reklama

Jak usypiać maluszka... ?

moj w dzien jak spac chce to pieluszka se buzke zakrywa ... za to na noc to sie kopie ze szok... muszę śpiworek chyba wyciągnąć yh ... a no i przemieszcza sie w łóżeczko ze koszmar... raz wstaje patrze a on wpół zgięty czubkiem głowy dotyka prawej strony łóżeczka no to poprawilam dalam smoka spi ... po pol godziny znow płacz... patrze... znow to samo ... yh ... no to wzielam bardziej z lewej polozylam niz po srodku ... to po półtorej h znów to samo buehe :)
 
reklama
No to wzięłam moją kluskę, pośmiałyśmy się troszkę, powygłupiałysmy i potem ladnie sama zasnela... czasem jej nie kumam :D
 
A my budzimy się ostatnio punkt 6.00. Az sprawdziłam , czy zegar dobrze działa :) ....
skad ja to znam dzisiaj pobutka o 5.30, ale na szczescie po godzince zasnal na godzinke.....
ja to mam problem z zasypianiem w dzien, maly sie buntuje chociaz chce mu sie spac, ciagle sobie obiecuje ze nie bede nosic a i tak to sie konczy noszeniem...... ale za to w nocy kapanie cyc odbicie odkladam do kolyski i spi, troche tego spania w dzien nie kumam, musi czuc ruch, albo na rekach albo w wozku bo jak nawet zasnie na lozku czy w kolysce to na 30 do godziny i koniec. Jak swojego nie odespi to moge z mostu skakac taki nerwowy wiec co nosze..... ehhhhh a i nawet to czasami nie dziala
 
reklama
Apropo słodkich ksywek naszych dzieci nasz jak jeszcze był w brzuszku był nazywany "Dziubek", "Dziub" - na USG 3D takiego miał słodkiego buziaczka. Teraz jest Buba i Bałdulinka, no i wszystkie zdrobnienia od imienia Oliwierek - Oluniu, Olusiu, Oli, Oliwierek, Oliwieruniu. Kurczę nie ma tutaj nic z menu... hehehe
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry