dorotar110
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 31 Październik 2011
- Postów
- 3 075
Ech ja wczoraj zajechałam do tego dentysty, mówię mu co i jak, a on mnie się pyta czy mi się nie robi suchy zębodół-jak ja bym kurna wiedziała co to, i powiedział, że jak ból się nie zwiększa to tak może być, no do cholery jasnej czyli na cierpienie jestem skazana-za***iście.
Aż moi się nie chce pisać nic więcej.
Mamy 4 ząbka (prawa górna jedynka)
KUPINOSIA dlatego w szkole nigdy ale to nigdy nie zdecyduję się na bycie w trójce klasowej w szkole.
NETKA gratuluję ząbka. Z moim butem pogryziony, przez psa było tak, że jak weszłam do tej koleżanki to położyłam te buty do kartonu który stał na pufie przy wejściu ale jej mąż wychodził w międzyczasie z mieszkania, coą tam brał z kartonu i zostawił moje buty na podłodze a młode pieski wiadomo uwielbiają buty.
Gratuluje zębolka.
KOTA drzwi stoją otworem;-)
270... cieszę się, że remont idzie pełną parą.
Aż moi się nie chce pisać nic więcej.
Mamy 4 ząbka (prawa górna jedynka)
KUPINOSIA dlatego w szkole nigdy ale to nigdy nie zdecyduję się na bycie w trójce klasowej w szkole.
NETKA gratuluję ząbka. Z moim butem pogryziony, przez psa było tak, że jak weszłam do tej koleżanki to położyłam te buty do kartonu który stał na pufie przy wejściu ale jej mąż wychodził w międzyczasie z mieszkania, coą tam brał z kartonu i zostawił moje buty na podłodze a młode pieski wiadomo uwielbiają buty.
Gratuluje zębolka.
KOTA drzwi stoją otworem;-)
270... cieszę się, że remont idzie pełną parą.
No ale cóż, czasami trzeba. Pozniej szybkie zakupy, oczywiscie spozywcze, bo na nic innego nie mialam juz siły. A pomyslec ze w tygodniu myslalam ze w sobote po pracy kupie sobie cos dla siebie
Niestety, bylam tak zmeczona ze chodzic po sklepach mialam taka ochote jak glodny... No wiadomo co ;-).
. Moze pozniej jakos mi sie uda, zobaczę.
Wieczorem nie miałam neta. Dziś zrobiłam kupę roboty-przebrałam ubrania wszystkich dzieci i częśc posegregowałam. Jeszcze mam tego trochę, ale może w poniedziałek. Teraz jestem już padnięta i patrzę przez pół otwarte oczka.
Nie odzywam się do niego . Zmykam, już nie smęcę....miłej niedzieli!