kataryna83
Fanka BB :)
No mi zdecydowanie wystarczyłby jeden ze szczęśliwym rozwiązaniem.Na pewno jakieś odpadną do 5 doby więc na razie nie ma się co martwić ilością! Kciuki!
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
No mi zdecydowanie wystarczyłby jeden ze szczęśliwym rozwiązaniem.Na pewno jakieś odpadną do 5 doby więc na razie nie ma się co martwić ilością! Kciuki!
Trzymam kciuki, żeby udało się wyhodować kilka, zawsze to większe szanse.No mi zdecydowanie wystarczyłby jeden ze szczęśliwym rozwiązaniem.
Pozdrawiam i dziękuję za wsparcieNa pewno jakieś odpadną do 5 doby więc na razie nie ma się co martwić ilością! Kciuki!
Wiemy że ma 27 latTrzymam kciuki, żeby udało się wyhodować kilka, zawsze to większe szanse.
Probujecie w Polsce? Jakie macie informacje o dawczyni? Bo my nie dostaliśmy żadnych informacji i zastanawiam się, czy to ok. Tzn zdaje sobie sprawę o anonimowości, ale jakieś cechy czy informacje chyba powinniśmy dostać.![]()
My też nie mamy info. Tylko że pasuje...Trzymam kciuki, żeby udało się wyhodować kilka, zawsze to większe szanse.
Probujecie w Polsce? Jakie macie informacje o dawczyni? Bo my nie dostaliśmy żadnych informacji i zastanawiam się, czy to ok. Tzn zdaje sobie sprawę o anonimowości, ale jakieś cechy czy informacje chyba powinniśmy dostać.![]()
Ale macie już zapłodnione?No właśnie to trochę nie daje mi spokoju… nawet psycholog na konsultacji przed procedurą powiedziała, że na pewno poinformują nas o stanie zdrowia dawczyni, etc. a my kompletnie żadnych info nie dostaliśmy. Może to głupie, ale jaka pewność, że te komórki a teraz zarodki w ogóle są?![]()
Tak, mamy już zarodki.Ale macie już zapłodnione?
Ja najpierw dostałam na maila informacje o dawczyni: czyli te podstawowe kolor skóry, oczu, włosów, wzrost, waga i grupa krwi(o której wcześniej zapomniałam wspomnieć) I wiek dawczyni i mieliśmy się zdecydować czy komórki takiej osoby nam odpowiadają.
Pozostałe badania czyli cały oryginalny dokument przybył razem z komórkami.
W innych bankach komórek - np w stanach- dają jeszcze informacje o wykształceniu, wzór charakteru pisma i takie tam.
Ale te podstawowe kariotypy potwierdzili żeTak, mamy już zarodki.
Wiem, że z hiszpańskiego banku udostępniają więcej info, podobnie jak w Stanach, bo tam dostajesz dostęp do profili dawczyń wraz ze zdjęciem. Ale my nie dostaliśmy kompletnie żadnych informacji. Trochę to takie mało profesjonalne.
No właśnie nic kompletnie nie usłyszeliśmy o dawczyni i o kariotypach. Jak podpisywaliśmy dokumenty kwalifikujące, to powiedziano nam, że jak tylko znajdzie się dawczyni, to mamy pierwszeństwo. Po jakimś czasie zadzwonili z informacją, że mają komórki i partner musi przyjechać i oddać materiał. Następnie czekaliśmy na @ i wizyta, na której dostałam leki i tyle. Następna wizytę mamy za tydzień.Ale te podstawowe kariotypy potwierdzili że
są zgodne?
No przynajmniej grupa krwi i kolor skóry, włosów czy oczu.
Nie wyobrażam sobie że jesteście blondynami a dostaniecie komórkę od mulatej szatynki.
Chociaż mój brat jest jasnej karnacji a jego włosy prawie białe, jego żona ciemnej karnacji i włosy ciemny brąz a synowie wypisz wymaluj tatuś- bielaski i nie zapowiada się że w najbliższym czasie zciemnieją![]()
Fajnie byłoby mieć zdjęcia tych pań. Te kariotypy to nie wszystko. Są jeszcze charakterystyczne rysy twarzy.Tak, mamy już zarodki.
Wiem, że z hiszpańskiego banku udostępniają więcej info, podobnie jak w Stanach, bo tam dostajesz dostęp do profili dawczyń wraz ze zdjęciem. Ale my nie dostaliśmy kompletnie żadnych informacji. Trochę to takie mało profesjonalne.