Tak Was czytam odośnie wagi kontra pokolenie - to ja jestem chuda zawsze byłam ( no na początku liceum może trochę tyłek mi tam urósł ale przed maturą sie pozbyłam - stres - niejedzenie ale z kolei moja starsza to nie wiem po kim ma nadwage i ma i ma . Kiedyś liczylismy na to że wyrosnie i tak jest do dziś . Tylko nie jest proste powiedzieć małemu dziecku że nie może już jeść jak inne dzieci jedzą ...ciężli temat.
Ogólnie - wagi nie ma po mnie a mąż też jako dziecko chudy