Cześć
Mam jak zwykle problem z netem. chyba będziemy musieli zerwać umowę, bo to przechodzi pojęcie.
U nas ok. Amba żyje i ma się całkiem dobrze :-) Ale nie pamiętam, czy Wam pisałam, ze wykryli u niej wadę serca, bo zaczęła nam mdleć i się dusić...Żaden wet nie wierzy, ze ona biega normalnie, bo obraz serca jest jak u trupa... No, ale to zawsze był ewenement. Dostaje prochy i ma się świetnie :-)
Inga wojuje na maksa, już nie daje rady, ale na szczęście mam mame w domu :-) Nie pamiętam czy pisała, ale byliśmy na usg :-) Młode jst jedno ;-) Serce wai, ale dziecko jakieś taie spokojniejsze od Ingi, bo tmta na usg wściec się zawsze chciała, a to tylko raz rączką raz nóżką pomachało... boziu, może będę miała jakieś spokojne dziecko...