• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

in vitro z komórką dawczyni

reklama
@dasha 777 kiedy będziesz mieć wyniki z badania ?
Niektóre klinika mają już po 2 tyg
Daj znać bo wszystkie trzymamy kciuki

U nas życie się toczy 🙂
Przyjeżdża do nas fizjo bo Jasiek ma spore napięcia mięśniowe no i ta główka która odwraca głównie w jedną stronę stresuje mnie
Jak śpi mocno to na spokojnie odwracam mu w drugą stronę i wtedy ma ja najdłużej
Zamówiliśmy też poduszkę headcare- miała ją któraś z was ??
No bo po intensywnej gdzie leżał 1,5 miesiąca mamy
Ja używałam tej poduszki przy pierwszym dziecku. Dziś w wieku 3 lat ma głowę okrąglutką. Po spłaszczeniu nie ma już śladu. Miała spłaszczenie symetryczne z tyłu, od spania i przebywania długo na plecach. Drugue dziecko też takie samo spłaszczenie symetryczne, używamy też tej poduszki, ale głowa jak była płaska tak jest (dziecko ma 1 rok). Dwóch lekarzy pediatrów, niezależnie od siebie, stwierdziło że z wiekiem się zaokrągli. Ja jednak jestem o to cały czas niespokojna i mam zamiar zasięgnąć trzeciej porady. Może tym razem u fizjoterapeuty.
 
Ja używałam tej poduszki przy pierwszym dziecku. Dziś w wieku 3 lat ma głowę okrąglutką. Po spłaszczeniu nie ma już śladu. Miała spłaszczenie symetryczne z tyłu, od spania i przebywania długo na plecach. Drugue dziecko też takie samo spłaszczenie symetryczne, używamy też tej poduszki, ale głowa jak była płaska tak jest (dziecko ma 1 rok). Dwóch lekarzy pediatrów, niezależnie od siebie, stwierdziło że z wiekiem się zaokrągli. Ja jednak jestem o to cały czas niespokojna i mam zamiar zasięgnąć trzeciej porady. Może tym razem u fizjoterapeuty.

A byłaś u osteopaty?
 
Liczę na Wasze doświadczenia, ja jestem w 21 tyg. ciąży po 10-tej próbie in vitro, z adopcją zarodka. Na poprzednim portalu było kilka osób, które właśnie miały mieć transfer, lub byly tuż po nim. Liczę że się tutaj odnajdziemy, zapraszam też nowe dziewczyny, które mają [pytania lub same przeszły tą drogę i chcą się podzielić trudnościami :)
Cześć ja się zmagam z myślami o adopcji. Wykorzystałam 5 nieudanych prób in vitro i dwie inseminację. Bezskutecznie. Lekarze sugerują adopcje oocyta. Mam bardzo mieszane uczucia bo to trudna decyzja dla mnie. Będę mieć w sobie nie swoje dziecko ale jednak szansa że urodzi się zdrowe jest większa niż na moich zarodkach które się stopowały w 3 sobie.
Jestem ciekawa Waszych przemyśleń, opinii na ten temat. Z chęcią poczytam o Waszych doświadczeniach. Może mogłabym z którąś z Was na priv porozmawiać poznać opinie osoby z zewnątrz to mogłoby mi pomóc podjąć decyzję.
 
reklama
Cześć ja się zmagam z myślami o adopcji. Wykorzystałam 5 nieudanych prób in vitro i dwie inseminację. Bezskutecznie. Lekarze sugerują adopcje oocyta. Mam bardzo mieszane uczucia bo to trudna decyzja dla mnie. Będę mieć w sobie nie swoje dziecko ale jednak szansa że urodzi się zdrowe jest większa niż na moich zarodkach które się stopowały w 3 sobie.
Jestem ciekawa Waszych przemyśleń, opinii na ten temat. Z chęcią poczytam o Waszych doświadczeniach. Może mogłabym z którąś z Was na priv porozmawiać poznać opinie osoby z zewnątrz to mogłoby mi pomóc podjąć decyzję.

U mnie leczenie w klinice od 2020r.
Endometrioza IV st. 2 stymulacje -2 punkcje, wszystkie zarodki z wadami.
Decyzja dawstwo komórek(ale Czechy- padło na Reprofit)
pierwsza dawczyni z 11 komórek -tylko 1 zarodek, druga dawczyni 12 komórek 6 zarodków w tym 2 z trisomia a 4 zdrowe - transferowaliśmy je i uzyskałam tylko jedną ciążę ale straconą w 11 tc.
Wtedy zapadła Decyzja o adopcji zarodka-
Udało się 1 transfer - ciąża i poród(w kwietniu tego roku)

Nie żałuje!!! - od początku czułam że to moje dziecko i żałuję tylko że po pierwszej dawczyni nie zdecydowałam się na adopcję zarodka bo tak straciłam prawie rok z życia (a mam 41 lat)
Oboje z mężem świata poza dzieckiem nie widzimy. To nasz cud
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry