• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Holandia

Kinga jestesmy od tego aby sie wspierac w dobrych i zlych momentach naszego zycia :tak:
A pogaduszki jak najbardziej, mnie pasuje jutro miedzy 10-11:30 mam nadzieje ze Poli tez sie uda. Wiec do jutra.
 
reklama
PaulinaAnna dzieki za zaproszenie
Kindzia bardzo mi przkro :-(

tak naprawde to ja czytam regularnie wasze forum, ale jakos mi bylo glupio cos napisac, bo jestescie laski bardzo zgrana paczka :-)
juz tu kiedys pisalam troche zreszta, moge sie przypomniec, mieszkamy cala rodzina w Almere, maz pracuje ja opiekuje sie Krysia, ale juz w czwartek mam rozmowe kwalifikacyjna na VU w Amsterdamie w sprawie ewentualnego PhD, jak wypali bede musiala Krysi znalesc opieke

Milo do Was dolaczyc :happy:
 
Hejka toola, no jak nie patrzec to jestes juz teraz taka nasza "holederka" :laugh2:
Te VU to klinika uniwersytecka jak sie nie myle ( vrij universitet) tam lezala szwagierki matka w poprzednim roku, warunki dla pacjentow wspaniale i opieka pierwsza klasa, jednak tej kobiecie to nie pomoglo miala guza mozgu i zawinela sie w dobre 3 miesiace :-( . A to PhD to co to takiego?
A jak sie Wam podoba Holandia no i jak sie Wam tu zyje, maz zadowolony z pracy?
No a te Wasze Almere to cale od podstaw zbudowane rekoma ludzkimi, jak tam kiedys bylam to doznalam szoku, wsio jest takie new :happy:
Pisz kochana , czym wiecej nas tym lepiej, a jak Ci juz napisalam ze mieszkasz najbardziej posrodeczku z Nas wszystkich, wiec i spotkanka latwo mozna by bylo nam organizowac( oczywiscie wspolna pomoca).
Ma-Rita zycze udanego pobytu w Polsce, odpocznij kochana od nauki i bycia matka i zona....naleza sie Tobie wakacje :tak:
Kiniu czekalam rano na Ciebie, no i teraz czekam, moze uda mi sie jeszcze na Ciebie trafic na skajpie, jak nie to dopiero jutro po poludniu gdyz z rana mam gosci, w czwartek pracuje a w piatek pichce ciasto na sobote z Pola :-)
 
kurcze a ja znowu sie zastanawiam nad ta holandia i zastanawiam...brakuje mi jej...mieszkac bym miala gdzie, prace jakas bym znalazla, tylko najpierw te studia musze sonczyc, mysle ze nawet w swoim zawodzie bym cos dostala:)
jakos mi tak teskno...brakuje mi mojego slicznego widoku z balkonu, milych sasiadow, tego ze tak czystko na ulicach bylo i te wszedzie kwitnace kwiaty....powaznie sie zastanawiam...
toola w almere mieszkala moja szwagierka, miala fajny domek, blisko centrum ale zaraz przy duzym parku z jeziorkami, spokojnie i slicznie tam bylo i pelno labedzi tam chodzilo. myslicie ze mialabym szanse na mieszkanie i jakies doplaty jakos samotna matka??? w koncu dziecko mam holenderskie:) jak juz to bym chciala mieszkac gdzies gdzie jednak nikt mi ingerowal nie bedzie
 
Natalya- z tymi pieniedzmi to zalezy, bo z tego co sie orientuje to gdybys byla mezatka i nie pracowala to nalezy sie Tobie co miesiac "hefingskorting" ( za cholere na bank zle napisalam ) i jest to jakies 100-200 euro, natomiast socjalne to tylko wtedy kiedy sie pracowalo kiedys w NL, i w tym przypadku 1 rok pracy odpowiada 1 miesiacu socjalnego ( 800-900 euro).....wiec jak na moje wiadomosci to raczej nie nalezy sie Tobie zadna kasa, a ze dziecko masz z holedrem to nie robi najmniejszego znaczenia. Ja bym poradzila abys sie popytala siostry lub tesciowej moze one co wiecej wiedza na ten temat bo ja wiecej nie :-(
A chcialam sie Wam pochwalic, w niedziele cala familia wybralismy sie do "malpiego gaju" czyli Apenheul w Apeldoorn.....nagapilam sie od malutkich malpek do orangutanow i goryli jednak najbvzrdziej spodobaly mi sie zwierzatka i tu nie pamietam nazwy, takie jak Timon z Krola Lwa :laugh2: ..... caly wypad udal sie wspaniale, i planuje tam jeszcze raz pojechac jak corcia podrosnie....ogolnie w Apeldoorn jest bardzo duzo miejsc dzie mozna spedzic mile czas z rodzina - polecam :tak:
Kiniu- jesli masz jutro czas to stawiam na 12-15 moze uda nam sie wkoncu spotkac na skajpie ;-)

Spadam pod prysznic i do dojenia :-D Dobranoc pania .
 
Paulina Anna,tez bylam w tym malpim gaju,kiedys daaaaaaawno temu,ale nie powiem jak dawno,bo az wstd ;) a miejsce rzeczywiscie fajne.Moze kiedys zabiore tam moje malpiszony i ukradkiem zostawie ;-) .

A u nas byla komunia :) nie macie pojecia,jak wspaniale mozna przygotowac swieto dla dzieci i prowadzone przez dzieci w kraju,gdzie prawie nikt nie chodzi do kosciola.Zadnego nadetego,smutno-patriotyczno-religijnego oszolomstwa jak to bywa w Polandzie(tu przepraszam zarliwe katoliczki,jesli sa takowe),radosne swieto z balonikami,kwiatami,itp,itd,ksiadz trzymal sie na uboczu,tak ze wszycy czuli,ze to dzieci tego dnia sa najwazniejsze,a nie pan w czarnej sukience.
Przyjecie dla gosci tez sie udalo,pogoda dopisala,czyli bylo gut!:-D
 
mam nadzieje ze bede miiala okazje ten malpi gaj odwiedzic:tak:
jezeli chodzi o kase to nie chodzi mi o jakis zasilek co miesiac, tylko zeby jakas doplata do mieszkania byla, wtedy na pewno byloby mi duzo latwiej
miss dior naczytalam sie jak komunia wyglada na zachodzie i bardzo mi sie to podoba. ostatnio kupilam gazete w ktorej byl artykul co dziecku na komunie kupic....mp4. komputer, pierscionek za 1000zl...powalilo ludzi normalnie
 
Nooo,z prezentami w Belgii jest podobnie,niestety.Na szczescie moja rodzina jest trzezwo myslaca i umowilismy sie ,ze 50 euro to maks.Juz sie chwale ,co dostalo moje dziecko : od chrzestnego zegarek(zwykly),od drugiego chrzestnego ...krolika (zywego!!!)+ zrobiona przez sasiada klatka,od roznych babc,ciotek : budzik,latarka kieszonkowa,lornetka,dzwonek do roweru(bo stary sie zepsul),mala deskorolka.Od nas jedynym prezentem bylo wypozyczenie springkasteel (takie nadmuchiwane do skakania) na niedziele,dzieci byly wniebowziete :)))
Skromnie i normalnie,a jesli reszta wiochy uwaza,ze malemu dziecku (moj konczy 7 lat w sierpniu) mozna dac mp3,no to szkoda mi tych ludzi:rolleyes: .
 
Młoda zasnęła(ale czujna jest...) więc mogę popisać. Goście śpią, a ja mam chwilę na nasze ploteczki.
Kinga-kurczę, trudno mi się pisze. Chyba łatwiej pogadać, hmm. Jakby tak Ci się chciało to pakuj dupsko z Jerrym w auto i przyjedźcie do nas na jakiś weekend-powinkujemy (albo sama-jak wolisz).
Paulina-nie mogę się doczekać spotkania:-):-) Jak goście wyjadą (czwartek lub piątek) to się odezwę na omówienie szczegółów.
Miss-Dior-ale mi się podobają prezenty komunijne-lux. W Polsce ludzie na łby poupadali (klechy też).
Natalya-zawijaj się i wracaj na niziny.
Załączam fotkę (a w zasadzie 2) rodzinno-portretowe. W czasie kiedy Maćko próbował zrobić fotkę Majce wycieczka Japończyków też pstrykała-taka to popularna moja latorośl:-D
 
reklama
czesc dziewczynki.Nie bylo mnie kilka dni ale uwiezcie ciezko teraz wchodzic na BB.Paulina przepraszam bardzo ze nie bylo mnie na Skype,pewnie rozumiesz :-( Ale moze jak wam pasuje to piatek o 12 w poludnie??
POLA dziekuje za zaproszenie,ale jestesmy juz umowieni z tesciowka na weekend.Mam nadzieje ze spotkamy sie na S w piatek
dobranoc dziewczynki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry