reklama

Grudzień 2011

hej hej:D
Kota mi tez sie bardzo podoba Hania Zuzi mielismy dac tak na imie ale jakos mi tak nie pasowalo do tego lobuziaka w brzuszku:P
Dorota mnie Zuzka ugryzla wczoraj w palca az do krwi:((
Agapa wspolczuje biedny Mikus kurcze dzielna z Ciebie mama:**
Kupinosia gratki:D

Zuza uwielbia sie przytulac ale tylko z rana i wieczora :)) a buziale daje z jezyczkiem:P a dzis wstala o 5:00 wzielam ja do lozka to zaczela smyrac tatusia po glowce zeby dalej spal heh

wielkie slodziachne buziale dla Bartusia, Kasi i Ninki:***
 
reklama
Bartek śle słodkie całusy dla swoich rówieśniczek- Ninka i Kasia- buziaczki!!:-)

Agapa- daj znać co u Was...współczuję , oby udało się pomóc mu ...

No i mamy nianię, na to wygląda;-) Bartek ładnie złapał z nią kontakt, aż się zdziwiłam. Na razie wszystko mi odpowiada. Ten tydzień i tak będę nadzorować:-p
Bartek do przytulaków też daleki, jest taki trochę niedotykalski, nawet jak coś robi, to nie lubi pomocy-musi sam . Czasem na chwilkę na buziak albo przytulas- cudowne jest jak takie małe rączki obejmują szyję.

Nastazja - będzie wszystko ok!
 
Hey!

Najlepsze życzenia i buziaczki dla dzisiejszych miesięczników:* Bartek, Ninka,Kasia :*

My juz p[o spacerku i zakupach, teraz dzieciaki siedza i jedza lizaki wiec wpadlam bo chwila spokoju jest hah:)

Netka u nas jest tak ze Marika nauczona jest juz sprzatania po sobie i pierw jest wielka frajda rozwalania zabawek po czym Marika je wklada do pudelka a Fabian stoi kolo i je wywla:P a wtedy jest krzyk Mariki bo sie wkurza na niego:)

Netka niestety bardzo nad tym ubolewam, ale spoko p[owiedz P ze was tez to czeka:P wiec nie bedzie sie czeopial ze tylko nasrac brakuje haha:)

Cd przytulania to u nas sa role podzielone, Marika do mnie sie baaardzo zadko prtzytula ale za to do taty mopze non stp. a Fabianek to jest taki synus mamusi ze moze mnie przytulac ciagle i sie rzuca z calusami, a wtedy to ja jestem cala mokrusienka:) swaniaczek nauczyl sie robic pierdziochy bo ja mu robilam i to wykorzystuje i robi mi na szyi i sie cieszy bo ja nie moge ze smiechu wytrzymac:p P powiedzial ze kiedys musi to nagrac bo wyglada to meega slodko:)


Agapa bardzo mi jest was zal, mam nadzieje ze wkoncu te problem\y odpuszcza, Miki wyzdrowieje i nie bedzie go nic lapalo to i astma nie bedzie dawala sie tak w kosc. Tule mocno &&&
No i jeszcze to zapalenie ucha, cos wiem o tym bop fabianek mial juz 3 razy:( i to obustronne ropne.

Nastzja skromne jest piekne:)


Ehh ale ja mam dzis lenia;/ No masakra jakas, jest godzina prawie 13, a ja wstawilam juz 2 pranie z tym ze pierwsze jest tylko wyciagnete i nie powieszone, ubranka czyste do poskladania leza na komodzie, mialam posprzatac w regale i tez mi sie nie chce, nawet obiad sie nie gotuje jeszcze.. ehh
 
Najlepsze życzonka dla Kasi, Ninki i Bartusia! :***

Kota
, moja Miśka też niezależna. Zdecydowanie woli być z nami w łóżku, ale wystarczy jej kontrolne luknięcie, albo dotyk ręką. Tylko noszona zasypia wtulona :)

2701, Dagne rodziła na Lwowskiej i chwaliła :)
A za Karolcie kciuki zaciśnięte!!!

Sosnowiczanka, czekamy na fotki nowej kuchni. Też bym się cieszyła ;)

Net-ka, niektóre dzieci rzeczywiście mają cug do piwa. Dorotar kiedyś pisała o Amelce i jej upodobaniach ;)

Venus, nie zapominaj, że Twój M nawet z Tobą ma już "przeszłość". Tworzycie rodzinę, przeżyliście ślub, ciążę, poród, przeżywacie wspólnie dzieciństwo Mikiego. Nie ma co myśleć o starych sprawach, bo one są nieaktualne :*

Papayka, widzę że Twój M ciągle żyje jak królewicz. Czekam aż się zdecydujesz na męski wieczór, żeby się przekonał JAK TY FUNKCJONUJESZ! ;)
Co do kręgosłupa i ogólnej kondycji, myślałam że sprawy poporodowe to jedyne niedogodności, a tu coraz gorzej :/

Kupinosia, gratki dla Kasiulka :)

Agapa, mam nadzieję, że z Mikim już lepiej :*

Milva, trzymam kciuki za to, żeby niania się sprawdziła.

Violett, od czasu do czasu należy się trochę lenistwa :)
 
Dobry wieczór
Najlepszego dla Ninki, Kasi i Bartka!!

Agapa trzymajcie sie dzielnie! Mam nadzieje ze antybiotyki działają i będzie już lepiej.
Milva &&&& oby to była wlasnie TA opiekunka! Obyście Ty to dobrze zniosła :-)
Sosnowiczanka ja także czekam na foto kuchni!!
Kota imię Hania tez mi sie podoba! I to bardzo!
Kupinosia moi znajomi nazwali córkę Pola i tak maja w akcie urodzenia. Teraz już każde imię przejedzie w usc.
 
Wszystkiego naj naj słodkie buziaki i zdrówka dla Ninki, Bartusia i Kasi

Dzisiaj byliśmy w galerii na zakupach mała jak zwykle zaczepiała ludzi, i tak zaczepiała jedną pania że sie dowiedziałam ze opiekuje sie dziećmi i właśnie skończyła opieke nad jedną dziewczynka, koniec końców wymieniłysmy sie nr tel. bo jest zainteresowana opieką nad moja Ola, moj M co prawda juz na wstepie powiedział że mu sie nie podoba, hhmmm, ale nr wg mnie warto mieć.
Bede gadać w czwartek z sąsiadka-jakby sie zgodziła byłabym super zadowolona-sama ma 3 dziewczyny w tym jedną w wieku Oli i super wg mnie sie nimi opiekuje a wiem ze szuka pracy tylko ze popołudniu-no zobaczymy jak bedzie
 
Dziękujemy za życzenia ;P
Milva daj Niani szanse ;) wiadomo, że nikt się Bartkiem nie zajmie tak dobrze jak Ty ale Niania może mieć "swoje sposoby" na Bartka i może się całkiem fajnie spisać;')

U nas leniwy dzień...jakoś nudno mi i nic się nie dzieje. Odwołałam w czwartek rehabilitację. Nina zasmarkana więc nie będę z nią szła do szpitala.
Jak obserwuje moje dziecko to zastanawiam się skąd ona ma takie zmysły. Siedzi za zasłoną i robi nie ma Ninki-Jest Ninka... i przy tym zanosi się od śmiechu. Cała buzia otwarta-tak się chichra.
Dorota jednak nie będę wystawiać ciuszków tych małych-te siostra kazała zostawić.

Robię właśnie porządki w swojej szafie i wyciągam rzeczy, których wieki nie miałam na sobie, albo ani razu. Muszę pakę zrobić. I na allegro z tym wio!
 
Czesc Dziewczyny,
Mam sukienkę.. Na początku byłam przerażona- bo materiał nie jest elastyczny, a jest obcisła jak sto diabłów, no ale taką chciałam więc nie wina krawcowej. Ale w domu na spokojnie ubrałam i poćwiczyłam jak się schylać, hahaha, te pare godzin wytrzymam, ale po chwili kolejny problem- ręce do góry i też trochę ograniczone ruchy.. Już łzy w oczach jak ja zatańczę z M. skoro on ma 190 cm wzrostu. Ale przyjechał z pracy, nie chciał widzieć więc zamknął oczy i trochę na sucho potańczyliśmy i da się przeżyć. Jestem już spokojniejsza. Teraz tylko bransoletka jakaś i jestem gotowa. Za to M. nie ma nic, ale w czwartek jedzie do sklepu. Jestem bardzo zmeczona, Adaś śpi a ja zaraz tez się kładę, poogladam tv i spać.

Milva- cieszę się ze macie opiekunkę , trzymam kciuki ;)
Inka-jak tam staranka?
Violett- może masz rację ;) ja jestem trochę minimalistką. I wydaje mi się że w klasyce zawsze się jest eleganckim. Dlatego też odpuściłam sobie wszelkie "udziwnienia" sukienki. Wolę jakąś fajna biżuterię.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry