reklama

Grudzień 2011

Ja weekend w pracy - szkole, wiec wszsytko zostawiam na najbliższą sobotę i nie wiem czy zdąże. Okna wołają o mycie, choinke trzeba ubrać, upiec ciacha-ehh. Chyba wogóle sie w piątek po pracy nie położę tylko będę robić.
Ale potem 2 tyg urlopu i to jest pozytywne:rofl2:
Za oknem wiosna, szaro-buro i tyle.
 
reklama
Hejka Grudnióweczki

Nie pisałam troche, ale musiałam ogarnąć Olkę- bo nie wiem co w nią wstapiło, tak jak Wam pisałam zaczęły sie mega ryki przy usypianiu, nawet po 2 godziny, to samo w dzień, tylko na rekach zasypiała, a w nocy pobudki po 10 razy i nie z winy zebów, histeria na całego a w dzień nie opuszczła mnie na krok, caly czas rączki, do kuchni nie moglam wejsc bo zaraz za mną Ola i płacz i na rączki o komputerze moglam zapomnieć, tylko czasem wieczorami Was podczytywałam

Na dzień dzisiejszy juz jest spowrotem ok, Ola zasypia sama jak dawniej w 5 minut i spi po 12h, w dzien juz tylko jedna drzemka kolo 13 zwykle 1-1,5h. Niestety zajeło Nam to 2 tyg zeby spowrotem wdrożyc ją w rytm i nie poddac sie wymuszaniu- wchodzilismy przy płaczu głaskalismy dawalismy pić i wychodzilismy i wracaliśmy po 3minutach ta sama procedura a potem po 5 minutach i tak az usnęła.

Mła-ciesze się że wróciłaś, brakowało mi Ciebie
Papayko-mam nadzieje ze doleciałaś spokojnie do Polski
Kota-bedzie ok, fasolka rośnie sobie zdrowa,daj znac po wizycie
Łysa-zdrowka życze, biedni Wy jesteście, cały czas coś Was łapie
Dorotar-mam nadzieje że znajdziesz prace taka żebyś była zadowolona i żeby kaska była
Rojku-padłam jak przeczytalam o przezyciach szanownego M-mam nadzieje że przynajmniej Leon z tego wyjdzie:-)
Sosnowiczanka-ja malo dzisiaj nie popelnilam Twojego błedu z paczką- wysyłałam dzisiaj paczkę z kombinezonem Oli co sprzedalam na allegro, wypelnilam blaankiet i stoje sobie zadowolona w kolejce patrze z nudow i co w miejscu adresata moje dane a nadawcy kupujacego, dobrze ze zajarzyłam i szybko zmieniłam:-D


Wszystkim grudniaczkom którym nie skladalam wczesniej- spoźnione życzenia roczkowe śle-dużo zdrówka, tysiace buziaczków od BB ciotki i Oli
 
Ufff od rana na nogach, dzieci mi pobudke o 5.20m zrobiły.
Zawiozłam z Kacperkiem Melkę do przedszkola, pojechałam do koleżanki z nim na ploty, pobawił się z jej synkiem 2letnim, młody też z grudnia. Doszła jeszcze jedna koleżanka tam z 1,5 roczną córeczką.
Potem pojechałam do następnej koleżanki na kawkę która ma 5 miesięczną córeczkę i w drodze powrotnej do domku zabraliśmy Melę z przedszkola, jeszcze zaliczyłam z małym banki pocztę w końcu wysłałam chrześnicy prezent.
Dowiedziałam się dziś, że zmarła taka znajoma, kobitka ze 40 lat, 5 dzieci, porządna rodzina, biedni, niewesołe będą mieć święta, na raka piersi zmarła.
Jak wróciliśmy to mały wyciągnął butlę mleka i padł w sekundzie bo od rannej pobudki nie spał wcale.
W nocy Kacperek nie był takim głodomorrrą jak poprzedniej nocki, wypił jedną butlę mleka na dwa razy i trochę cyca ciągnął też.

MŁA no jasne Kacper mądry, tacie należy się gó..o-ha ha:-D

AGAPA ale zajebisty tort.

LYSA znowu, ach współczuję tych chorób, zdrówka.

KOTA kopa w dupę masz. Po co czytasz o takich rzeczach, nie wolno Ci tego robić, czekam na wieści co i jak z Okruchem.

SOSNOWICZANKA zdrówka.

AGA dobrze, że Ola się unormowała.
 
Witam się:-)
:-)Dziewczyny ile razy i czy w ogóle jedzą Wasze dzieciaczki jeszcze mleko w nocy?
Czy u Was też jest tak jak u mnie tzn. Sara nawet po obiedzie domaga się butli mleka,żeby nie wiem,co mleko jest nr.1
Zawsze musi się nim "dopełnić":-) W nocy je w sumie raz. 0 20 na dobranoc i ok. 6.30 na dzień dobry:tak:
Łysa napisałam PW:-)
 
Ja właśnie po receptę siedzę w kolejce dla mojego m. , bo brał leki na żołądek i wszystko było ok, więc przestał...a teraz znów mu się przypomniało że go boli...

agapa,
masę cukrowa bardzo łatwo można zrobić samemu, wystarczy żelatyna trochę wody i cukier puder oraz wytrwały mąż:-). Efekt jego pracy wkleję myślę w czasie świąt bo kartę ze zdjęciami i filmami z urodzin zaniósł do pracy...
 
Lysa spoznione zyczenia dla Benia :*****

kupinosia
tak rozmaiwalam z A o pracy ale narazie przez zime musimy sie przemeczyc bo w zime to on pracy nie znajdzie a ta ma bardzo dobrze platna a poki ja nie pracuje to muimy sie pomeczyc ale teraz ma miec wiecej wolnego bo juz nie ma tyle zlecen:PP

wiecej was nie nadrobie w sobote przyszla do mnie chplerna i balaca @ ze 2 dni mialam wyjete z zyciorysu a mialo byc tak dobrze po porodzie
 
Aga, jak dobrze że z Olcią już się unormowało. Mój cień ciągle przyklejony do mamy ;)

Majeczka, moja Miśka do tej pory jadła głównie mleko, a teraz w dzień nie chce. Potrafi nie jeść i 5h :( A potem je po 160 ml ok 20, 23 i 3. Nie wiem czym ją karmić, bo kaszek za cholerę nie chce jeść. Ani jogurcików. Ani parówek (choć lubi je ugryzać). Ani jajecznicy. Itp. Itd. Zwykle zje mniej lub więcej zupki ze słoika i od biedy kawałek owocu, ewentualnie z pół małego danonka.

Net-ka, u mnie nie ma śniegu już od 3 dni - wszystko stopniało. Aż dziwne, że mieszkamy w tym samym kraju ;)

Łysa, oby Beniowi przeszło równie szybko, jak i Tobie :*
 
Mła Emilka ma Królewskie podniebienie-cale szczęście dobrze gotujesz ;):-D Nie no a na poważnie, w końcu się przekona i będzie jadła ;) wszystko!
Majeczka my mleka nie jemy od maja-czerwca jakoś tak... nawet w nocy. Nie ma zapotrzebowania. Je kasze na gęsto na śniadanko, czasem kolację a tak to je to co jest pod ręką w domu ;)
Łysa OMG ;) wykończycie się, ktoś Wam źle życzy? Że tyle tego macie? Kurczę oby kolejny rok był łaskawszy!!

Nina właśnie została przebrana do snu i zwaliła kupę do nowego pampka... Extra ;D. Na nieszczęście P wyszedł i dla mnie ta niespodzianka! Przypomniałam sobie, że miałam iść na solarium... Przepadło. Nie mam sił. Od mrozu i częstego mycia rąk i garów mam takie ręce jak robol. Co z tego, że nakremuje, jak zaraz znów albo kupa albo gar do zmywania...:-(Idę do rozrabiaki...
 
reklama
Cześć dziewczynki:-)
U mnie nocka w sumie nie przespana. Mikołaj tak płakał że z P. na zmianę go nosiliśmy na rękach. Usnął i po kilkunastu minutach znowu się budził. Nie wyglądał żeby go coś bolało chociaż walił bąki po tej imprezie, ale brzuszek go raczej nie bolał. Rano też dał mi popalić. Jutro jadę na przedświąteczne zakupy-spożywka i smoczki do butelek itp
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry