Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dzisiaj postanowiłam się zmierzyć i wyszło, że mam 92 w piersiach i 82 w pasie , jeszcze trochę i dogonię męża, który ma 105 . A właśnie, mój mąż tyje razem ze mną
Pytia, mój Hubcio wkurza się, że jem po 5-6 razy dziennie i ciągle mi mówi, że nie będzie ze mną jadł tylu posiłków, bo przytyje, ale jak już jedzonko jest na stole, to pierwszy leci do korytka
Anik- i suuuper solidarnie, a jaka słodka będzie potem puszysta rodzinka. Muszę Ci się przyznać że mój Grzesio też tyje razem ze mną. Mamy oboje nieposkromioną ochotę na słodycze i cieszę się bo jest mi raźniej. Nawet humorki zdarzają nam się obojgu . Nie ma to jak bycie w ciąży- RAZEM ;D