• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

in vitro z komórką dawczyni

reklama
Hej laski co u Was? My dzis mamy pierwszy dzień oddechu bo woda w Odrze zaczyna powoli opadać i maleje ryzyko zalania. Ale strach był i worki z piaskiem ulozone i zapasy zrobione.
Czy mamy tu niedługo jakis transfer?? WinWin ?
 
Hej laski co u Was? My dzis mamy pierwszy dzień oddechu bo woda w Odrze zaczyna powoli opadać i maleje ryzyko zalania. Ale strach był i worki z piaskiem ulozone i zapasy zrobione.
Czy mamy tu niedługo jakis transfer?? WinWin ?
No właśnie czy któraś z Was ucierpiała w powodzi?
Ja biorę estrofem, dawczynia dobrana, czekam na cytologie. Jak będzie ok i endometrium też ok to pod koniec miesiąca transfer! 😀
 
reklama
A co mowia?
A propos powodzi ja mieszkam we Wrocławiu 100m od Odry. W 1997 nas zalalo wiec teraz byl stres i przygotowania ale na szczescie skonczylo sie na strachu. Wiele miejscowości Kotliny Kłodzkiej nie mialo tyle szczęścia co my
2 pary które podchodzą kolejny raz do invitro plus Rozenek. Padło info ze nikt nie zabija zarodków bo w pl jest to zabronione itp. Szukają teraz par które właśnie testują. Z tego co zrozumiałam to jest jakiś cykl spotkań. Nie wiem czy co tydzień czy jak.
O matko to rzeczywiście było u Ciebie stresowo. Całe szczęście że na strachu się skończyło...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry