Kupinosia mnie też takie rzeczy wzruszają i głęboko je przeżywam więc Ci się nie dziwię, bo ja też ryczę, nawet teraz gdy to czytam. To jest po prostu piękne-macierzyństwo. Tego nie zrozumie ten kto nie ma dziecka!
reklama
Hej
My juz po spotkaniu
Bylo super. Aga jest super mamusia, brzuszek widac chociaz na zdjeciach nie bardzo - ale potwieerdzam jest. A Alanek to istne cudo - na poczatku sie troche mnie wstydzil a pozniej slal sliczne usmiechy.
Dorota tez super mama - nie wiem z czego ona sie chciala odchudzac bo laska jak sie patrzy. Mela mimo ze taka energiczna - co pokazala w pizzerii ze mna rozmawiac nie chciala wcale
A Kacperus sliczny chlopiec
AnetaW ja chyba bym jednak wybrala klubik malucha, napoczatku moze byc ciezko bo skupisko wieksze i zarazkow i chorobska ale w takiej instytuacji dzieci sie szybciej rozwijaja, no i wielu rzeczy sie ucza, a z niania fajnie bo w domku ale jednak nie zapewni mu tyle atrakcji i nauki co placowka opiekuncza.
My juz po spotkaniu
Dorota tez super mama - nie wiem z czego ona sie chciala odchudzac bo laska jak sie patrzy. Mela mimo ze taka energiczna - co pokazala w pizzerii ze mna rozmawiac nie chciala wcale
AnetaW ja chyba bym jednak wybrala klubik malucha, napoczatku moze byc ciezko bo skupisko wieksze i zarazkow i chorobska ale w takiej instytuacji dzieci sie szybciej rozwijaja, no i wielu rzeczy sie ucza, a z niania fajnie bo w domku ale jednak nie zapewni mu tyle atrakcji i nauki co placowka opiekuncza.
Phelania
Mama 2 urwisów :P
Oj spotkanie bardzo udane
Fajnie tak sie wyrwac z tej wichury i spotkac z mamusiami , Violett- Fabianek jest bossski tak fajnie marszczy nosek jak sie usmiecha i taki drobniutki zdjecia tego nie pokazuja ale taka kochana z niego kruszynka do schrupania;p,Dorotar- Amelka to duza panna wstydzioszka
a Kacperek to kawał przystojniaka
Koniecznie trzeba powtórzyc spotkanie moze z w wiekszym gronie BB-mamusiek
PPP
A ja robie zupę (czyt,robi sie sama w garnku-gotuje) Alan biega z pielucha na głowie i robi a kuku
a ja chwilke leze i padam ze zmeczenia ...ehhhh poprostu mi sie chce spac
Ja tak caly czas sie zastanwiam nad klubem Malucha z młodym choc te 4godz dziennie bo dzikus jest straszny :/ pomyslismy po Świetach..
A ja robie zupę (czyt,robi sie sama w garnku-gotuje) Alan biega z pielucha na głowie i robi a kuku

