Troszkę zbyt pospolite te wszystkie Franki i AdasieAle Olguś już nieimię ma pasować całe życie a nie tylko w dzieciństwie. Ja jestem z kolei wrogiem wszystkich Franków i Adasiow bo mam złe skojarzenia z tymi imionami.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Troszkę zbyt pospolite te wszystkie Franki i AdasieAle Olguś już nieimię ma pasować całe życie a nie tylko w dzieciństwie. Ja jestem z kolei wrogiem wszystkich Franków i Adasiow bo mam złe skojarzenia z tymi imionami.
Tu nawet nie chodzi o to ze pospolite, po prostu historycznie mi one zle brzmiąTroszkę zbyt pospolite te wszystkie Franki i Adasie
Franek i Adam są takie pospolite bo to poprostu piękne imiona sąTroszkę zbyt pospolite te wszystkie Franki i Adasie
No bez przesady. U nas takie imiona wynikają właśnie ze znajomosci historii i kultury. Doskonale wiem, kim był sw. Serafin i kim był Olgierd syn Giedymina. Daję dziecku te imiona z pełną świadomością - nie tylko dlatego ze mi się podobają - ale dlatego, że coś dla mnie znaczą.Jako Ania niespecjalnie lubię argument, że imię pospolite. Można być chamskim prymitywem mając na imię Serafin czy Salomea, a znanym artystą czy profesorem genetyki jako Maria czy Szymon. Zauważyłam, że na siłę wyrafinowane imiona chcą dawać dzieciom ludzie, którzy sami niekoniecznie pochodzą ze środowiska kultury, sztuki czy nauki. Oględnie mówiąc...
Florian to bardzo ładne imięCałą noc nad tym w sumie myślałam. Nie sądziłam, że tyle dziewczyn odpowie. Dziękuję za wszystkie rady i opowieści. Macie rację, Iker za bardzo oryginalnie brzmi. Nie sposób dogodzić wszystkim, ale jednak dziecku chciałabym oszczędzić przykrości związanych z wyśmiewaniem przez inne dzieci. Już nie mówiąc o tym, że mój brat bardzo brzydko by to przekręcał. Mój mąż mówi że już prędzej by dał Tristan albo Tankred. Ale to w naszych polskich realiach również by nie przeszło. Tak sądzę. Ostatecznie postanowiłam skorzystać z tego co mi jedna z Was radziła. Żeby się zastanowić nad podobnym imieniem. Igor też mi się bardzo podoba. Wczoraj pojawiła się także propozycja imienia Florian. Również mi się bardzo spodobało. Ale chyba ostatecznie zostanie Igor
No powtarzam. Olgierd, nawet Serafin. Zresztą sama mówisz, że u Was chodzi o historię. To co innego niż argument "dam na imię Canpol, bo Antek i Franek to pospolite".No bez przesady. U nas takie imiona wynikają właśnie ze znajomosci historii i kultury. Doskonale wiem, kim był sw. Serafin i kim był Olgierd syn Giedymina. Daję dziecku te imiona z pełną świadomością - nie tylko dlatego ze mi się podobają - ale dlatego, że coś dla mnie znaczą.
No tak, ale my tak naprawdę nie wiemy, co kieruje tymi ludźmi którzy nadają takie a nie inne imiona. Mój mąż miał z reszta znacznie bardziej odjechane pomysły (na przykład „Diego” (sic!)) ale udało mi się go przekonać, że chrzani w tym wypadkuNo powtarzam. Olgierd, nawet Serafin. Zresztą sama mówisz, że u Was chodzi o historię. To co innego niż argument "dam na imię Canpol, bo Antek i Franek to pospolite".