Dziewczyny ja karmiłam moją córkę przez 16 i pół miesiąca. Nie chciała pić żadnych soków, jedzenia normalnego to tylko skubnęła i liczył się tylko cycuś. W końcu powiedziałam dość. Przez tydzień dostawała cycusia tylko do spania i w nocy, a w dzień jak się domagała to konsekwentnie podawałam jej coś innego do jedzenia. Było dużo łez i rzucania jedzeniem, ale się nie ugięłam. Po tygodniu przez trzy dni dostawała cycusia w nocy tylko, ale miałam przygotowaną butlę z mlekiem, że jak tylko złapała cycusia to ja jej z boku wtykałam butlę. Jak się krzywiła to znowu na chwilkę cycuś i zaraz butla, aż dziecko w końcu załapało. Tylko jak już się mocno rozbudziła od płaczu to za diabła nie ruszyła butli. Teraz nie karmię już wcale od tygodnia. Myślałam, że taką dużą dziewuchę ciężko będzie odzwyczaić, a tu wszystko gładko poszło. Najważniejsza to konsekwencja. Daję jej teraz bebiko bananowe. Pozdrawiam wszystkie odstawiające mamusie