Ja miałam podawane 2 zarodki. Jak w 2013 roku podchodziłam do mojego pierwszego (i jedynego) transferu, to podanie 2 zarodków było normą

Rzadko kiedy któraś dostawała jeden. Dlatego jak trafiłam tutaj po latach i zauważyłam, że jest tylko jeden podawany, to byłam w niemałym szoku. Na tym forum, ale w dziale „Kto po in vitro?” 90% pacjentek miało również podawane 2 zarodki, niezależnie od kliniki. Ciąże bliźniacze zdarzały się rzadko, oceniłabym na takie 5%.
I taki plus, że jednak zwiększają się szanse powodzenia, którego Ci bardzo życzę