reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Holandia

Witam:tak:
Uuuuu jak tutaj pusto:szok::szok::szok:, widzę, że nie tylko ja byłam nie obecna:szok::szok::szok:
U nas się tyle działo, że głowa mała:baffled::shocked2::no:
Muszę rozwiesić prano i jadę na spotkanko z opiekunką, więc kliknę później:tak:
Miłego dnia dziewczyny:tak: i piszcie, abym miała co czytać jak wrócę:tak:
 
reklama
Hej!

Ja wróciłam z pracy ale jeszcze muszę wyskoczyć zakupić małemu wyposażenie do przedszkola bo jutro zaczyna!:-D:tak:
I kiszki mi marsza grają...a koncepcji brak!:confused:
Co dziś gotujecie kobiety?
I gdzie sie podziewacie?:szok:
 
Dzien doberek,
u mnie obiadek już prawie gotowy - udka ziemniaczki i zasmażane buraczki.
panie w żłobku nie mogą się nadziwić Claudią. Mówią, że jakby wszystkie dzieci w grupie były takie jak ona, to nie miałyby co robić :-D
 
W piątek miałam powódź w domu, zalało nam mieszkanie:szok::szok::szok:, sąsiadowi pękła jakaś rura... Do szkoły się z tego wszystkiego spóźniłam, a mój mąż jak wrócił z pracy to nie wiedział za co się zabrać :no: Musieliśmy zrobić remont, więc w sobotę do godz 24:00 sprzątałam, a o 2:00 w nocy znów nas zalało:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:, ale już nie tak mocno:angry::angry:.
Oliwierkowi ząbki idą, a jutro zostaje po raz pierwszy z opiekunką na 4 godziny:szok:, chyba zwariuje, już dziś z tego powodu ryczałam, a jutro to chyba persen zażyję:baffled:
Aniu u mnie dziś obiadek od wczoraj czyli mięsko, ziemniaki i surówka:tak:
Jutro jedziemy do PL, więc muszę się pakować:tak:, pranko kolejne rozwiesić...
Zakręcony dzień dziś mam...:baffled::tak:
Gdzie się baby podziewacie:szok: Sencilla, Karola, Natka, Beauty, Magdalena, Olgunia, Twiggless, Agnes, Mama Mikołaja.... i pozostałe dziewczyny co u WAS:confused::confused::confused:
 
Prosze o pomoc. Po 8 miesiecznym kontrakcie w firmie holendreskiej zostalam z niej zwolniona ze wzgledu na kryzys ekonomiczny. Bardzo szybko znalazlam nową prace rownież w Holandii na kilka dni w tygodniu, ale co... jestem w 13 tygodniu ciazy , oczywiscie starajac sie o nowa prace nie przyznalam sie do tego bo poprostu sie bałam, pracuje zreszta w tej nowej firmie od 2 czy 3 tygodni (jestem ubezpieczona i zameldowana w Niemczech, a pracuje w Holandii). Pewnego dnia wrocilam z pracy i zle sie poczulam, w nocy mialam lekkie krwawienie, na drugi dzien zglosilam sie do lekarza, ktory wypisala mi zwolnienie na tydzien, w pracy zglosilam ze jeste chora i oczywiscie na 2 dzien kontrola do mnie zadzwonila co mi jest, i w kolejny dzien rowniez, niestety nie przyznalam sie ze jestem w ciazy bo dopiero zaczelam ta prace i zwyczajnie sie boje, nie wiem czy w ogole bede mogła tam pracowac. Boje, sie ze jesli dowiedza sie ze ich oklamalam ze strachu ze jestem w ciazy oga wobec mnie wyciagnac jakies konsekwencje? a ja zwyczajnie potrzebowalm pracy, bo moj chlopak tez ma ciezka sytuacje w pracy...(nie ma dokladnie stalej pracy). Moze wy wiecie co w takiej sytuacji zrobic? czy oni moga skontaktowac sie z moim lekarzem? pozdrawiam i prosze o pomoc
 
Aniu, starajac się o pracę w Holandii nie ma obowiązku informownia przyszłego pracodawcy o tym, że jesteś w ciąży. To czy mu o tym powiesz czy nie zależy tylko i wyłącznie od ciebie.
Po drugie kobiety w ciąży są chronione w Holandii prawem i nie mogą zostac zwolnienie z pracy z podowu ciąży. Jedyne co mogą zrobić, to pracodawca może nie przełużyć ci kontraktu, jeżeli masz terminowy i skończy się w czasie ciąży.

Jeżeli im nie powiesz co ci jest, a lekarz będzie wystawiał ci zwolnienia z pracy, to mogą zechcieć od ciebie tel do doktora żeby dowiedzieć się co jest grane.

Ja bym na Twoim miejscu przyznała się, że jesteś w ciąży, bo jak będziesz kłamać a firma skontaktuje się z twoim lekarzem i wszystko wyjdzie na jaw, to tylko pogorszysz swoją sytuację
 
Aneta no to fest ci się przydarzyło przed samym wyjazdem.
Jak udało się spotkanie z opiekunką?

Laski gdzie się podziewacie? :szok:
 
Dziekuje bardzo za podpowiedz, jednak jest jeszcze cos, za tydzien mialam i tak poprosic o urlop, ktory mial trwac ok, 1,5 tyg i mial byc zwiazany z moim wyjazdem do Polski(biore po prostu slub) teraz mam zwolnienie lekarskie do konca tego tygodnia, no i pozniej znowu nie moglabym przyjsc do pracy...powiem szczerze przyjelam sie do tej pracy, myslac, ze wszystko ulozy sie inaczej a tu no prosze dzidzius zaprotestowal i musze lezec i nic mi sie w zwiazku z tym nie uklada. Dlatego mam po prostu zamiar zrezygnowac z tej pracy i powiedziec, ze ze wzgledu na swoj stan zdrowia nie bede pracowac(nie zostawac dluzej na chorobowym) i rzeczywiscie pojechac do Polski bo i tak musze na slub, odpoczac, wrocic i moze poszukac cos nowego. Na moim zwolnieniu lekarskim widnieje telefon do lekarza, wiec jesli tam zadzwonia to rzeczywiscie moga sie dowiedziec. Ta pani, od kontroli , ktora do mnie dzwonila, dowiedziala sie ode mnie, ze powodem mojego pozostania w domu byl krwotok(nie ciaza) ale zapytala czy nie jest to zwiazane z ciaza a ja sie wyparlam tego bo alam sie powiedziec i teraz nie wiem co mowic jak zadzwonia kolejny raz. Mam juz tyle lat a wydaje mi sie teraz jakbym sama byla dzieckiem i nie wiedziala co zrobic...Dziekuje ci bardzo za odpowiedz.
p.s. wszytsko by bylo duzo prostsze gdyby nie te finanse i ta trudna sytuacja..
 
reklama
Anna117 jeżeli zwolinisz się z pracy nie dostaniesz ani centa chorobowego i będziesz siedzieć w domu bez środków do życia.
Jeżeli powiesz szczerze w pracy jaka jest twoja sytuacja, że musisz jechać do pl, bo chcesz wziąć ślub to napewno dadzą ci wolne i zrozumieją.
A to że dzidzia protestuje i musisz leżeć to nic na to nie poradzisz. Jak będziesz mieć zwolnienie od lekarza to dostaniesz normalnie wypłacone o ile się nie mylę 70 procent średniej zarobków z ostatnich 6 miesięcy. A jak się będziesz dobrze czuła to wócisz do pracy i po problemie :-)

Ja bym na twoim miejscu się nie zwalniała, tylko powiedziała prawde co i jak. i zobaczyła co w pracy na to powiedzą.
Czemu niby masz rezygnować z pracy zakładając, że sami by cię wyrzucili? Zwłaszcza, że jak sama piszesz, sytuacje finansową masz nie najlepszą.
Powodzenia życzę
 
Do góry