Dobry Wieczór dziewuszki....
U mnie oczywiście ok...standardowo już jak co niedzielę wypad na obiad do moich rodziców:-):-):-)Maja marudna, bo chyba bolą ją uszy przez te zęby, bo często sie dzisiaj za nie łapała...A ślini się niesamowicie



Wczoraj tak jak pisałam ciacho zrobiłam, a raczej robiłam wszystko razem, obiad, podwieczorek no i ciacho....:-) A potem oczywiscie pojechaliśmy na basen i tym razemto ja sie kąpałam i Oli, bo Maja niestety się smarka i siedziała z tatusiem w holu i czekała na nas....


Oli pływała ze mną na dużym basenie i jestem normalnie w szoku, bo ten mój szałaput nie boi sie niczego i na głębokim basenie nurkuje pod wodę i próbuje pływać bez deski i pływaczek



Kurcze dziewczyny jak fajnie było sie zmęczyć...



Tak mnie mieśnie bolały, że myślałam, że będę mieć zakwasy dzisiaj, ale nie....


:-):-):-)Za to jak wróciliśmy do domu to już przed 22 zasnęłam w łóżeczku, a mój miał ochotę na jakieś baraszkowanie


Aniu Wszystkiego dobrego z okazji Waszej Rocznicy!!!!Dużo miłości, radości z bycia ze sobą, cierpliwości, wyrozumiałości, pociechy z waszych dzieciaczków i spełnienia najskrytszych marzeń....


No i oczywiście zazdroszczę ci tego wypadu nad morze, bo ja to już wieki nie byłam....:-(:-(A zdjęcia prześliczne!!!!
Ann śłiczny brzusio!!! z ciebie też niezły huragan....
;-):-)
Sencilla Zdrówka dla Marysi!

:-) I wiem co czujesz....Ja tez znowu z Majką zostaję w domu....Jak nie z jedną to z drugą...No ale cóż, póki zimno na dworze tak nioestety będzie:-(
Agasta przyzwyczaisz się...



Wiem co czujesz, bo ja tak samo nie mogłam sobie miejsca znaelźć jak Maję oddałam do żłobka od 1 lutego...O 12 już leciałam po nią jak na skrzydłach....:-)

Gosiu mi też lekarz mówił o tej maści....Ja miałam iść na smarowanie w 1 dniu po terminie, ale nie doczekałam.....




Termin miałałam na 25 czerwca, a Maja urodziła sie 24 czerwca...hihihi


Nie denerwuj sie i spokojnie czekaj! A co do choróbska to ja przed pójściem do szpitala byłam na spacerze z rodzinką, a że bylo strasznie gorąco to weszliśmy go Galerii i tam oczywiście była klima...Potem jak w nocy jechałam na porodówkę to już mi sie zaczął katar i w szpitalu podczas porodu miałam MEGA KATAR




, tak że ciężko mi było oddychać i mało się nie dusiłam!!! A potem oczywiście Maja odemnie załapała i się strasznie dziecinka męczyła podczas karmienia cycusiem.....:-

-

-

baffled:
Karola oczywiście grati dla Michasia!!! o rany to już pięć miesięcy zleciało, a pamiętam jak pisałaś jeszcze, że czekasz.....


Natka zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka! i żeby Zosia nie załapała!!!!

Magdalena ja chcesz to ci podam przepis na piernika, takiego szybkiego.....

Anetko Oli jest poprostu bombowy!!!!



Ale to chyba w to imię jest coś wpisane, bo moja OLI też potrafiła w różnych miejscach i pozycjach zasypiać....
:-):-):-)
A gdzie
Mama Mikołaja, Twigless,Olgunia, Aga0277 i reszta????


A to moje nowe:
1. Maja je jajeczo

2. Babcia z wnukami na działce
3. Oli na działce (w tle moja siora i chrześniak)
4.Oli zrywa krokusy
5.Majunia śpi...
6. Skubaniec(wersja przed upieczeniem)....
7. Ksawery (mój chrześniak)
8. Maja po kąpieli- w szafroku(jak to mówi Oli...)