• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

in vitro z komórką dawczyni

reklama
Podziwiam. Ja kończę na drugiej procedurze
Długo nie umiałam się pogodzić, że nie będę mieć dziecka ze swojej komórki. Próbowałam wszystkiego. Miałam mnóstwo obaw przed KD. Teraz jak patrzę wstecz to się tylko z tego śmieję, a jedno czego naprawdę żałuję, że zdecydowałam się na KD tak późno. O tych kilka lat krócej będę na tym świecie z moim dzieckiem i o tych kilka lat dłużej przeżywałam traumę niepłodności, nieudanych transferów itp.
 
Zgadzam się z Krokus, ja tez zrobiłabym podobnie (zresztą w sumie dokładnie tak zrobiłam 🤣) czyli 1 pełny cykl na własnych, żeby potem gdzieś z tyłu głowy nie mieć, że się nie spróbowało. Ja mam córeczkę z AZ i to jest moje dziecko❤️. Kocham ją nad życie.
Werka - Kobieto a co z Tobą? Grudzień mamy, rozpakowujesz się w końcu? Bo tu się ciotki doczekać nie mogą!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry