reklama

ILE PRZYBIERAMY NA WADZE??

reklama
Dzisiaj postanowiłam się zmierzyć i wyszło, że mam 92 w piersiach i 82 w pasie :), jeszcze trochę i dogonię męża, który ma 105 :). A właśnie, mój mąż tyje razem ze mną :)
 
Pytia, mój Hubcio wkurza się, że jem po 5-6 razy dziennie i ciągle mi mówi, że nie będzie ze mną jadł tylu posiłków, bo przytyje, ale jak już jedzonko jest na stole, to pierwszy leci :) do korytka :)
 
Anik- i suuuper ;) solidarnie, a jaka słodka będzie potem puszysta rodzinka. Muszę Ci się przyznać że mój Grzesio też tyje razem ze mną. Mamy oboje nieposkromioną  ochotę na słodycze i cieszę się bo jest mi raźniej. Nawet humorki zdarzają nam się obojgu ;). Nie ma to jak bycie w ciąży- RAZEM  ;D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry