czarodziejkaM
Fanka BB :)
Ida raz miałam tylko to krwawienie ,na początku opakowania i trwalo naprawdę krótko,krócej niż okres.Ja to się już chyba powinnam niedługo spodziewać normalnej miesiączki bo już nie karmię.
Narazie biorę jeszcze tą azalię bo zaczęlam dopiero 3 opakowanie,ale na następnej wizycie spytam się gina co i jak,czy przechodzimy na inne czy nie?Powiem mu też o tym libido,bo mnie to denerwuje.Mam siłę,mogę nie iść spać jak niuniek juz uśnie i jeszcze posiedzieć z 2 godzinki,a mimo wszystko nie mam ochoty.
Wiecie co czasem to mi glupie myśli przychodzą do głowy,że mi małż na bok pójdzie jak tak dalej będzie...wiem,że tego nie zrobi..ale jakieś takie myśli mam...ehh
Narazie biorę jeszcze tą azalię bo zaczęlam dopiero 3 opakowanie,ale na następnej wizycie spytam się gina co i jak,czy przechodzimy na inne czy nie?Powiem mu też o tym libido,bo mnie to denerwuje.Mam siłę,mogę nie iść spać jak niuniek juz uśnie i jeszcze posiedzieć z 2 godzinki,a mimo wszystko nie mam ochoty.
Wiecie co czasem to mi glupie myśli przychodzą do głowy,że mi małż na bok pójdzie jak tak dalej będzie...wiem,że tego nie zrobi..ale jakieś takie myśli mam...ehh
Ostatnia edycja:
) ok 7 tygodni po porodzie. W ten sam dzień jak miałam wizytę kontrolną u ginki. W sumie czego się spodziewałam, u lekarza bolało jak nie wiem. Więc niestety mężulek musiał się wycofać... Ale po tygodniu spróbowaliśmy znowu i udało się ale przyjemnie nie było
czułam się jakby mnie słoń przeleciał
ale teraz już jest dobrze. Jedno co mnie martwi - zawsze miałam wrażliwe na pieszczoty piersi a najbardziej sutki i wystarczyło, że mężulek się do nich dobrał i już miałam ochotę na więcej (prawie orgazmu dostawałm tak mnie to podniecało:-)) a teraz klapa, nic mnie to nie podnieca!
Piersią karmiłam tylko kilka tygodni bo mały nie chciał ssać, potem odciągałam a teraz już tylko mleko modyfikowane. Szkoda bo nie wiem czy takie przyjemności jeszcze powrócą...