reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

In vitro 2024 - refundacja

reklama
A u Ciebie wyszły podwyższone komórki NK w macicy?
To jest w formie kroplówki, która schodzi tak 2-3 godziny. Jak komórki NK podwyższone są trochę, to dostaje się jedną dawkę do transferu. U mnie wynik wyszedł wysoki i będę miała dwie - pierwsza miałam w 8dc, a druga będę miała przy transferze. Trzecia po trzech tygodniach od transferu, gdyby był udany - żeby organizm nie zwalczał ciąży.
Jaki koszt takiego jednego wlewu?
 
Matko, od lutego? 😱😱
Będę mocno trzymała kciuki za powodzenie 🥹🍀🫶🏻
No dobra, od marca, bo na początku lutego było poronienie. Dlatego mówię, że wiem co czujesz jeśli chodzi o te odwlekanie w czasie 😅 ile ja się wyczekałam na tą histero... Po drodze jeszcze biopsja, dwa antybiotyki, moje niewspółpracujące cykle i finalnie transfer będzie we wrześniu.

Dziękuję 🤍 nasz ostatni zarodek.
 
Dziewczyny, doradźcie, mam 40 lat, amh 0,3, mąż bardzo kiepskie nasienie, czy zdecydować się na badanie zarodków? Bardzo różne opinie są na temat tego badania. Niby to badanie przyśpiesza zajście w ciążę, bo zdrowy zarodek ma większe szanse na implatację, a czytam, że sporo dziewczyni i tak poroniła i już by się więcej na to badanie nie zdecydowała. No nie wiem co robić. Sporo kosztuje to badanie...
Z kliniki Ovium jezt taka Pani Doktor, która całkowicie odradza to badanie. Mówi, że zarodek świeży ma większe szanse na implatację i że zarodki chore. mają zdolności samonaprawcze, chodzi tu o te zarodki mozaikowate, których u nas raczej się nie transeruje.
Z kolei lekarze z innych klinik bardzo zachęcają do zrobienia tego badania, no więc mam mętlik w głowie.
 
Dziewczyny, doradźcie, mam 40 lat, amh 0,3, mąż bardzo kiepskie nasienie, czy zdecydować się na badanie zarodków? Bardzo różne opinie są na temat tego badania. Niby to badanie przyśpiesza zajście w ciążę, bo zdrowy zarodek ma większe szanse na implatację, a czytam, że sporo dziewczyni i tak poroniła i już by się więcej na to badanie nie zdecydowała. No nie wiem co robić. Sporo kosztuje to badanie...
Z kliniki Ovium jezt taka Pani Doktor, która całkowicie odradza to badanie. Mówi, że zarodek świeży ma większe szanse na implatację i że zarodki chore. mają zdolności samonaprawcze, chodzi tu o te zarodki mozaikowate, których u nas raczej się nie transeruje.
Z kolei lekarze z innych klinik bardzo zachęcają do zrobienia tego badania, no więc mam mętlik w głowie.
A macie już za sobą jakąś procedurę, czy to będzie pierwsza? Ja będąc w Twoim wieku na pewno badałabym zarodki.
 
A u Ciebie wyszły podwyższone komórki NK w macicy?
To jest w formie kroplówki, która schodzi tak 2-3 godziny. Jak komórki NK podwyższone są trochę, to dostaje się jedną dawkę do transferu. U mnie wynik wyszedł wysoki i będę miała dwie - pierwsza miałam w 8dc, a druga będę miała przy transferze. Trzecia po trzech tygodniach od transferu, gdyby był udany - żeby organizm nie zwalczał ciąży.
Nic mi nie wiadomo odnośnie podwyższonych NK, powiedziala ze to po to by organizm nie zwalczał zarodka. Nie zaszkodzi, a moze pomóc. Mam do swojej lekarki dość duze zaufanie, bo w końcu widzę, ze na mojej drodze niepłodności jest pierwszą osobą, ktora wie co robi I ma różne opcje - mimo, ze 3 transfery nie były udane, to każdy był inny. U nas koszt 150 zl.
 
reklama
A macie już za sobą jakąś procedurę, czy to będzie pierwsza? Ja będąc w Twoim wieku na pewno badałabym zarodki.
Tak, mamy za sobą dwie, ale w żadnej nie doszło do transferu nawet. Podczas pierwszej pobrano mi 5 komórek i wszystkie były niedojrzałe, więc nawet do zapłodnienia nie doszło, w drugiej mieliśmy tylko 1 zarodek, który zdegenerował w piątej dobie, teraz będziemy podchodzić do 3.
 
Do góry