reklama

Grudzień 2011

Szybko ubieracie te choinki, my co roku dopiero w wigilie.

Dorotar to ci mieliscie noc... Glodomor z Kacperka :)

Alan spi juz dwie godziny, chetnie bym go obudzila bo w nocy nie bedzie chcial isc spac....
 
reklama
Ogromne buziaki dla BENKA:-):tak: Rośnij rodzicom pięknie i nie sprawiaj większych problemów. Pozytywnego spojrzenia na otaczający Cię świat i uśmiechu na buzi:-)

Łysa a tak przy okazji..nie wiem czy zdąże zaszczepić Sarę do wyjazdu. Tu była szczepiona skojarzonymi 6w1.
Jak to jest w UK?
 
BENIU WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI ROCZKU :-)
Zobacz załącznik 523656


KOCHANE BB CIOTECZKI MACIUŚ BARDZO DZIĘKUJĘ ZA ŻYCZENIA !!!

Mła cieszę się że do nas wróciłaś :-)

agapa fajne te nocki w szkole ma Twoja córa :-)

dorotar mój M bardzo często nie zamyka samochodu bo zapomina, rok temu w listopadzie nie zamknął jak weszliśmy wieczorem na 15 min do znajomych i ukradli mu radio i przetrzepali wszystkie papiery rzucając je na tylnie siedzenie.
To Kacperek ma ładny spust tyle flaszek mleczka obalić w nocy :-)

łysa tym linkiem dla majeczki o szczepieniach uświadomiłaś mnie że szczepienie jest w 12 i 13 miesiącu a ja myślałam że jest jedno z 3 ukuciami bo tak tu słyszałam no ale okaże się ile na prawdę 20 grudnia.



U nas dzisiejsza nocka całkiem ładna tzn. Maciuś poszedł spać późno bo byliśmy u znajomych i do domu dotarliśmy po 24 bo mojemu M się uwaliło jechać a mieliśmy u nich nocować bo M troszkę wypił % no ja też parę drinków no ale. No ale mój M się u nich drzemnął chwilkę wstał w stanie użytecznym i pojechaliśmy. Dzisiaj zaspał do pracy i o 5,30 latał po domu i się wkurzał ale pojechał chwileczkę się spóźniając. A ja z Maciejkiem dospałam do 10 a potem szaleliśmy troszeczkę, później poukładałam w końcu ciuchy które zalegały na nieużywanym łóżku w małym pokoiku, no i zrobiłam obiadek rosołek i sosik do ziemniaczków i marcheweczkę z jabłuszkiem na słodko ze śmietaną.

Teraz się obijam bo tak się objadłam że się ruszać nie mogę :zawstydzona/y:
Maciuś usnął mi siedząc na dywanie zawinięty w koc i akurat przyszedł M przypilnował mi sosik a ja położyłam młodego do łóżeczka.

Wczoraj nie poprstrykałam mojemu robaczkowi zdjęć roczkowych więc jak wstanie to dzisiaj się pobawimy w zdjątka :-)
 
Beniu, rośnij zdrowo, ciesz oczy i serduszka rodziców, a przede wszystkim nie choruj nam już przystojniaku! :* :)

0001100761_350.jpg

Agapa, przysłała mi smsem fotkę tortu - jest super! Mała ciężarówka! Nie wiem, skąd Wy macie takie umiejętności, ale Wasze tory są super :)

Czy Wasze maluchy też mają fazę na huśtawkę? U nas po prostu jest odlot. Od rana, od pierwszego otrząśnięcia, Miśka stoi pod półką, na której kładziemy huśtawkę i dopomina się uparcie, że chce. Jak nie ma reakcji, to przynosi w to miejsce kocyk, który jej podkładamy po pupę - chce mieć pewność, że wiemy, o co chodzi ;) Podczas huśtania wkładamy jej pluszaki, a ona przytula się do nich i albo zasypia, albo jak ma dość, to wszystkie wywala za burtę.
 
SOSNOWICZANKA ja nie wiem gdzie on zmieścił 3,5 dużych butelek mleka przez noc w tym swoim brzuszku, dodam, że mleko dostaje zagęszczone zawsze kaszą więc, nie ma to tamto, że samo mleko.

MILVA żywa choinka???
 
Hej dziewuszki!
Poczytałam Was na szczęście niewiele się działo bo bym nie nadrobiła. Opisałam dzisiejszy dzień na wątku urodzinowym, bo dziś obchodziliśmy ;)) Nie wierzę, że w czwartek będzie już rok. Chyba będę wyć.
Mła my nie mamy huśtawki jeszcze ale jak opisałaś Miśkę to mnie rozczuliło i może Pod choinkę będzie?
Dorota super z tą kupą dla K. Kacperek jest nieoceniony! :-D
Milva choinka cudowna! Miałam ubrać w ten weekend i zabrakło czasu, muszę to nadrobić w tygodniu.


Spadło u nas tyle śniegu, że szok. Powaga, auta się zakopują... a pługów na drogach jak na lekarstwo. Ludzie z parkingów wyjechać nie mogą. Ale dla dzieci radocha...szkoda tylko, że na Święta mają być roztopy ;(
 
U nas rozpoty już dziś przyszły, wychodzę rano z Melą w domu a ta krzyczy o lód, ja mówię nie to kałuże a ona nie lód, lód, bach gleba leży na lodzie myślałam, że padnę ze śmiechu.

No baaaa Kacperek to synek mamusi i posłuchał się mnie od zeszłej soboty, wtedy mu zrobił, wczoraj jak na zakupach byłam i dziś ale dziś to podobno dał czadu i K ledwo przebrała.
Uwielbiam go, małego oczywiście:-D.

No syn mi padł, jakies mega ciśnienie mam dzisiaj, nerwy na full od 6 rano, trochę teraz zelżałam, piję redsa żurawinowego, pożeram orzeszki z biedroni, Mela przyszła i mówi o orzeszki mogę trochę, możesz, dobra mogę trochę dla mnie i dla Krzyśka, ha ha wzieła aż 3 i poszła do Krzyśka-taty. Moja czaderka
 
reklama
Net-ka, powiem Ci, że ja mam dość tego bujania, bo dzisiaj zasiadałyśmy chyba z 5 razy (drugie tyle odmówiłam), a jak mama buja, to mama śpiewa. Brak mi już głupot do wyśpiewywania ;) Pewnie to Miśce minie, ale na razie jest szał, choć huśtawkę mamy chyba ze 2 m-ce.
Fotki z imprezy super. Zazdroszczę też, że masz to za sobą ;)

Dorotar, Kacperek wie, co się tatusiowi należy ;))))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry