reklama

Grudzień 2011

reklama
Wszystkiego najlepszego dla Lenki na roczek słodkie buziaki i sto lat
Elenka dla Ciebie z okazji 11-miesiecznicy też buziaki

Netka-
Ty mi zawsze poprawisz humor, miałam denny ale jak poczytałam o żeberkach to sie uśmiałam:-)
Papayko-miałam rezonans bo mój kregosłup generalnie to masakra a tak na poważnie to jest niezbyt i co jakiś czas chodze na rehabilitacje bo inaczej operacja czekałaby mnie już teraz a tak mam nadzieje że sie odwlecze(mam lekarza który za wszelka cene stara sie żebym jak najdłuzej nie szła pod nóż-swoja droga są jeszcze lekarze z powołaniem.
 
Kota, u nas tak wyglądala 3 dniówka, którą Lena przechodziła jakis tydzien temu. Apetyt i humor dopisywały tylko cały czas temperatura powyżej 37. A po tym, dokładnie tak jak pisala a_gala, 2 dni wysypki i bylo po sprawie!

Moje dziecko też średnio z jedzeniem obiadów gotowanych przeze mnie, ma swoje ulubione tak jak i sloiczki, a jak jej nie smakuje to nie ma szans zeby zjadła...
A jesli chodzi o podróże w foteliku to najgorsze zapinanie pasów, no i czasem jej sie zaczyna nudzic w dłuższej podrózy. na szczęscie babcia zapowiedziała, że na roczek Lena dostanie samochodowe DVD więc mam nadzieje, ze jej to będzie uprzyjemniac jazdę, bo niestety TV jej kompletnie nie interesuje (a czasem dla wytchnienia matki mogłaby obejrzec jakąś bajkę ;-))
 
Nie bedzie mnie na razie na forum, Zuzia wczoraj wymiotowala do 1.30 w nocy, Ben tez zle spal i A. tez wymiotuje I ma biegunke wiec jednak zalapalismy sie na wirusa :-( juz pisalam do Zuzi taty zeby wzial dzis wolne I ja wzial z rana bo ja nie mam rak zeby wszystkimi sie zajmowac a Ben ma chyba tez teraz biegunke bo luz a pielucha no I pobudka o 5.10 wiec sobie nie pospalam. Do tego od wczoraj moja miednica jest znow zmasakrowana, nie wiem czy od moszenia dzieciakow czy co ale juz na stojaco nie moge ubrac skarpetek I po schodach tez ciezko wejsc. Na szczescie mam naproxen w domu od maja kiedy tez to mialam wiec teraz z rana wzielam. Oby zadzialalo bo nie wiem jak bede brala mlodego bo wiadomo chce byc na rekach itd a mnie cholernie boli kazdy ruch. Biedna Zuzia tez zwymiotowala tak ze trzy razy przebieralam to w czym i pod czym spi, potem dalam jej miske I kochana uzywala jej bidula. Jeszcze teraz ja zaczne byc chora I bedzie ciezko a wiadomo Benem trzeba sie zajac bo A. tez lezy w lozku I kwili wiec na niego liczyc nie moge. Moze mama przyjedzie po poludniu ale poki co dam sobie wolne Od internetu wiec przepraszam z gory za brak zyczen urodzinowych itd. Jak tylko u nas sie polepszy to zajze z nowu buziaki :***[
 
lysa zdrówka!!!!

ale dziś pospałam.... grrrr no jak mała pięknie śpi to młody cyrki odwala i na odwrót koniec końcem do niego częściej wstawałam niż do małej... a i tak rano spaliśmy już we 3 w lozku, Kamil przywędrował ze wszystkim co mmiał w łózeczku a młodą sama wzięłam o 1, ta przeklęta jedynka jeszcze wychodzzi, ale nie ma co narzekać najgorzej nie jest.

Dziś z moim K. i mlodym wyjezdzamy wieczorem na pogrzeb, ponad 260 km, wiec wolimy juz dzis bo z Kamilem roznie moze byc jadac w ciągu dnia, więc mała spędzi z babcią ponad 36 h. Wiem że sobie poradzą ale i tak jak każda matka mam małe wątpliwości jak to zniosą.... obie, bo młoda z tęsknoty a mama bo po udarze miewa rożne dni.

wczoraj Karolka zrobiła siku na nocnik!!!!!! pierwszy raz, ciągle patrzy jak Kamil siedzi ale sama nie chciała a od kilku dni siadałą w pieluszce wiec po oswojeniu jej sciągłam i zrobiła, .... niestety nie powtorzyła już tego wyczynu wczoraj:D
 
Dzień dobry!
My wlasnie szykujemy sobie śniadanie. M pojechał znów do Niemiec więc z Młodym sami rządzimy :-)
Jade zaraz do centrum w poszukiwaniu inspiracji i drobiazgów do ozdób świątecznych i roczkowych. Chce sama zrobić zaproszenia :-)
Lysa zdrowia dla Was wszystkich a Tobie przede wszystkim duzo siły!!
Asko nocki współczuje ale za nocnikowanie wielkie brawa. No i dziś próba dla Was, jak sobie poradzicie :-)

Miłego dnia!
 
no to pięknie, chyba jestem chora :(
Kubin nadal ma wysoką temp, nie schodzi poniżej 37, o 3 w nocy znow bylo 38,8st, ide z nim do lekarza na 11.30, mam nadzieje, ze laskawkie zerknie mi go gardla, bo mi tak napierdziela ze szok, a nie mam z kim zostawic dziecka i jechac sama do lekarza. ja pierdziele...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry