Milva u nas ulewania to była wielka udręka, Adaś potrafił chlustnąć całym jedzonkiem. Czasem miał dni, że płakałam bo po każdym jedzeniu ulewał sporo, ale przybierał więc pani doktor kazała poczekać aż się trochę układ pokarmowy rozwinie. I rzeczywiście, teraz ulewa, ale w normie, bardzo małe ilości i to najczęściej już takim strawionym mleczkiem, wyglądającym jak serek twaróg.
Co do problemów z gazami, podawałam mu z humany herbatkę na brzuszek, najpierw było nawet lepiej, ale od paru dni znowu jest źle i wyczytalam że koper , który też jest w tej herbatce czasem działa całkowicie odwrotnie. Więc od wczoraj daję mu tylko cysia. Od rana podaj mu też bobotic, zobaczymy czy pomoże.
Sosnowiczanka, te pomarańczowe pampersy sleep&play są z rumiankiem. cena jest dosyć niska, ale Adaś jest uczulony na rumianek podobnie jak ja. A wiem bo dostałam w prezencie chusteczki sleep and play i cała pupa czerwona jak rak.. :-( Od razu odstawiłam, ale biedak doprawił się jeszcze tymi pieluchami dada i nie szło tego wyleczyć.
Teraz już nie eksperymentuję z kosmetykami. Tylko pampersy te zielone, chusteczki i reszta kosmetyków z nivei. I mam pewność że nic małemu nie będzie.
Adaś właśnie zasnął, zjadłam sobie kolację i zaraz się kładę. Jutro po obiedzie jedziemy na pierwsze wspólne zakupy..

Już 2,5 miesiąca nigdzie nie byłam i mi już wybija. Muszę kupić sobie podkład do twarzy i może coś do ubrania w koncu. Bo niedługo minie rok jak nic sobie nie kupiłam " nieciążowego".
Pogadałam sobie dziś z moim M. od serca i mi lepiej, wiem teraz że damy sobie radę mimo przeciwności losu i bez pomocy rodziny, która się na nas wypięła. Trzymajcie kciuki ..
Buziaczki dla was i spokojnej nocy.