reklama

In vitro 2024 - refundacja

reklama
To mnie zmartwiłaś... nie badałam NK ani z krwi (Paśnik mi nie zlecił a to dziwne), biopsji też nie miałam. Badałam tylko cytokiny, mutacje, ana, kiry. Wyszedł kir aa, mutacja mthf. Przyczyna nieplodnosci; pcos/ obnizone parametry nasienia z naciskiem na 1% morfologii i ilosc.

Wydawalo mi sie ze jakosc komorek ogarnelismy bo uzyskalismy na 5 zaplodnien aż 3 blastki ale moze jednka te zarodki nie sa pomimo klasy takie dobre jak myślałam. No zastanawiam sie czy iśc za ciosem czy jednka pokusic sie teraz o biopsje/histeroskopie
No jeśli wcześniej nie miałaś histeroskopii i biopsji CD138 i CD56, to uważam, że to powinnaś rozważać w pierwszej kolejności, bo możesz stosować wszystkie leki tego świata w ciemno, ale potem może się okazać, że zupełnie zbędnie.

Trzymam kciuki za to, żeby ta wyłapana beta była startująca. :)
 
Myślicie, że zarodek z 6 doby ma szansę? oczywiście rzuciłam się do czytania Internetu i już nic nie wiem
Nie czytaj tych głupot, kazdy zarodek który został przez embriologa zakwalifikowany do transferu ma szansę, że będzie tym szczęśliwym. Klasa zarodka to tylko subiektywna ocena wyglądu. Jeden embriolog może ocenić zarodek najwyżej, a drugi ten sam oceni niżej. Czasami dosłownie 2 h sprawiają, że zarodek wskakuje na wyższą klasę. Moje zdanie jest takie, że szkoda zawracać sobie głowę klasami czy tym że jest z 5 lub 6 doby.
Ja mam zarodek z 6 doby klasy jeśli dobrze pamiętam 5aa i to nic nie znaczy. Sama embriolog mi mówiła, że kompletnie mam tym się nie martwic.
 
Ostatnia edycja:
Staram się nic nie czytać i nie porównywać do nikogo bo każdy przypadek jest inny 🥹
Wiadome. Po tym co usłyszeliśmy w poprzedniej klinice, że jesteśmy beznadziejnym przypadkiem i jedyne co lekarz nam radzi to wycieczka ostatniej szansy do Białegostoku, wszystko przyjmuje jak cud z maksymalną wdzięcznością, nawet ten jeden zarodek zamrożony na dzisiaj 🥲
 
reklama
Jak rozumiem klinika profesora, u którego się kształciła większość lekarzy zajmujących się in vitro ;) chyba taka ostatnia instancja 😃

Eh, skąd się biorą takie lekarskie mądrości.
Moja znajoma była u bardzo polecanego doktorka z instagrama. Wyszła zdołowana od niego bo delikatnie mówiąc ów doktor powiedział, że z takimi wynikami nasienia jakie ma jej mąż to tylko ivf im zostaje.
Pamiętam jej doła i w ogóle. Po kilku miesiącach zaszła w ciążę naturalnie 😊
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry