reklama

Grudzień 2011

Rojku oj taam oj tam!! Mi Leon też się szalenie podoba to jest imię dla mego syna wymarzone ale P wie po kim syn by je miał-nienawidzi tego mego kolegi - i jest o niego zazdrosny ;))
Sosnowiczanka to wrzuć od razu foty kuchni ;) będzie pewnie piękna ;) i znów będę mieć doła ;P że ja mam brzydką!jhdaosdaolcnk82e7948- nerw ;) mi się załączył
:-D
2701 3mam kciuki!!!! Za dzidzię i mamę ;)
Kota Hania też mi się podobało ale przebiło to imię Helenka-już byłam o krok nazwana tak Ninki gdy u P w pracy jego kolega ściągnął te imię od nas ;) No i się odwidziało mi. Ale Hania brzmi dumnie ;)
Mła ;) nie wiem czy wiesz ALE JAK MIŚKA NIE WKŁADA PRZEDMIOTÓW SPOWROTEM to musisz uważać, bo możecie mieć ZD. My podobno możemy mieć, choć udaje nam się zbierać klocki przedmioty spowrotem do pudełka.A na poważnie ;) jakie to słodkie. Ja sprzątam a za mną saneczkuje Ninka i rozwala ;) Dziś kupiłam jej ciuchcię z klocków. Więc klocki też już mamy ;) Teraz trzeba je zbierać spod kanapy więc wiem co czujesz ;)
Violett to gratki za ząbki ;)
Asienka ja mam brata ciotecznego Michała i fajny z niego chłopak ;)Jest o rok młodszy ode mnie. Jak był mały to kazał na siebie mówić Michał Adam Duży albo Michał Adam Pierwszy. A my mu na złość Michał Adam Drugi Albo Michał Adam Mały -wściekał się do czerwoności i ryczał hahhah teraz mu to wypominamy. Antonina też dostojne imię ;)

P sprowadza Ninę na złą drogę, daje jej wąchać piwo, ona wkłada do butelki palce i do buzi. Nienormalny. Jej pasuje ten zapach i trzęsie się za butelką, już w tym wieku ma ciągoty ;)

Idę robić kanapki P do pracy i zmywać gary ;(
 
reklama
Kota- u nas tez z tym calowaniem i przytulaniem to rzadkosc:eek:zdarzy sie ze jak mama kucnie to przyleci male ADHD da czólko zeby pocałowac bo w usteczka czy policzek co ty....A jak mowie daj mamusi buzi to ucieka i sie smieje ach Ci faceci:-D
 
Ninka oprócz przytulania nie robi nic-czyt. nie daje całusów. Absolutnie, odsuwa się i prawie wyciera!!!!!!!!!!Szokuje mnie tym zachowaniem!!!Mała Franca!
Nastazja!!Bredzisz! Ty masz się nie podobać?To kto?Taka laseczka?Z taką małą nóżka?Co tam kwiaty i bukiet ;) To 1 dzień, wyschnie i po wszystkim. Sukienka jest piękna, pokazywałaś nam tu jak będzie wyglądać, widzieliśmy prototypy-była obłędna. Tyle kobiet nie może się mylić!
Violett zabiłaś mnie tym, że u Was jest wszystko hahahaha ;) Brawo ;P
Kota nie narzekaj moje dziecko mnie nie całuje. Odsuwa się jak widzi moje mokre, oblizane usta chętne do całowania jej buziuni ;)):-D:-DNie chce moich mokrych buziaczków:-(:szok:Niewdzięczna!
 
Cześc
Jestem , żyję, ale załamana na maxa. Boję się każdej kolejnej nocy, każdego dnia. Wszystko opisałąm na wizytowym więc nie będę się powtarzać.:-(
 
Net-ka, Kubin też się odsuwa, odpycha, odwraca i zaczyna się drzeć, jak tylko próbuję się do niego poprzytulać, eh... czasem załośliwie go tulę i tarmoszę i robię mu pierdziochy pod pachą albo na brzuchu, turlamy się po podłodze, jak szaleni, wtedy się śmieje, ale takie ludzkie przytulenie nie wchodzi w grę, chyba, że się boi, no wtedy rozkosznie potrafi się wtulać ;)

Nastazja, u mnie najgorsze nerwy przedślubne zaczęły się jakieś 3 dni przed godziną zero. Trzymaj się i nie daj sobie wmówić, że coś będzie nie tak, nie ma szans na to, żebyś źle wyglądała!

Agapa, straszne to, co opisałaś w wątku wizytowym, trzyma mocno kciuki za Mikołajka!!!
 
Agapa- tak strasznie szkoda mi Mikusia:-( Oby szybko wyzdrowiał..
Violett, Netka- Teraz tak myślę że ta sukienka jest za skromna, taka zwyczajna.. Ale już mam to gdzieś! Gdybym miała kupę kasy zamówiłabym sobie sukienkę od Zienia- kocham jego ciuchy. Ale realia są inne..
Sosnowiczanka- jutro pójdę do ccc bo mam blisko. A rano jeszcze każe M. iść do szewca, bo to jego kolega i może coś poradzi.
Kota- Adaś lubi całuski i często się tuli.. Ale lubi też mnie pobić i pogryźć , haha !
 
Agapa przeczytałam!!!Cholernie Ci współczuję, szkoda mi Mikusia. Zdaję sobie sprawę z tego co przechodzisz i jak się czujesz i jak czuje się Mikuś. Moje dzieciństwo właśnie tak wyglądało. Czy nie możecie brać leków na co dzień odpornościowych?Ja biorę. Pomagają mi baaaaaaardzo, nie muszę mieć wziewów, choć na zapas, są w domu w razie W. Wiem jak Astma przebiega, przy każdym katarze, przy przeziębieniu jest koszmar. U dziecka bez astmy nie jest tak jak przy astmatyku. Wszystko się nasila. Bądź dzielna, najgorsze te młodsze lata są. ;( Mama dziś mi opowiadała jak ja rzęziłam pewnego razu, mówię do niej -zła już jesteś na mnie mamusiu?A mama po prostu była zmartwiona, bo wiedziała, z czym to się je...
Biorę Singulair. Codziennie wieczorem do ssania. Ataków jest mniej, prawie wcale. Pozwala mi to funkcjonować normalnie. Już nie pamiętam kiedy się dusiłam. Nie wiem czy są dla takich maluszków ale są różne dawki dla różnych grup wiekowych. Branie codzienne na zaś wpływa na to, że nawet przy przeziębieniu czy grypie nie ma ataku! Z tym żartów nie ma. Jak się dziecko dusi, to czasami wziewy już nie pomagają i tylko dożylnie i trzeba pogotowie...Zapytaj lekarza, może to ułatwi Mikusiowi życie.
 
Sosnowiczanka- czekamy na małego Kacperka :-)
Agapa- biedny Mikus. Mam nadzieję, że szybko wyzdrowieje ;-)

Przypuszczam, że jutro nie będę miała czasu na BB, więc napiszę już dzisiaj, że w środę mamy nieszczęsną wizytę w poradni chirurgi dziecięcej.:-( Co w tym wszystkim jest najgorsze, to to "coś" co Karolina ma na główce cały czas się powiększa:-(. Trzymajcie dziewczyny kciuki. :-(
 
NETKA wiem o singularze bo moje dziewczyny go brały kilka lat. Niestety Mikołaj jest za malutki. Od roku dopiero można podawać leki przeciwalergiczne więc już niedługo. Na koniec grudnia mam wizytę u alergologa i wtedy będzie miał robione badania.
Właśnie niedawno się przebudził i strasznie płakał, dałam mu czopka bo pewnie go to ucho nieżle boli jak ma to zapalenie
 
reklama
Kota- u nas też z przytulaniem niezbyt-co prawda mała sie nie wyrywa ale żeby sama z siebie to rzadko,jak sie uderzy to tak, albo rano jak ja biore z łozeczka jak jest taka zaspana jeszcze to sie tuli, ostatnio tylko nauczyłam jej śmiesznej rzeczy, jak widzi ze robie dziubek do całusa to leci do mnie i nadstawia czółko-słodkie to jest
Agapa-raany współczuje.oby nie zapalenie płuc, i trzymam kciuki zeby nocka nie była tragiczna,biedny Mikuś wspólczuje
Dorotar-też byłoby mi przykro szczególnie ze chrzestny za ściana mieszka
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry