dziewczyny ja z pierwszym dzieckiem bardzo zraziłam się do kosmetyków NIVEA bo Patryk miał okropne uczulenie po nich, które wyszło po ok 4-5 dniach, i położna która do nas przychodziła, stwierdziła,ze często dzieci maja na nie uczulenie, potem przeszliśmy na kosmetyki Bubchena -to jest niemiecka firma dostępna w Polsce, takie w niebieskich opoakowaniach, byłam bardzo zadowolona i stosuje je Patrykowi do dziś do mycia itp. A na pupcie, oprócz standardowych maści czyli sudokremu stosowałam krem na odparzenia Penaten, naprawdę polecam super się utrzymywał na skórze i nawet przy pełnej pieluszce nie powodował podrażnień