SERGII ja mam nadzieję, że ta seria skończy się wraz z rokiem. Bo cały ten rok był popieprzony, znajoma mi ostatnio powiedziała, że problemy mogą wynikać z tego, że ten rok był przestępny. Nie wiem na ile w tym prawdy ale ja mam dosyć problemów finansowych, chorób, kłótni i różnych innych złych rzeczy które w tym roku się wydarzyły.
WŁAŚNIE WSZYSTKIEGO NAJWSPANIALSZEGO Z OKAZJI MIKOŁAJEK TYM MAŁYM JAK I RÓWNIEŻ TYM DUŻYM.
A i SERGII bardzo się cieszę na ten renesans w związku, też bym chciała na nowo zakochać się w mężu jak na początku, bo ostatnio ciągle mnie drażni, może to dalszy ciąg prawa serii
AGA nie jest bunt dwulatka, może Ola już zaczyna


NASTAZJA oby rozmowa z mężem pomogła.
Ech ja też walczę z K o piecie piwa, kolegów tu nie ma za bardzo u nas, jedynie w pracy całe szczęście w pracy już nie pije bo jeździ autem (swoją drogą przed nimi wigilia firmowa, już się boję ale również zapowiedziałam mu, że na bank po pijaka jeździć nie będę albo sobie tam na noc zostanie i wróci jak wytrzeźwieje albo nie wiem co). Ale to picie piwa on uważa za normę i na noc moje gadki. BRAK SŁÓW ONI FAKTYCZNIE SĄ Z INNEJ PLANETY.
Mały znowu śpi, ja obiadek zrobiłam, dziś pomysł na boloński garnek, a jutro mam w planch zrobić naleśniczki po meksykańsku, koleżanka mnie zaispirowała dziś, ciasto na naleśniki już zrobione, wieczorem usmażę a jutro reszta.
Czekam na siostrę wróci po 15, zostanie z dziećmi a ja do miasta na zakupy.
KOTKU może mi się uda zrobić przelew a jak nie to w poniedziałek napewno.
A jutro czeka mnie wydanie ponad 700zł-echh muszę węgiel zamówić bo ginie w oczach jak się zimniej zrobiło.