zazwyczaj ucinamy sobie krótką drzemkę.Nie wiem, jak to jutro zrobić z tymi karmieniami..na pewno bierzemy butlę,a odciągać pokarm będę chyba jesczze w nocy,chociaż mam trochę zamrożonego.Boję się ,jak to ugryźć logistycznie.Kościółek jest kawałek od domu.Powinnam teraz szaleć ze sprzątaniem i przygotowaniami,a ja jakoś nie umiem się pozbierać.Wyprasowałam tylko rzeczy swoje i męża.Gości zapraszam do knajpy,więc w domu nic mi się robić nie chce.M.cały dzień do 20-tej w pracy.
Mła-ja tez nie uzywałam w ogóle rękawiczek,teraz przeszłam na kombinezonik ze sztruksu, o rozmiar za duży,a zatem rękawki spełniaja rolę rękawiczek.
 
Żabcia, zachowanie Maciusie trochę mi przypomina ostatnie ekscesy Kuby i jego dzikie ryki :/ Ale dziś zauwazyłam, że jak zaczynam go przedrzeźniać w tym darciu się, to on przestaje i się zaczyna zastanawiać. Kilka razy go tak poprzedrzeźniałam i w końcu dał sobie spokój i zaczął się śmiać :confused: najwazniejsze, że wiem że nic mu nie jest, ale trochę mi w dupe daje mały rozbójnik. Asko, podziwiam Cię, że dajesz radę sama na codzień ogarnąć dwójkę maluchów, szacun :) Niedługo zapiszę się do Ciebie na jakieś lekcje.

Sosnowiczanka, no przy karmieniu też się Kubinowi zdarza zakrztusić, szczególnie nocą, jak przysypia na piersi jedząc.

Inka, trzymam mocno kciuki, żeby Aleksy szybciutko wyzdrowiał!!!
 
oooo pięknie dziś naprawdę, my też na spacerku byliśmy i dziśubrałam w bodziak dł rękaw bluzeczka i cienka kurteczka i ciut cieńsza czapeczka , rajtki i spodenki i butki lekki kocyk beż przykrycia do wózka po za tym w słoneczku nawet kocyk zdjęłam bo 0 wiatru i 20 stopni było suuuuper uwielbiam wiosnę!!!!!
kota mój Ozi też się ksztusi śliną szczególnie jak pałaszuje piąstki
inka zdrówka tzrymajcie się
mła ja już wczoraj i dziś odpuściłam rękawiczki dziśu nas pięknie teraz jest jeszcze 17 stopni
izi a ja mam pytanie bo wcześniej pisałam o wózku że zmienić muszę bo bardzo małą gondolę mam i mały mi się ledwo mieści i teraz od koleżanki mam wózek co prawda jeszcze nie korzystam bo nie uprałam wieczny brak czasu ale mam taki jak ty chyba Joolz jak jest twoja opinia bo kumpela była zachwycona i co dla mnie ważne bardzo duża gondola możesz coś napisać ???? bo jak tak to sprzedam swój, bo mogę go używać ona nie chce sprzedać bo jej nie zależy i kazała mi go sobie używać jak chce a ja chciałam początkowo tylko z gondoli skorzystaći oddać ale zobaczę ???

z tą solarką to nie głupi pomysł może humor się poprawi tak raz na 2 tyg to dla lepszego samopoczucia ale ja też karmię ale jak mówicie że chodzicie i ok to chuba się skuszę
 
Ostatnia edycja:
reklama
My dzis spedzilysmy cale popołudnie na świezym powietrzu:-)od godz 12 do 17 z przerwami na jedzonko,pogoda byla przecudna,jutro ma byc jeszcze cieplej ok 11 wybieramy sie z Alankiem na dłuższy spacerek postawic świeczke u dziadka i babci prawie 2 km w jedna strone:-)Az chce sie chodzic na spacerki.

Pozniej przyjdziemy zjemy cos i M bierze małego znów na spacerek a ja bede strzygła Toffika bo sie biedny juz meczy ,i wszystko sie do niego przykleja i znosi do domu...

Dziewczyny trzymam mocno &&&& za chorowitki zeby szybko wróciły do zdrowia i korzystały z tej pieknej pogody!!!

Alanek śpi a ja ogladam X-factor delektujac sie lampka winka Carlo Rosi-różowe polecam,
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry