reklama
nie będę się wypowiadała na temat tej kobiety o ktorej wspominacie, szkoda na to czasu i nerwów, liczy sie tylko to że można pomóc, niestety w domu przez martwicę na budowach krucho z wypłatą, ale mam sporo ciuszkow po Kamilu i kilka innych drobiazgów tez w domu się znajdzie już przyszykowałam i postaram sie na poczatku tygodnia wyslac. Niech każdy dorzuci cokolwiek co sie moze przydac a bedzie dobrze, wcale nie trzeba wielkich czynów. Cieszę się że ludzie mimo dzisiejszych czasów tak chętnie pomagają, nie wyobrażam sobie nie pomóc dzieciaczkowi który dopiero poznaje i uczy się tego brutalnego świata.
salsik: zasdroszcze i nowej fryzury i wiosny! ja się chyba nigdy nie wybiorę, a przecież u mnie tylko jedno
a mimo to jakoś ciężko się z domu zebrać
a co do pochwał to kurcze, jeśli ktoś ich tak bardzo potrzebuje to chyba w głębi siebie nie czuje się dobrym człowiekiem, smutne troche
ja pamietam jak dostaliśmy pelno rzerzy dla Mikiego, jeszcze przed porodem i wiedzieliśmy, że az tyle nam nie jest potrzebne- zrobiliśmy paczkę, daliśmy ogłoszenie o oddaniu za darmo, po piętnastu minutach zgosili się chętni, paczkę przekazaliśmy, ogłoszenie już niaktualne usuneliśmy i koniec- żadnego tematu z podziekowaniami nawet nikt nie oczekiwał
kurcze, Mały znaowu obudzil sie o 6 rano
no, ale nie ma co narzekać, póki co jeszcze leży w łóżu i gada ze ścianą, więc mogę się zmobilizować do wstania
dziewczyny mam pytanie, jak wasze zwierzaki zareagowaly na dzieciaki? Są w ogóle nimi zainteresowane?

a mimo to jakoś ciężko się z domu zebraća co do pochwał to kurcze, jeśli ktoś ich tak bardzo potrzebuje to chyba w głębi siebie nie czuje się dobrym człowiekiem, smutne troche
kurcze, Mały znaowu obudzil sie o 6 rano
no, ale nie ma co narzekać, póki co jeszcze leży w łóżu i gada ze ścianą, więc mogę się zmobilizować do wstania
dziewczyny mam pytanie, jak wasze zwierzaki zareagowaly na dzieciaki? Są w ogóle nimi zainteresowane?
inka85
Mamusia Aleksego
Dzień dobry:-)
My juz tez nie spimy!
Ankubator mam w domu kota i psa i zero zainteresowania dzieckiem z ich strony! Pies zauważył ze to COŚ żyje dopiero jak Mały zaczął płakać chyba w 2 dobie po wyjściu ze szpitala! A dla kota dziecko kojarzy się chyba tylko z nowymi miejscami do spania: kosz, łóżeczko, wózek, fotelik, mata, bujaczek... Ale mysle ze za jakieś pól roku to się zmieni i będzie uciekał gdzie pieprz rośnie jak Akeksy mu zrobi "kizia mizia" :-)
My juz tez nie spimy!
Ankubator mam w domu kota i psa i zero zainteresowania dzieckiem z ich strony! Pies zauważył ze to COŚ żyje dopiero jak Mały zaczął płakać chyba w 2 dobie po wyjściu ze szpitala! A dla kota dziecko kojarzy się chyba tylko z nowymi miejscami do spania: kosz, łóżeczko, wózek, fotelik, mata, bujaczek... Ale mysle ze za jakieś pól roku to się zmieni i będzie uciekał gdzie pieprz rośnie jak Akeksy mu zrobi "kizia mizia" :-)
Inka, Ankubator mi dzisiaj dzieciaki pozwoliły się wyspać i bez pobudki od 23 do 8.20:-),tyle tylko,że z racji,że boję się być sama w domu jak Ł jest w pracy na noc to zasnąć nie mogę....
W ogóle ten mój biedaczek wczoraj o 4 rano wstawał,a kładł się dzisiaj o 3.30 spać,na 10 musi być z powrotem czyli o 8 musi wstać,a spał dzisiaj u ojca bo od ojca mają na budowe jakieś 80-90 km,a z Poznania jakieś 150
już widzę jak dzisiaj wróci to padnie mi jak betka...
W ogóle ten mój biedaczek wczoraj o 4 rano wstawał,a kładł się dzisiaj o 3.30 spać,na 10 musi być z powrotem czyli o 8 musi wstać,a spał dzisiaj u ojca bo od ojca mają na budowe jakieś 80-90 km,a z Poznania jakieś 150
już widzę jak dzisiaj wróci to padnie mi jak betka...reklama
Podobne tematy
Podziel się:

