reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2011

Sosnowiczanka!!!!! przestań!!!:no: bo każe Twojemu M przez kolano Cię przełożyć :-)
Młody też kręci głową i podobnie jak Nina Netki naśladuje mnie !!!
podobnie jest z rękami- kiedyś były ruchy góra dół a teraz w poziomie :-)
i ja tam twierdzę, że to norma :-D

ja wczoraj skończyłam 3część i powróciłam do czytania Moje dziecko Doroty Zawadzkiej :-)
haha niezły przeskok- od romansu do poradnika jak wychować dziecko!! :-)
 
reklama
Inka mam nadzieję, że autorka wymyśliła jakieś dobre zakończenie, inaczej będę zła ;)
I jak pytałaś M co z tą pocztą?
 
Inka jesli przelozy mnie przez kolano a potem zrobi to samo co Christian zrobil Anie to ja poproszę :-D:zawstydzona/y:
Dobra, to juz nic nie szukam w googloch :)

Ide kąpac Alana, bo zaraz mi na leb wejdzie;)

Kurde chyba tylko moje dziecko jeszcze nie spi...?
 
Sosnowiczanka- Olka czasem tak kreci szybko tym łebkiem ze mam wrażenie ze jej odpadnie, tak jak Netka napisała tak kreci że aż wloski jej śmigaja, wiec u Alanka to na pewno to samo, u nas tak jak pewnie u wiekszosci Ola nasladuje np wydmuchiwanie nosa, kaszel, cmokanie,wszystko co jej sie spodoba

Upiekłam pasztet z ... pieczarek-pierwszy raz, czzy musze mówić ze poł juz nie ma, zjadlam na spółke z mężem- małej tez jutro troche dam, ona uwielbia pasztet z miesa wiec ten pewnie tez bedzie jej smakowal
 
Kurcze jak już późno:szok: Mikołaja brała dziś gorąćzka ok. 17-ej miał 38.1, ale jak mu mierzyłam ok. 20.00 to miał 37.8 więc sama spadła. Ogólnie jest gorzej. Pojawił się kaszel, chrypka i katar i powróciły dusznosci. Boję się tej nocy:no: Dzwoniłam do lekarki ale miała wyłączony tel. Coś czuję że w pon. będziemy z nim jechać na wizytę. Zobaczę jeszcze co ta temp. pokaże.
W pon. idę na pogrzeb sąsiada (pisałam wam o nim kilka dni temu). Do Mikołaja przyjedzie jego chrzesna, ale jak będzie miał duszności to nigdzie nie idę tylko z nim zostanę bo ta jego chrzesna to taka małolata nawiedzona:baffled:
 
sosnowiczanka Karolcia dziś jadla surówkę z kiszonej kapusty z marchewką.. pierwsza zniknęła z talerza, a na kolację wysępiła cały płat śledzia w śmietanie! ma smaki konkret a nie daj jej to masakra. A z tego co wiem pisalas ze Alanek jadł kiełbachę więc myślę że czasem kiełbaska moze byc cieższa i gorsza na brzuszek niż przegotowana dobrze kapusta Moja poki co po swoim dzisiejszym menu spi spokojnie;p
aga pasztet z pieczarek, hm.. dawaj przepis na wątek:) chętnie sprobuję:)
agapa kurde tez wam się ten chłopaszek trafił, taki wyczekany bo same dziewczynki a biedny chorowitek, zeby szybko mu pusciło.
lysa a jak Zuzia???? mam nadzieję ze juz lepiej i że młody nei złapie tej paskudnej szkarlatyny!!!
kota haha żeby ci się w głowie nie poprzewracało od moderatora hihi ;p;0 a tak na poważnie to udanych rządów na lipcówkach!!! ale pamiętaj to my byłyśmy pierwsze!;p:)

dziewczyny byłam dziś na bejbiblus w kinie z moim K. kurrrrrrrrrr dawno taka zbulwersowana nie wyszłam z kina, po pierwsze bo chłam, po drugie jako matka wkurwiło mnie zakończenie, i wogole traktowanie dziecka w filmie jak zabawki, a najgorsze co mnie wkurwilo to swiadomosc że tyn cały szajs jest na faktach. Nie polecam!!!!!!!!!!!!
A potem jeszcze skoczylismy na trochę do kumpla i teraz wrócilismy było super:)
a do tego dla poprawy mojego podłamanego samopoczucia ostatnio połasiłam się na kolejne lilou piękny klucz wiolinowy:) czekam aż dojdzie:)

a tak poza tym czytam was.. i jak cokolwiek chcę innego wpada Karola pokazuje palcem i macha głową.... czytaj włącz mamo kaczki, No i zapodajemy kaczki i odwalamy tańce.. i tyle korzystania z forum.
 
Ostatnia edycja:
Asko- no to super wieczór mieliście! Dzięki za recenzję filmu...mi osobiście Galerianki nie podeszły zupełnie- nuda totalna, ale reklama robi swoje...tak jak i tu. No i zazdroszczę nowego Lilou! A jaki kolor rzemyka?

Oczywiście jak to w niedzielę, młody wstał przed 6... ja zdycham od @ .
Jenyyyy śniło mi się dziś , że Bartek umarł - koszmar !!! Ja się zbudziłam, to go zaraz przytuliłam, a sen okropnie realistyczny i niestety pamiętam go całego ...
 
Agapa zdrowka dla Mikusia, oby mu bylo lepiej a nie ciagle gorzej ;-( sciskam!

Asko, dziekuje Zuzia juz wrocila do swojej zalatanej siebie, nie ma temperatury, ciagle malo je ale I tak wiecej niz kilka dni wstecz. Na razie Ben wyglada ok wiec poki co czekamy I mam nadzieje ze sie nie doczekamy.

Milva nasze dzieciaki to sie chyba zmowily bo Ben tez wstaje przed 6 ;-( dzis 5.30! Tylko ja wtedy kaze A. (Juz nie prosze) wziasc malego i dosypiam do 7.30, potem on idzie spac I spi do 9 wiec tak sie wymieniamy. Jezeli idzie do Pracy na 9 to wtedy inaczej planujemy. Dzis w nocy dwie pobudki ale wczoraj znow dalam Sedalie. A u was jakas poprawa? Bo my juz niby mamy te 10 dni za soba a poprzednia noc wstawalam 7 razy...ale bylo bez syropu. I wspolczuje snu :-( tez raz mialam podobny, ale Ben zaginal, jak szlam do niego ok obudzeniu to nogi mialam jak z galaretki tak jak we snie a juz nie spalam!

Dorator, Maxwell mam nadzieje ze wasze maluchy juz lepiej?

Wczoraj byli rodzice A. zabrali nas na jedzonko do restauracji. Ben ladnie sie zachowywal wiec zdazylismy zjesc. W H&M udalo mi sie znalezc rajstopy dla mlodego bo tu ciezko chlopiece znalezc I w sumie wyszly troche taniej niz zamawiac polskie z internetu.

Za tydzien mama A. ma skan watroby bo tam tez znalezli jakas plamke. Przestala of razu Palio ale moim zdaniem to moze tylko pogorszyc sprawe. Mojej bratowej tata przestal palic I w ciagu roku wykryli u niego raka I niestety zmarl. Jej guz rosl 4 lata a wlasnie 4 lata temu tez rzucila palenie. Nie wiem moze sie myle ale na pewno jest to jakos zwiazane. Tak czy siak zal mi jej ale jest nastawiona na walke wiec jakies szanse ma.

Ja jutro powinnam byc w pracy ale mam badanie krwi I lekarza wiec nie ide no a wtorek I srode wzielam urlop bo musze z Zuzia zostac.

Nie wiem co dzis robic. Moze w koncu za Sprzatanie sie wezme bo wczoraj nie dalam rady. Zmykam dokonczyc sniadanie, milego dnia kibitki!

Aaa Inka moja ksiazka ma 576 stron, I rowniez jak Netka mam nadzieje ze zakonczenie bylo dobre :p
 
hejka.
MILVA ja też czasami mam takie głupie sny i potem głowa pełna różnych myśli.

U mnie nocka najlepsza z tych ostatnich:-) Duszności nie było:-) gorączka poniżej 38st:tak: więc niby lepiej, ale za to katar i kaszel. Zaraz zrobię mu inhalację z mucosolvanu i pewnie kolejny tydzień z chorobą.

Zdrówka dla chorujących tych dużych i małych:cool2:
 
reklama
Aśko dzięki za recenzje ale chcę to zobaczyć, nie będę więc płacić za kino, obejrzę w na dvd. No i zazdroszczę nowego nabytku ;P
Milva Agapa Łysa ja o Ninie nie mam takich snów, nie wiem czemu ale takie sny mam o siostrzeńcu, wszystkie są realistyczne i bardzo często ryczę przez sen. Nie wiem czemu akurat on mi się śni, dość często. Albo, że jesteśmy w obozie koncentracyjnym i żyjemy już tylko my i ściga nas gestapo. Albo, że on głuchnie i ślepie z sekundy na sekundę i że wiadomo, że umrze i lekarze nie dają mu szans, a ja z nim sama... i on płacze, bo nic nie widzi ani nie słyszy i nie wie co się dzieje. Nie wiem czemu akurat o Mikołaju śnię ale kocham go jak własnego syna, wychowywał się ze mną, miałam duży wkład w to kim teraz jest i jak sobie pięknie radzi i jest mi bliski.

Zdrówka chorowitym!Małym i dużym!

My poszliśmy spać koło 1, znów przytulanki, 2 razy...i ciągle mi mało. Ninka po 21 padła i pospała do 9. Teraz rozrabia na dywanie, już po śniadanku ona...P po kawie i obwarzanki mojej mamy zjadł... a mi nic się nie chce ;)
 
Do góry