reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2011

Freiya zdrówka życzę :) Nie przemęczaj oczu, przy zapaleniu. NIestety miałam "przyjemność" mieć zapalenie spojówek:/
 
reklama
Venus - chyba pojde na latwizne i zapodam resztki z wczoraj....:-D upieklam w folii alu rybe z tymiankiem i rozmarynem i warzywa (ziemniak, marchewka, kabaczek, cebula, zielony groszek) tez pieczone z ziolami....
Freya - wspolczuje.... tez to mialam....
 
Dzień dobry
A u nas noc straszna!! Nawet nie wiem ile razy wstawałam- 6 albo i wiecej. A to pić, a to jeść, albo zmiana pieluchy albo ciuszkow bo już przesikane...
Od rana histeria i teraz nawet nie chce jeść śniadania. Już nie mam pomysłów co mu dawać.
M wrócił po 6 bo się auto zepsuło (na szczęście nie nasze) i nigdzie nie pojechał. Ja dziś mam sobie kupić cos w ramach prezentu urodzinowego- tylko z rozwrzeszczanym Młodym będzie to trudne.

Miłego dnia!
 
Dzięki laski. Zacznie się jutro 3 tydzień oczekiwania.

Izi pewnie, że z chęcią się spotkam ;) dam wcześniej też znać ;) Może Asieńka też dołączy i będzie spotkanie Poznańskich mam hahaha
Właśnie Asieńka dajesz radę?Jak samopoczucie?
Sosnowiczanka odważny ten Twój M ;) jestem ciekawa wypieku ;))
Venus Kawa zajebista... i ta pianka....mniamm
Nastazja ;) podejrzewam, jak Tobie musiało się zrobić gorąco, bo ja czytając posta też czułam to ciepło ;))od Ciebie!

Ninka już po śniadanku ;) i to tyle u nas. Słońce się przebija, może dziś będzie piękny dzień to na spacer się wybierzemy.
 
Papayka już miałam 10go. Nie ukrywam ze marzy mi się iPad :-) no ale chyba poszukam hojnego Gwiazddora/Mikołaja co mi taki sprawi pod choinkę :-)
A urodzinowo to idę kupić porządny zestaw pedzelkow do makijażu i szczotkę tangle teezer :-)
 
Inka- u mnie też jakiś super oficjalnych zaręczyn nie było.. W sumie nawet uważam to za głupie, skoro jesteśmy razem tyle lat, mieszkamy, mamy dziecko. To też było takie bardziej stwierdzenie że trzeba się pobrać i ja od razu za kalendarz, data wybrana i koniec. Więc żeby nie zapomniał to radzę ci działać ;-) W sumie nigdy bym nie powiedziała że będę brała ślub w grudniu.. Ale wiem że gdybym to odłożyła znowu na przyszły rok to znowu coś byłoby nie tak więc poszliśmy na żywioł. Choć w jednym się z tobą zgadzam że w ciąży ślubu bym nie brała.
Net-ka - dziś się go spytałam czy pamięta co wczoraj majaczył, a on że nie majaczył tylko serio mówił.. choć potem obrócił to w żart, bo adaś pił sok, cały się polał, a on do mnie : I co nie chciałabyś takich dwóch? I się wyleczyłam ja Sosnowiczanka , haha.
Freiya- zdrówka :)
Kota- gdzie byłąś cały weekend?
Sosnowiczanka - ja też myślałam nad tym czy chcę jeszcze dzieci, ale wiem że "chęć" to taki impuls, a później niestety wychowanie to ciężka harówka. Mam znajomą - ma trójkę dzieci i teraz chcą ją zwolnić z pracy, to sobie pomyślała że zrobi sobie dziecko zeby mieć wypłatę. No tak ale te dzieci nic nie umieją, chodzą głodne, bo ona ma gdzieś wychowanie. Ja naprawdę dużo czasu poświęcam Adasiowi. Ale uważam to za swój obowiązek i chcę by był mądry, zadbany itd. Więc trochę może egoistycznie podchodzę do kwestii kolejnego potomstwa. Bo wolę jednemu zapewnić wszystko niż z dwójką martwić się o to czy nam starczy na jedzenie, zabawki itp.

Ja nadal chora, dziś zaczął nam spływać katar. Adaś zasnął a mnie tak boli ucho że zaraz zwariuję! M. też dziś poszedł na zebranie z lekką gorączką. Ehh obyśmy do ślubu byli zdrowi!
 
Hello
Nastazja - też brałam ślub w grudniu a konkretnie 30-tego miałam pogodę jak na wiosnę śliczne słoneczko:-)i byłam w pantofelkach. Takiej pogody życzę też Wam. Co do drugiego dziecka...Myslisz jak ja kawałeczek czasu temu...też chciałam wszystko dla jednego,zabawki,ciuchy i mnóstwo mojej uwagi,fakt synek jest bardzo mądry-ludzie aż są w szoku rozmawiają z nim,że świetnie układa słowa,używa słów,których często dorosli muszą sprawdzić znaczenie w słowniku...miał wszystko i teraz też tak jest...prócz mojego czasu tylko dla niego...więc mój cudowny synek zmienił się w potworka-ma gdzies co do niego mówię.Wszystko wymusza megaaaa płaczem krzykiem,zachowuje się skandalicznie...i teraz żałuję...że nie miałam dzieci jedno za drugim. I powiem głośno MĄDRY TEN CO TAK ROBI. Ale może to być tylko moje zdanie. Mówię tu tylko z mojego doświadczenia.
Net-ka - jesteśmy z Tobą i kochana Ninką.

Co do prezentów to mój mąż wyskoczył ostatnio,że na rocznicę ślubu (6-tą) on będzie nieobecny...
Więc ja mam wziąć pieniążki i kupić sobie coś od niego;-) i tak się męczę bo nie wiem,co chce...hehe
 
Inka - to spoznione najlepsze zyczenia!
Trace cierpliwosc i sily... nie wiem jak zachecic moje dziecko do jedzenia.... ostatnio daje mu wszystko do reki (zrezygnowalam z zup w zwiazku z tym), troche ciucia, ale bardzo malo z tego zjada, wiekszosc jest na nim, na krzeselku i na podlodze.... tak naprawde jest glownie na cycu....
 
reklama
Inka to ja rozumiem ;) Ipad ;) dla Ciebie zawsze! Fajna sprawa a propos Ipada-ostatnio P siostra cioteczna 8letnia zażyczyła Ipad na gwiazdkę. Jestem trochę w szoku. Strasznie naciska na tą "zabawkę", a ja uważam to za nieporozumienie dla takiego dziecka. Poza tym co jej dam na KOMUNIĘ?Auto?Mieszkanie? Dzieci to mają wymagania, ja to zawsze skromnie -jak pamiętam...jak byłam dzieckiem...ehh NO I SPÓŹNIONE ŻYCZENIA!!!!!!100LAT!!!
Nastazja to fajnie, że się nie wyparł ;P Ja po narodzinach Ninki stwierdziłam, że będzie moim rozbestwionym jedynaczkiem. Po obserwacji otoczenia widzę, że ona potrzebuje rodzeństwa. Przeboleję, dla niej zrobię wszystko i znów z siebie wycisnę dziecko.:-D:-DW każdym razie jak nie będzie mnie stać na zabawkę dla 2ch to po prostu nie kupię. Niech się sobą zabawią. Takie widzę wyjście z sytuacji, z głodu nie pomrzemy.
Majeczka MÓJ MAŁŻ do tej pory nie kupił mi prezentu urodzinowego, choć stękałam mu o Lilou. Zabrał na kolację i jakieś takie rzeczy. Myślał, że jak mnie nakarmi to po sprawie...
Ostatnio chyba chce się zrehabilitować. Ale dalej nie dociera do niego, że chcę Lilou. Z grawerem NINĄ!!!!!!!!Wymyśla, że kupi mi nowy tel, bo stary mi się popsuł i mam zastępczy przedwojenny albo wciska mi, że dokupi koralik do Pandory, co mi fundnęła siostra. Nie chcę. Chcę Lilou. Nie wiem jaki on ma z tym problem, wystarczy usiąść i zamówić... Nie wiem czemu tego nie robi i wymyśla coś innego.
Papayka ciężka sprawa ;) może po prostu nie ma apetytu albo zęby, dziąsła go swędzą, bolą. Jeśli jest na cycku to jest pewność, że sobie doje. Ja robiąc rewolucję kuchenną z Ninką i wprowadzając jej posiłki czasami ją torturowałam. Co 3 h jest posiłek. Nie dostawała nic do dojadania między posiłkami, jak nie chciała jeść np. obiadu, to dawałam jej za godzinę-wtedy już była mega głodna i wpierniczała jak małpa kit. Itd itd... Daję jej często nowe rzecz, smaczki. Póki co nie wydziwia. Jak się unormowało z jedzeniem to zaczęła dostawać między posiłkami chrupka, biszkopta, owoc.
 
Ostatnia edycja:
Do góry