• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Holandia

Oooo,jak fajnie sobie poczytac,ze Wam dzieciaczki daja w kosc;-) .Rekompensata za te wszystkie nieprzespane nocki!Kiedy moje chlopaki budzily sie co 40 minut mialam ich ochote udusic golymi rekoma...a teraz...miodzio,od +-19:30 do 7:30,zadnego lazenia ,wylazenia z lozka,placzu,po prostu sielanka i wieczory tylko dla nas:-D .
 
reklama
Hehe,do uslug:cool2: .

Dzien do kitu,mielismy zolwia ladowego,spacerowal sobie po ogrodzie i dzisiaj zdechl:-( .Starszy synek siedzi do wieczora u dziadkow,jak wroci trzeba bedzie powiedziec i pewnie bedzie ryczal przez tydzien:-( .
 
Ja walczę z deprechą - 4 piwko i nawet mi wesoło ( po polskich 0,5 literka to już byłabym w 7 niebie...). Ważne, że człowiek (czytajcie "kobieta") nie jest osamotniony w swoich uczuciach. Nie zaraz żebym się cieszyła:-Dale dobrze jest wiedzieć, że nie tylko ze mnie taka wyrodna matka, która każe dziecku spać, jak ono ma chęć na zabawę...Dzisiaj Majka pobiła rekord. W ciągu całego dnia spała 40 minut...Kurrrrr, myślałam, że wyjdę z siebie...Nawet może i by zasnęła, ale u sąsiada zakładali 3 markizy (jak się okazało, a nie 1....)znaczy markizę i rolety, ale wiercili przy tym, że hoho. Na 16.30 byliśmy umówieni i oglądaliśmy chałupę, którą chcemy kupić na gabinet, ale szlag mnie trafia, bo staroć (1931 r.), w środku brud a chłop chce 345 tys.....uj. Cała nadzieja w tym, że działka spora i można coś pobudować ale to znów kasa, której i tak nie ma.... Pomyślimy...Tutaj wszyscy żyją na kredy, my juz jeden na nasz dom mamy, drugi będzie do pary:-D. Poza tym jak chce się lokal w dobrym miejscu wynająć to 3000 tys za miesiąc a za hipotekę 1100 a jednak człowiek na swoim i rozwinąć (czytaj rozbudować) się z czasem może...
Dobra, końcóweczka pisania bo trzeba szukać innych lokali, żeby nie żałować, że się coś przegapiło...
Uściski dziewczątka i trzeba pomyśleć kiedyś o jakimś babskim, weekendowym spotkaniu...Co Wy na to???Może jakaś sauenka i piwko lub wódzia, samiutkie, bez dzieci....???
 
czesac laseczki ! :-) U was depresowo a u mnie wesolowo ;-) :-) Dzis ide na pierwsze bbq w tym sezonie i bede sie zalewac,a co !
Gadzina nas nie odwiedza,wiec i stres mniejszy,nawet udalo mi sie przytyc kilo :tak: My rowniez myslimy o sprzedazy domu,bo ex Jerrego zatruwa nam zycie.Potrafi mi powiedziec ze to jej dom a ja tu tylko sprzatam,udusic suke to malo.Poza tym(nie chwalilam sie jeszcze nikomu,nawet rodzicom) szykuje mi sie fajna pracka,biurowa,rowniez wyjazdowa,zeby nie siedziec 8 godzin za kompem no i calkiem niedaleko,jak na warunki holenderskie,tylko 20 km.Mam nadzieje ze wszystko wypali.W poniedzialek przychodzi gosc wycenic chate,a potem idziem do gina zeby odczytal nam moj -----------------------
-------------
------------
rezonans magnetyczny i powiedzila gdzie mi cieknie :-)
Spadam kochane,slonecznego weekendu wam zyczy rodzinka M

MISSDIOR moi rodzice tez maja zolwianka (Zolwiano de Bergerac) chodzi wolno,nie lubi akwarium,najlepiej to spi w lozku ze mna.Ale odkad posiadam meza luxusy sie skonczyly.
Poszedl kiedys na spacer,zjechala sie cala rodzina zeby go szukac,trawy nie mozna sciac bo cholera go wi.No i znalazl sie po 3 dniach,na drodze,wybieral sie do centrum,sasiad go przyniols.A ma chlop piekne ranczo w ogrodzie,basen,kelnera co donosi robaki to mu malo :baffled:
oki doki spadam teraz juz naprawde,ide budzic mezowinke :-)
 
Moj prawie 7-letni mezczyzna przyjal zdechlego zolwia z godnoscia,postanowil mu postawic krzyz w miejscu gdzie go zakopalam w ogrodzie:szok: .Nawet nie ryczal,bo mu powiedzielismy,ze to mama sobie zwierzatko zafundowala,no wiec jak nie jego,to sie nie bedzie mazal:-) .Ufff,myslalam,ze bedzie gorzej,no i jeden problem z glowy,nie trzeba bedzie dogadzac gadzinie swiezymi listkami i owockami w plasterkach,hehehe...

Na tarasie mamy 31°,ide przekopac szafe w poszukiwaniu bikini:)
 
Witam po weekendzie :-)
Missdior jak tam walka z alergia i ubezpieczeniem?
Pola znam ten bol...moje dziecie tez potrafi nie spac caly dzien, tzn. ucina sobie od czasu do czasu 10 minutowe drzemki przerwane marudzeniem lub placzem...uspokaja sie noszone w pozycji "na brzuszku"...ale jak tylko moje posladki obniza sie pare centymetrow nad kanape od razu wlacza mu sie alarm i jest ryk:tak: Na szczescie sa dni, kiedy normalnie spi :-) Na noce nie moge narzekac, bo budzi sie tylko raz.
Mimo wszystko jestem padnieta...bo jak Ian spi to ja albo siedze w ksiegach albo latam ze sciera po domu :baffled: Ostatnio jak spojrzlam w lustro to wlos mi sie zjezyl na glowie...zmarchy pod oczami mam jak 50-latka. Lece dzis do drogerii po jaks maske na twarz...Dziewczyny jak to jest z solarium jak sie karmi piersia, bo juz tyle sprzecznych opinii slyszalam, ze zupelnie jestem skolowana :eek: A przyda mi sie troche koloru, bo biala jestem jak sciana :baffled:
Kindzia widze, ze izolacja zwierzyny sluzy ;-) Podczytuje czasem watek dla macoch i musze powiedziec, ze masz 100% mojego poparcia :tak:
Trzymajcie sie babeczki i korzystajcie z pieknej pogody, bo od jutra podobno ochlodzenie :-)
 
Witam witam !! Pusto tu ale sie nie dziwie,taaaakaaaa pogoda ze az grzech siedziec za kompem.Ja tez zaraz spadam do ogrodka z gazetka w rece.
MA-RITA masz racje,PELNY RELAX az zyc mi sie chce :-) Wyciszylam sie,wyluzowalam :tak: Ty tez kochana daj sobie troszke na wstrzymanie i zajmij sie soba,dobre dla ciala i ducha ;-)
Co do solarium,ciezko mi powiedziec,ale mysle ze nie powinno byc problemu,byle by nie zaczesto.W kazdym badz razie ja bym poszla.:tak:
Milego dnia laseczki !
 
reklama
Uj, fakt cisza tu u nas.
Ma-Rita jak moje było w wieku Twojego to sobie mogłam pokomputerzyć, oj mogłam. Teraz kaszanka :(
Jak śpi (2 razy po pół godziny) to w tym czasie wyszukuję nam jakiegoś domu na gabinet i mieszkanie. Wiecie jakie oni mają tutaj popieprzone klimaty...Możemy otworzyć gabinet w domu mieszkalnym pod warunkiem, że będziemy tam mieszkać...jeśli nie to nie. Mamy naprawdę przytulne i ulubione mieszkanko, a tak to trzeba będzie się przeprowadzić Bóg jeden wie gdzie. Sąsiedzi są spoko, szkoła dla Małej blisko...Musimy znaleźć jakieś ogromne cholerstwo, żeby było miejsce dla rodzin i pracy....Kończe, bo obiad się dogotowywuje i czas przygotować się na powrót męża...:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry