Wama
Mama Pata i Poli
Sandra no jest nieco lepiej, odpukac, ale Patryk narazie albo budzi sie tylko raz albo wcale. Mam nadzieje ze tak juz zostanie. Ja omalo tez sie kilka razy nie zlamalam i nie wzielam Pata do nas do lozka, ale potem wiem jak ciezko jest go od tego odzwyczaic. Raz juz ten blad popelnilam, a po Nowym roku chce go przeniesc do jego pokoju wiec to by mi jeszcze sprawe utrudnilo. A to ze Sarcia z Toba spi to w sumie dobrze, bo przynajmniej wiecej czasu jest blisko Ciebie. A dla niej napewno jest to bardzo wazne.
:-)
:-)
W każdym razie do samego świtu budził się co chwilę i płakał, a o 6 już nie chciał więcej spać i trzeba było go przebrać i wstać z nim...