• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

in vitro z komórką dawczyni

reklama
No mi zdecydowanie wystarczyłby jeden ze szczęśliwym rozwiązaniem.
Trzymam kciuki, żeby udało się wyhodować kilka, zawsze to większe szanse. ✊🏼
Probujecie w Polsce? Jakie macie informacje o dawczyni? Bo my nie dostaliśmy żadnych informacji i zastanawiam się, czy to ok. Tzn zdaje sobie sprawę o anonimowości, ale jakieś cechy czy informacje chyba powinniśmy dostać. 🤔
 
Na pewno jakieś odpadną do 5 doby więc na razie nie ma się co martwić ilością! Kciuki!
Pozdrawiam i dziękuję za wsparcie
Trzymam kciuki, żeby udało się wyhodować kilka, zawsze to większe szanse. ✊🏼
Probujecie w Polsce? Jakie macie informacje o dawczyni? Bo my nie dostaliśmy żadnych informacji i zastanawiam się, czy to ok. Tzn zdaje sobie sprawę o anonimowości, ale jakieś cechy czy informacje chyba powinniśmy dostać. 🤔
Wiemy że ma 27 lat
Ma swoje dzieci
Kolor włosów, oczu, skóry
Waga i wzrost
Mamy wyniki wszystkich badań zakaźnych i genetycznych oraz podstawowych ( w sensie że prawidłowe)- ale bez tego ie mogłaby być dawcą. Ale taki dokument dostaliśmy w wersji oryginalnej z hiszpańskiej kliniki.
 
Trzymam kciuki, żeby udało się wyhodować kilka, zawsze to większe szanse. ✊🏼
Probujecie w Polsce? Jakie macie informacje o dawczyni? Bo my nie dostaliśmy żadnych informacji i zastanawiam się, czy to ok. Tzn zdaje sobie sprawę o anonimowości, ale jakieś cechy czy informacje chyba powinniśmy dostać. 🤔
My też nie mamy info. Tylko że pasuje...
 
No właśnie to trochę nie daje mi spokoju… nawet psycholog na konsultacji przed procedurą powiedziała, że na pewno poinformują nas o stanie zdrowia dawczyni, etc. a my kompletnie żadnych info nie dostaliśmy. Może to głupie, ale jaka pewność, że te komórki a teraz zarodki w ogóle są? 🥺
 
No właśnie to trochę nie daje mi spokoju… nawet psycholog na konsultacji przed procedurą powiedziała, że na pewno poinformują nas o stanie zdrowia dawczyni, etc. a my kompletnie żadnych info nie dostaliśmy. Może to głupie, ale jaka pewność, że te komórki a teraz zarodki w ogóle są? 🥺
Ale macie już zapłodnione?
Ja najpierw dostałam na maila informacje o dawczyni: czyli te podstawowe kolor skóry, oczu, włosów, wzrost, waga i grupa krwi(o której wcześniej zapomniałam wspomnieć) I wiek dawczyni i mieliśmy się zdecydować czy komórki takiej osoby nam odpowiadają.
Pozostałe badania czyli cały oryginalny dokument przybył razem z komórkami.

W innych bankach komórek - np w stanach- dają jeszcze informacje o wykształceniu, wzór charakteru pisma i takie tam.
 
Ale macie już zapłodnione?
Ja najpierw dostałam na maila informacje o dawczyni: czyli te podstawowe kolor skóry, oczu, włosów, wzrost, waga i grupa krwi(o której wcześniej zapomniałam wspomnieć) I wiek dawczyni i mieliśmy się zdecydować czy komórki takiej osoby nam odpowiadają.
Pozostałe badania czyli cały oryginalny dokument przybył razem z komórkami.

W innych bankach komórek - np w stanach- dają jeszcze informacje o wykształceniu, wzór charakteru pisma i takie tam.
Tak, mamy już zarodki.
Wiem, że z hiszpańskiego banku udostępniają więcej info, podobnie jak w Stanach, bo tam dostajesz dostęp do profili dawczyń wraz ze zdjęciem. Ale my nie dostaliśmy kompletnie żadnych informacji. Trochę to takie mało profesjonalne.
 
Tak, mamy już zarodki.
Wiem, że z hiszpańskiego banku udostępniają więcej info, podobnie jak w Stanach, bo tam dostajesz dostęp do profili dawczyń wraz ze zdjęciem. Ale my nie dostaliśmy kompletnie żadnych informacji. Trochę to takie mało profesjonalne.
Ale te podstawowe kariotypy potwierdzili że
są zgodne?
No przynajmniej grupa krwi i kolor skóry, włosów czy oczu.
Nie wyobrażam sobie że jesteście blondynami a dostaniecie komórkę od mulatej szatynki.
Chociaż mój brat jest jasnej karnacji a jego włosy prawie białe, jego żona ciemnej karnacji i włosy ciemny brąz a synowie wypisz wymaluj tatuś- bielaski i nie zapowiada się że w najbliższym czasie zciemnieją😁
 
Ale te podstawowe kariotypy potwierdzili że
są zgodne?
No przynajmniej grupa krwi i kolor skóry, włosów czy oczu.
Nie wyobrażam sobie że jesteście blondynami a dostaniecie komórkę od mulatej szatynki.
Chociaż mój brat jest jasnej karnacji a jego włosy prawie białe, jego żona ciemnej karnacji i włosy ciemny brąz a synowie wypisz wymaluj tatuś- bielaski i nie zapowiada się że w najbliższym czasie zciemnieją😁
No właśnie nic kompletnie nie usłyszeliśmy o dawczyni i o kariotypach. Jak podpisywaliśmy dokumenty kwalifikujące, to powiedziano nam, że jak tylko znajdzie się dawczyni, to mamy pierwszeństwo. Po jakimś czasie zadzwonili z informacją, że mają komórki i partner musi przyjechać i oddać materiał. Następnie czekaliśmy na @ i wizyta, na której dostałam leki i tyle. Następna wizytę mamy za tydzień.
 
reklama
Tak, mamy już zarodki.
Wiem, że z hiszpańskiego banku udostępniają więcej info, podobnie jak w Stanach, bo tam dostajesz dostęp do profili dawczyń wraz ze zdjęciem. Ale my nie dostaliśmy kompletnie żadnych informacji. Trochę to takie mało profesjonalne.
Fajnie byłoby mieć zdjęcia tych pań. Te kariotypy to nie wszystko. Są jeszcze charakterystyczne rysy twarzy.
Przeglądałam profile na stronach banków w Stanach.
My z nich chyba nie możemy korzystać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry