czesac laseczki ! :-) U was depresowo a u mnie wesolowo ;-) :-) Dzis ide na pierwsze bbq w tym sezonie i bede sie zalewac,a co !
Gadzina nas nie odwiedza,wiec i stres mniejszy,nawet udalo mi sie przytyc kilo

My rowniez myslimy o sprzedazy domu,bo ex Jerrego zatruwa nam zycie.Potrafi mi powiedziec ze to jej dom a ja tu tylko sprzatam,udusic suke to malo.Poza tym(nie chwalilam sie jeszcze nikomu,nawet rodzicom) szykuje mi sie fajna pracka,biurowa,rowniez wyjazdowa,zeby nie siedziec 8 godzin za kompem no i calkiem niedaleko,jak na warunki holenderskie,tylko 20 km.Mam nadzieje ze wszystko wypali.W poniedzialek przychodzi gosc wycenic chate,a potem idziem do gina zeby odczytal nam moj -----------------------
-------------
------------
rezonans magnetyczny i powiedzila gdzie mi cieknie :-)
Spadam kochane,slonecznego weekendu wam zyczy rodzinka M
MISSDIOR moi rodzice tez maja zolwianka (Zolwiano de Bergerac) chodzi wolno,nie lubi akwarium,najlepiej to spi w lozku ze mna.Ale odkad posiadam meza luxusy sie skonczyly.
Poszedl kiedys na spacer,zjechala sie cala rodzina zeby go szukac,trawy nie mozna sciac bo cholera go wi.No i znalazl sie po 3 dniach,na drodze,wybieral sie do centrum,sasiad go przyniols.A ma chlop piekne ranczo w ogrodzie,basen,kelnera co donosi robaki to mu malo
oki doki spadam teraz juz naprawde,ide budzic mezowinke :-)