Angel15, mój synek spał ze mną do 11-tego miesiąca życia.Wczesniej nie miałam serca tresować go jak małego pieska.Po prostu zaczął niesamowicie wiercić się w łóżku i pół nocy pilnowałam,żeby nie spadł.Wtedy podjęłam decyzję,że już czas na spanie osobno.Albo mam cudowne dziecko albo po prostu już na tyle rozumne,że nie było z tym żadnego kłopotu.Po kapieli i karmieniu jest juz tak padnięty,że wkładam go do łóżeczka i sam zasypia.Myślę,że nie powinnaś się z tym śpieszyć,bo te chwile już nie wrócą,kiedy takie słodko śpiące maleństwo jest tak blisko,że słyszysz jego oddech.No i oczywiście najwazniejsza jest rutyna.Mój Maluch wie,że jak już jest kąpanko to zaraz jedzonko i spać.Nawet jak czasem jeszcze pobryka w łóżeczku to za chwilę pada i zasypia.Życzę powodzenia i naprawdę się nie spiesz.3-miesięczne dziecko nie da się ustawić jak zegarek,ono po prostu potrzebuje twojej bliskości i tyle.I nie wierz tym wszystkim,którzy mówią ze taki Maluszek powinien spać sam.Zaufaj sobie.