a ja chwilke leze i padam ze zmeczenia ...ehhhh poprostu mi sie chce spacJa tak caly czas sie zastanwiam nad klubem Malucha z młodym choc te 4godz dziennie bo dzikus jest straszny :/ pomyslismy po Świetach..
maxwell80
Mamusia cukiereczków M&M
Hejka:-)
U mnie dzisiaj w pracy z rana była ostra dyskusja na temat bliźniaczek tego olimpijczyka..potem jakoś zeszło na temat porodów i związanych z tym różnych rzeczy..najbardziej rozwalały mnie teksty lasek, które w ogóle nie rodziły, albo rodziły ze 20 lat temu.Jedna (0 dzieci) np. stwierdziła, że byłoby jej wstyd krzyczeć przy rodzeniu!!!ja w tym momencie nie wytrzymałam (przedtem się nie odzywałam) i normalnie się roześmiałam w głos..maskara..
Netka, tuuuuuuuuuuuuulę mocno i tez kopię w ten zgrabny tyłek, żeby wybić głupoty z łebki!!!!
Kupinosia, super z tą przysięgą rodziców..u nas na pasowaniu tylko dzieci przysięgały...a ja i tak miałam "spocone oczy"..
Dorotar, Phelania, Violett - super, że spotkanko udane!!!!:-)
Zdrówka dla wszystkich chorowitków, dużych i małych:-)
U mnie dzisiaj w pracy z rana była ostra dyskusja na temat bliźniaczek tego olimpijczyka..potem jakoś zeszło na temat porodów i związanych z tym różnych rzeczy..najbardziej rozwalały mnie teksty lasek, które w ogóle nie rodziły, albo rodziły ze 20 lat temu.Jedna (0 dzieci) np. stwierdziła, że byłoby jej wstyd krzyczeć przy rodzeniu!!!ja w tym momencie nie wytrzymałam (przedtem się nie odzywałam) i normalnie się roześmiałam w głos..maskara..
Netka, tuuuuuuuuuuuuulę mocno i tez kopię w ten zgrabny tyłek, żeby wybić głupoty z łebki!!!!
Kupinosia, super z tą przysięgą rodziców..u nas na pasowaniu tylko dzieci przysięgały...a ja i tak miałam "spocone oczy"..
Dorotar, Phelania, Violett - super, że spotkanko udane!!!!:-)
Zdrówka dla wszystkich chorowitków, dużych i małych:-)
xxasienkaxx2
MamusiaMichasia:*
Maxwell jak slysze wszelakie wypowiedzi na temat porodu i wychowywania dzieci osób które nie mają dzieci to mi się nóż w kieszeni otwiera
najbardziej drażnią mnie wielkie porady takich osób:-) a jak koleżanka nie ma zamiaru krzyczeć podczas porodu to nie pozostaje nic innego jak zyczyc boli krzyżowych hehehehehehe
jestem oooooookrutna
najbardziej drażnią mnie wielkie porady takich osób:-) a jak koleżanka nie ma zamiaru krzyczeć podczas porodu to nie pozostaje nic innego jak zyczyc boli krzyżowych hehehehehehe
jestem oooooookrutna
Sosnowiczanka
Mamusia Alanka :)
Hej
Maxwell dobra twoja kolezanka z pracy
Jak przyjdzie jej kiedys rodzic to mysle ze faktycznie, powinna milczec jak grób!
Kupinosia tez bym sie wzruszyła
Fajnie ze wam sie spotkanko dziewczyny udało
Wogole to mnie w pracy tez fajna historia spotkała. Rano przyszla sie ostrzyc babceczka, na oko po 60-tce. Zanim zrobilam jej fryzurkę znalam caly jej zyciorys, jak to mąż dwa razy sie do kochanki przeprowadzal, wracal, jak sie rozwodzic chcial, jak mu tego rozwodu nie dala, o dziecku, o wnuczce no wszystko.no ale skonczylam babkę robic a ta siedzi i dalej mi opowiada.. tak slucham jej juz tylko jednym uchem (w myslach mialam juz calkiem co innego) A ta grzebie w torebce i wyciąga mi zdjęcie wnuczki, pokazuje, zaraz chowa dalej w niej grzebie, ja juz nawet nie wiem co do mnie mówi, w miedzy czasie zaczęłam sobie robic makijaz a ta podchodzi do mnie z kolejnym zdjęciem, wyciąga ręke, daje mi do rąk (myslalam ze moze zdjęcie wnuczka) patrze a tam: zdjęcie w plenerze, koc a na kocu koszyk z truskawkami a za koszykiem siedzi gola baba, za nią stoi stary chłop (baba tez wcale nie mloda) i trzyma ją za cycki

Jak to zobaczyłam normalnie krzyknęłam i momentalnie oddalam jej to zdjęcie (no przeciez spodziewalam sie wnuczka!) A ta mowi do mnie ze to ta lafirynda (czyt. kochanka męża i ten jej mąż) . No to pytam -A po co pani jej zdjęcie nosi? -A bo ludzią muszę pokazywac jaka ona brzydka!!! .........

Dorotar do ciebie tez tacy ludzie przychodzą???? Dobrze ze po chwili jakis facet przyszedl i sobie kobitka poszła, ale w szoku bylam jeszcze niezłą godzine
Pozatym Alanek juz lepiej, chyba laki pomagają, trochę pokasłuje, ale kataru prawie nie ma, dobrze mu sie oddycha, ja tez lepiej. Młody spi, zaraz dołączę do niego
Maxwell dobra twoja kolezanka z pracy
Kupinosia tez bym sie wzruszyła
Fajnie ze wam sie spotkanko dziewczyny udało
Wogole to mnie w pracy tez fajna historia spotkała. Rano przyszla sie ostrzyc babceczka, na oko po 60-tce. Zanim zrobilam jej fryzurkę znalam caly jej zyciorys, jak to mąż dwa razy sie do kochanki przeprowadzal, wracal, jak sie rozwodzic chcial, jak mu tego rozwodu nie dala, o dziecku, o wnuczce no wszystko.no ale skonczylam babkę robic a ta siedzi i dalej mi opowiada.. tak slucham jej juz tylko jednym uchem (w myslach mialam juz calkiem co innego) A ta grzebie w torebce i wyciąga mi zdjęcie wnuczki, pokazuje, zaraz chowa dalej w niej grzebie, ja juz nawet nie wiem co do mnie mówi, w miedzy czasie zaczęłam sobie robic makijaz a ta podchodzi do mnie z kolejnym zdjęciem, wyciąga ręke, daje mi do rąk (myslalam ze moze zdjęcie wnuczka) patrze a tam: zdjęcie w plenerze, koc a na kocu koszyk z truskawkami a za koszykiem siedzi gola baba, za nią stoi stary chłop (baba tez wcale nie mloda) i trzyma ją za cycki


Jak to zobaczyłam normalnie krzyknęłam i momentalnie oddalam jej to zdjęcie (no przeciez spodziewalam sie wnuczka!) A ta mowi do mnie ze to ta lafirynda (czyt. kochanka męża i ten jej mąż) . No to pytam -A po co pani jej zdjęcie nosi? -A bo ludzią muszę pokazywac jaka ona brzydka!!! .........

Dorotar do ciebie tez tacy ludzie przychodzą???? Dobrze ze po chwili jakis facet przyszedl i sobie kobitka poszła, ale w szoku bylam jeszcze niezłą godzine

Pozatym Alanek juz lepiej, chyba laki pomagają, trochę pokasłuje, ale kataru prawie nie ma, dobrze mu sie oddycha, ja tez lepiej. Młody spi, zaraz dołączę do niego
Hahahah Sosnowiczanka fryzjerka to jak psycholog-nasłucha się w życiu! POLEWA
Maxwell ta kobieta, co jest za rodzeniem bez wydawania z siebie krzyku, ma coś chyba ze Scjentologami. Oni takie techniki mają. Hahah życzę powodzenia dla niej.... a z tymi bliźniaczkami to horror. Już się nabeczałam przez tą historię też.:-(Tak się dziać nie powinno!!
Maxwell ta kobieta, co jest za rodzeniem bez wydawania z siebie krzyku, ma coś chyba ze Scjentologami. Oni takie techniki mają. Hahah życzę powodzenia dla niej.... a z tymi bliźniaczkami to horror. Już się nabeczałam przez tą historię też.:-(Tak się dziać nie powinno!!
helol!
u mnie dzis masakryczny bol glowy... a syn nie mial litosci... na szczescie juz spi... maz wraca jutro wieczorem i dzwonil mnie sie poskarzyc sie, ze jest chory.... nie wiem czy sie smiac, czy plakac....
Netka, Maxwell - mnie tez sie ten porod w ciszy skojarzyl ze scjentologami.... haha...
Kupinosia - piekne! chyba sobie wydrukuje i powiesze na scianie...
Sosnowiczanka - zdrowka dla Alanka!
Netka - juz niedlugo beda dobre wiadomosci!
Zazdroszcze spotkania bb w wawie.... moze ktos mialby ochote nas odwiedzic???
Cos Mla sie ostatnio nie odzywa - czyzbym cos przeoczyla?
Kota - i jak ten pratkujacy kolega??? mam nadzieje, ze utrzymuje bezpieczna odleglosc....
Inka - mam kompleksy jak czytam twoje posty.. ciagle cos tworzysz, a ja jestem takim leniem i mam do prac plastycznych dwie lewe rece... Podziwiam!
Asienka - zazdroszcze tego pieknego slowa z ust syna....
Nastazja - 3mam kciuki za ostanie przygotowania!
u mnie dzis masakryczny bol glowy... a syn nie mial litosci... na szczescie juz spi... maz wraca jutro wieczorem i dzwonil mnie sie poskarzyc sie, ze jest chory.... nie wiem czy sie smiac, czy plakac....
Netka, Maxwell - mnie tez sie ten porod w ciszy skojarzyl ze scjentologami.... haha...
Kupinosia - piekne! chyba sobie wydrukuje i powiesze na scianie...
Sosnowiczanka - zdrowka dla Alanka!
Netka - juz niedlugo beda dobre wiadomosci!
Zazdroszcze spotkania bb w wawie.... moze ktos mialby ochote nas odwiedzic???
Cos Mla sie ostatnio nie odzywa - czyzbym cos przeoczyla?
Kota - i jak ten pratkujacy kolega??? mam nadzieje, ze utrzymuje bezpieczna odleglosc....
Inka - mam kompleksy jak czytam twoje posty.. ciagle cos tworzysz, a ja jestem takim leniem i mam do prac plastycznych dwie lewe rece... Podziwiam!
Asienka - zazdroszcze tego pieknego slowa z ust syna....
Nastazja - 3mam kciuki za ostanie przygotowania!
Ostatnia edycja:
Milva
Zbójkowa mama;)
Sosnowiczanka- padłam ze śmiechu !!!
reklama
maxwell80
Mamusia cukiereczków M&M
Nie, ja myślę, że właśnie ta laska będzie krzyczeć, że "aż miło" - jest bardzo miękka..;-):-)
Sosnowiczanka, ale miałaś klientkę

:-)
Inka, przepiękne te bombki!!!!
Papayka, tulę..ja bym Cię chętnie odwiedziła;-)
Sosnowiczanka, ale miałaś klientkę


:-)Inka, przepiękne te bombki!!!!
Papayka, tulę..ja bym Cię chętnie odwiedziła;-)
Podobne tematy
Podziel się: